Kompletnie pijany ,,opiekował się’’ swoim synem

AND
Kompletnie pijany mężczyzna „opiekuje się” swoim synem – taką informację otrzymali policjanci na wrocławskim Starym Mieście.
Kompletnie pijany mężczyzna „opiekuje się” swoim synem – taką informację otrzymali policjanci na wrocławskim Starym Mieście. policja.gov.pl
Kompletnie pijany mężczyzna „opiekuje się” swoim synem – taką informację otrzymali policjanci na wrocławskim Starym Mieście. We wskazanym mieszkaniu, zastali nietrzeźwego 45-latka i jego syna.

- W miniony weekend funkcjonariusze z komisariatu na Starym Mieście, otrzymali zgłoszenie o tym, że kompletnie pijany mężczyzna, opiekuje się swoim dzieckiem. Natychmiast pojechali na miejsce. W mieszkaniu mundurowi zastali 45-latka i jego 11 letniego syna – relacjonuje aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Badanie stanu trzeźwości przeprowadzone przez policjantów wykazało, że mężczyzna miał blisko 2.8 promila alkoholu w organizmie.

Z uwagi na stan, w którym znajdował, został przewieziony do jednego ze szpitali, a następnie trafił do policyjnego aresztu. Chłopca, policjanci przekazali innemu członkowi rodziny.

Funkcjonariusze wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Sprawdzają, czy tego typu sytuacje mogły mieć miejsce w przeszłości. Mężczyźnie za narażenie na zagrożenie utraty życia lub zdrowia pozostające po jego opieką dziecko, grozić może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Bodnar nie może pełnić funkcji RPO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie