Komorowski złożył projekt zmiany konstytucji wprowadzający JOW-y. Eugeniusz Kłopotek: To populizm

Marcin Dobski AIP
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski Piotr Smoliński
Prezydent Bronisław Komorowski złożył w Sejmie projekt zmiany w konstytucji, umożliwiający wprowadzenie JOW-ów. - Wygląda to na instrumentalne traktowanie konstytucji - mówi Agencji Informacyjnej Polska Press prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Marszałek Sejmu Radosław Sikorski powiedział w środę, że projekt trafił do Sejmu i został skierowany do sejmowego biura legislacyjnego, które sprawdzi jego poprawność. - Może być on procedowany najwcześniej w połowie czerwca, tak wynika wprost z konstytucji - powiedział w TVN24 marszałek Sejmu, który dodał, że jest to kwestia, która wymaga poważnych uzgodnień politycznych, po głębokim namyśle, także w koalicji.

TVN24/x-news

- Dziwię się prezydentowi, że wdaje się w takie sprawy. W sytuacji jaka zaszła, chwyta się różnych sposobów, też tych populistycznych, żeby spróbować przeciągnąć zwolenników JOW-ów na swoją stronę - mówi AIP Eugeniusz Kłopotek z Polskiego Stronnictwa Ludowego, które tworzy koalicję z Platformą Obywatelską.

Obecny zapis konstytucji określa, że wybory do Sejmu są "powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym". Zgodnie z proponowaną przez prezydenta zmianą z art. 96 ust. 2 wykreślone zostaje słowo: "proporcjonalne", co zapala zielone światło ewentualnemu wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych, czyli po prostu zmianie ordynacji wyborczej. Proces naniesienia poprawki w konstytucji jest długi i czasochłonny, musi być podzielony na etapy. - Pierwsze czytanie projektu zmiany konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż 30. dnia od przedłożenia projektu, który został złożony we wtorek. Następnie postępowanie do zmiany konstytucji w Sejmie doprowadzi do uchwalenia bądź nie, tej zmiany większością, co najmniej, 2/3 głosów. Potem ustawa o zmianie konstytucji trafia do Senatu, który ma na zajęcie stanowiska nie więcej niż 60 dni, co jest określone w konstytucji. Senat może też działać bardzo szybko. Zależy to od postępowania w Sejmie i Senacie, czy będą jakieś wątpliwości, dyskusje, kontrowersje, czyli od tego jaki będzie towarzyszył temu klimat polityczny - tłumaczy nam prof. Piotrowski.

Wygląda więc na to, że nie ma powodów, by śpieszyć się ze zmianą w jednym z punktów konstytucji, bo ewentualne wprowadzenie zmiany ordynacji wyborczej może mieć zastosowanie dopiero w kolejnych wyborach parlamentarnych, które odbędą się w 2019 roku. To znaczy, wówczas, gdy Sejm zastąpi ten, który zostanie wybrany w październiku.
- Jeżeli Sejm, który zostanie wybrany w październikowych wyborach parlamentarnych nie skróci swojej kadencji to znaczy, że projekt prezydenta, jeśli zostanie wprowadzony do konstytucji, znajdzie zastosowanie w 2019 roku. Chyba, że zdarzy się jakiś dramat i nowo wybrany Sejm skróci swoją kadencję. W każdym razie ten projekt może znaleźć zastosowanie dopiero w odniesieniu do Sejmu, który zastąpi ten, który zostanie wybrany w październiku - wyjaśnia AIP niuanse procedur prof. Piotrowski.

- Nie ma więc powodów do pośpiechu, żeby to wprowadzać teraz, można zrobić to dopiero w nowo wybranym Sejmie. Jedynym uzasadnieniem dla tego pospiechu są względy związane z kampanią wyborczą. Występuje tu pewna niezręczność, która polega na tym, że zmienianie konstytucji nie powinno być motywowane kampanią. Obecnie nadaje to całemu przedsięwzięciu instrumentalny charakter, który nie powinien mieć zastosowania w odniesieniu do konstytucji - dziwi się ruchowi prezydenta konstytucjonalista.

Profesor Piotrowski nie dowierza w czyste intencje prezydenta, które są spowodowane próbą przejęcia części elektoratu Pawła Kukiza, którego sztandarowym postulatem jest wprowadzenie JOW-ów. - Gdyby prezydent startował z tym hasłem i projektem przed pierwszą turą, byłoby inaczej. Można by było uznać, ze to jest element jego programu wyborczego. Jednak jeżeli prezydent nie uczynił tego, to powstaje pytanie czy nie mamy tu do czynienia z instrumentalnym traktowaniem konstytucji, a to jest niezręczne w przypadku prezydenta - kończy prof. Piotrowski.

- Uważam, że sztab Komorowskiego cały czas popełnia kardynalne i śmieszne błędy. Co tu dużo mówić, wielu się z tego śmieje, zaczynając od Pawła Kukiza - komentuje pośpiech prezydenta Kłopotek, poseł PSL.

W poniedziałek, po wieczorze wyborczym i ogłoszeniu wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich, która zakończyła się dla Bronisława Komorowskiego porażką, prezydent zapowiedział szereg zmian. W środę prezydent przedstawi projekt postanowienia o zarządzeniu ogólnopolskiego referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych. Oprócz tego prezydent chciałby likwidacji finansowania partii z budżetu państwa oraz zmian w systemie podatkowym, wprowadzających zasadę rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść obywatela.

Wideo

Materiał oryginalny: Komorowski złożył projekt zmiany konstytucji wprowadzający JOW-y. Eugeniusz Kłopotek: To populizm - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Komorowski złożył projekt zmiany konstytucji wprowadzający JOW-y. Eugeniusz Kłopotek: To populizm

w
waran

Czy tam już powariowali? Z każdego programu kandydatów po kawałku? No to mamy dowód. Żadnych sensownych programów. Tylko walka o kasę. No i wylazło szydło z worka. I dobrze. Ja tam nie idę na drugą turę. Już dość mam tego bełkotu. Może frekwencja wyborcza w drugiej turze jakieś 15%. To pokaże, jaka będzie kampania w wyborach do Sejmu. Teraz duża ilość wyborców, pokaże że się godzimy na ten układ. Nie idźmy. Już widzę ten strach w oczach naszych parlamentarzystów.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3