Konary drzew spadły na auta na wrocławskim Zalesiu, połamane drzewa na Sępolnie (ZDJĘCIA)

JJ
Na miejscu interweniował jeden zastęp straży pożarnej i patrol policji
Na miejscu interweniował jeden zastęp straży pożarnej i patrol policji Jarosław Jakubczak
Silne podmuchy wiatru, towarzyszyły chwilowemu załamaniu pogody we wtorkowe popołudnie we Wrocławiu. Przed godziną 18, straż pożarna interweniowała na wrocławskim Zalesiu i Sępolnie.

Na dwa zaparkowane między budynkiem Wyższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Klaretynów przy ul. Wieniawskiego a parkiem Wronim na wrocławskim Zalesiu auta, spadły konary drzew.
Na miejscu interweniował jeden zastęp straży pożarnej i patrol policji. Na szczęście nikt nie został ranny, a uszkodzenia samochodów nie są poważne.

Mieszkańcy ul. Konarskiego na wrocławskim Sępolnie poprosili strażaków o pomoc przy usunięciu drzewa, które również na skutek silnego wiatru złamało się i zablokowało wejście do posesji. Tu też na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Stan drzewostanu świadczy o gospodarzach
G
Gość
10 sierpnia, 20:52, Gość:

Oto efekt braku dbania o zieleń.

W tym durnym mieście nie można wyciąć gałęzi bo zaraz zjjebby drą mordy ze zieleń się niszczy

Niech teraz pokryją szkody ekoterrorysci

10 sierpnia, 21:00, Gość:

Wolę zielone drzewa niż śmierdzące blachosmrody. To trzeba te złomki pousuwać. Widocznie matka natura się broni. Prawidłowo.

A i zapomniałem. Jestem zwykłym mieszkańcem a nie ekologiem.

G
Gość
10 sierpnia, 20:52, Gość:

Oto efekt braku dbania o zieleń.

W tym durnym mieście nie można wyciąć gałęzi bo zaraz zjjebby drą mordy ze zieleń się niszczy

Niech teraz pokryją szkody ekoterrorysci

Wolę zielone drzewa niż śmierdzące blachosmrody. To trzeba te złomki pousuwać. Widocznie matka natura się broni. Prawidłowo.

G
Gość
Oto efekt braku dbania o zieleń.

W tym durnym mieście nie można wyciąć gałęzi bo zaraz zjjebby drą mordy ze zieleń się niszczy

Niech teraz pokryją szkody ekoterrorysci
Dodaj ogłoszenie