Konstantin Vassiljev: Paide nie ma doświadczenia w Europie. Śląsk Wrocław jest faworytem

Piotr Janas
Piotr Janas
Konstatnin Vassiljev (w barwach Jagiellonii Białystok) ocenia szanse Paide Linnameeskond w meczu ze Śląskiem Wrocław
Konstatnin Vassiljev (w barwach Jagiellonii Białystok) ocenia szanse Paide Linnameeskond w meczu ze Śląskiem Wrocław FOT. WOJCIECH WOJTKIELEWICZ
Śląsk Wrocław w I rundzie eliminacji Ligi Konferencji zagra z wicemistrzem Estonii Paide Linnameeskond (8 i 15 lipca). Z zespołem tym na co dzień rywalizuje były piłkarz m.in. Piasta Gliwice i Jagiellonii Białystok Konstantin Vassiljev. W rozmowie z nami nazywany w Polsce Cesarzem Estonii 37-letni pomocnik (dziś FC Flora Tallinn) wskazuje mocne i słabe strony rywala WKS-u.

Śląsk Wrocław zajmując czwarte miejsce w ubiegłym sezonie PKO Ekstraklasy, zagwarantował sobie prawo do gry w I rundzie eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Wrocławianie na tym etapie byli zespołem rozstawionym, więc siłą rzeczy mogli trafić na rywala, który przynajmniej teoretycznie będzie od nich słabszy. Los skojarzył ich z estońskim Paide Linnameeskond, które charakteryzuje dla nas dobrze znany z boisk ekstraklasy Konstantin Vassiljev.

- Paide w ostatnich 2-3 latach dobiło się do ligowej czołówki w Estonii, ale dalej nie jest to klub na takim poziomie jak Levadia czy Flora Tallin. Mają ambicję, by co roku być w trójce, ale przed nimi jeszcze długa droga, bo mają młody i niezbyt doświadczony zespół. Na naszą Premium Ligę ostatnio to wystarcza, ale mam poważne wątpliwości, czy poradzą sobie w Europie. Rok temu także grali w eliminacjach - wtedy do Ligi Europy) - i przegrali z Žalgirisem Wilno 0:2. Nawet Žalgiris w starciu z polskim klubem nie byłby faworytem, więc tym bardziej nie będzie nim Paide - analizuje Vassiljev, który w sierpniu skończy 37-lat, ale wciąż zawodowo gra w piłkę w barwach Flory Tallin. Jest jej kapitanem i czołowym zawodnikiem.

- Paide Linnameeskond ma przede wszystkim młodą drużynę, wspartą kilkoma doświadczonymi zawodnikami i młodymi piłkarzami z Afryki. Jedni się wyróżniają bardziej, inni mniej, ale niekwestionowaną gwiazdą jest Henri Anier. Przez wiele lat grał za granicą i dalej pewnie mógłby to robić, bo w lidze estońskiej strzela jak na zawołanie. Można powiedzieć, że ją przerasta i na niego gracze Śląska muszą zwrócić szczególną uwagę. Dobrym piłkarzem jest też jego partner z ataku Sékou Camara. Ma potencjał i dobrze się uzupełnia z Anierem - dodaje "Cesarz Estonii".

W ostatnich meczach drużyna z Paide często stosowała taktyczny wariant z trójką stoperów oraz wahadłowymi, podobny do tego, jaki zaimplementował w Śląsku trener Jacek Magiera. Zdaniem Vassiljeva nie jest jednak powiedziane, że właśnie tak wyjdą na spotkania w el. Ligi Konferencji, gdyż przez większość poprzedniego sezonu sprawdzało się u nich ustawienie 4-3-3.

- Te wszystkie zmiany w defensywie, która obecnie wygląda najmniej pewnie, nie wynikają raczej z chęci przejścia na nowe ustawienie za wszelką cenę, tylko z problemów kadrowych, z jakimi boryka się Paide. Były kontuzje i zawieszenia, które mogły na to wpłynąć - uważa Vassiljev.

- W mojej ocenie to Śląsk będzie faworytem. Paide nie ma doświadczenia jako drużyna w europejskich pucharach. Są poszczególni piłkarze, którzy grali w lepszych ligach, ale siłą tej drużyny jest kolektyw i myślę, że tego obycia na europejskim poziomie może brakować. Wiem, że Śląsk także nie grał ostatnio w Europie, ale ma więcej piłkarzy, którzy to robili, a przede wszystkim na co dzień rywalizuje w lidze, która jest znacznie mocniejsza niż estońska. Awans Paide byłby miłą niespodzianką, ale ja nie odważyłbym się na to postawić - podsumował piłkarz, który w barwach Piasta i Jagiellonii rozegrał łącznie 115 meczów na poziomie ekstraklasy (strzelił 26 bramek i miał 30 asyst).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Samsung

Samsung UE32T4302

1 319,00 zł958,00 zł-27%
miejsce #2

Xiaomi

Xiaomi Mi LED TV P1 32"

1 199,00 zł889,00 zł-26%
miejsce #3

Samsung

Samsung QE50Q67A

3 198,00 zł2 399,00 zł-25%
miejsce #4

Xiaomi

Xiaomi Mi LED TV P1 43"

1 918,00 zł1 488,00 zł-22%
miejsce #5

Samsung

Samsung QE50Q80B

3 498,00 zł3 059,00 zł-13%
miejsce #6

Philips

PHILIPS 65PUS7556

2 472,00 zł2 199,00 zł-11%
Materiały promocyjne partnera

Ostatnie przygotowania przed meczem z Arabią Saudyjską - stand-up

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie