Komoda z Ikei spadła na chłopca, ten zmarł. Będzie rekordowe odszkodowanie

m
Dwuletni chłopiec zmarł po tym, jak spadła na niego komoda z Ikei stojąca w domu. Szwedzki koncern meblowy zawarł właśnie w USA ugodę z rodzicami dziecka - zapłaci im 46 milionów dolarów odszkodowania. Jak podaje BBC, to największe odszkodowanie zasądzone w USA w ramach ugody w sprawie dotyczącej śmierci.

Tragedia wydarzyła się przed trzema laty w stanie Kalifornia. Komoda z Ikei o nazwie Malm stała w sypialni. Ważący 32 kilogramy mebel spadł na chłopca, a ten w wyniku odniesionych obrażeń zmarł.

- Nigdy nie sądziliśmy, że dwuletnie dziecko może sprawić, że komoda przewróci się i go przygniecie. Dopiero później dowiedzieliśmy się, że zakupiony mebel był niestabilny - mówili wtedy rodzice dziecka. Ikea wiedziała o defekcie, bo już rok przed wypadkiem wycofała komodę ze sprzedaży w USA - zaleciła przytwierdzanie komody do ścian.

Zobacz także

Weterynarze byli w szoku: Ten pies ma motyle w brzuchu!

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 68

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 stycznia, 12:08, Gość:

Tępe , żądaniowe madki nie tylko w Polsce:D

taka TYSIĄC ma przyklad

G
Gość
8 stycznia, 14:27, Gość:

Rodzice nie wpadli na to, zeby sprawdzic stan i przetestowac sprzet przed mozliwoscia zagrozenia zycia lub zdrowia dziecka, ale juz beda wiedziec, jak rozporzadzic 46 miliionami

to IKEA powinna testować meble. Popierać LGBT potrafią a przetestować mebla nie ?

G
Gość

maja pieniądze na POpieranie LGBT to na odszkodowania też ich stac

G
Gość

Tępe , żądaniowe madki nie tylko w Polsce:D

G
Gość

I co z odszkodowania jak dzieciak nie żyje, żadne pieniądze świata mu nie zwrócą życia. Smutne.

G
Gość

Rodzice nie wpadli na to, zeby sprawdzic stan i przetestowac sprzet przed mozliwoscia zagrozenia zycia lub zdrowia dziecka, ale juz beda wiedziec, jak rozporzadzic 46 miliionami

T
Taaa
8 stycznia, 9:34, Ttt:

I prawidłowo , paździerzowy koncern Ikea aniech płaci za skutki użytkowania tego co sprzedają

8 stycznia, 12:40, Taaa:

Taaa, a jak rzucę w ciebie padem do PS i cię zabiję, to też zwalę na producenta. Badziewie-nie badziewie, ale nóg nie ma, samo nie chodzi, a jeśli było źle poskręcane, to nie powinno być użytkowane - zwrot do sklepu. Albo, jak ty, wada producenta. Tak jak pad nie jest freesbie, tak mebel nie jest ścianką wspinaczkową.

Tak jak tu*. Chociaż w tym kontekście, 'ty' idealnie pasowało.

T
Taaa
8 stycznia, 9:34, Ttt:

I prawidłowo , paździerzowy koncern Ikea aniech płaci za skutki użytkowania tego co sprzedają

Taaa, a jak rzucę w ciebie padem do PS i cię zabiję, to też zwalę na producenta. Badziewie-nie badziewie, ale nóg nie ma, samo nie chodzi, a jeśli było źle poskręcane, to nie powinno być użytkowane - zwrot do sklepu. Albo, jak ty, wada producenta. Tak jak pad nie jest freesbie, tak mebel nie jest ścianką wspinaczkową.

T
Taaa
8 stycznia, 10:00, Gość:

W Polsce by to nie przeszło w Stanach to norma żeby brać odszkodowanie za wszystko. Poza tym skoro rok wcześniej Ikea przyznała się do wady produkty napewno można było go oddać do sklepu i odzyskać gotówkę lub stosować się do zaleceń i przytwierdzać komodę do ściany. Uważam, że odszkodowanie im się nie należy a rodzice za niedopilnowanie dziecka powinni dostać po dupie.

Dokładnie tak. Ale zapewne brakło naklejki 'meble nie służą do chodzenia', tak ja w przypadku kota upieczonego w mikrofali - nie było, że nie można to dawaj hajs i nara. Dżizas

T
Taaa
7 stycznia, 20:07, Kapral:

Głupki nieprawidłowo przymocowali i chcieli od początku wyrwać kawałek grosza od Ikea.

7 stycznia, 21:27, Gość:

Prawdziwy mebel stoi samodzielnie. Montowanie do ściany jest potrzebne g*wnu, które polski pelikan łyka, bo ma zagraniczną naklejkę i niską cenę, więc dał sobie wmówić, że to normalne.

7 stycznia, 23:50, Gość:

Każdy mebel który jest odpowiednio wysoki, lub z wysuwanymi szufladami jest niestabilny. I nawet jeśli masz komodę z litego dębu o wadze 300 kg, to jak wysuniesz 50 cm szuflady i stanie na niej dziecko, to się bujnie. Czysta fizyka.

8 stycznia, 9:06, Lidka:

Guzik prawda. Moja babcia miała takie meble, że my wszyscy (a było nas sześcioro) skakaliśmy po tych meblach jak małpy, a one nawet nie drgnęły. I nikt wtedy nie słyszał o przytwierdzaniu mebli do ścian. Jeżeli mebel jest z litego drewna i odpowiednio ciężki to żadna szuflada go nie przeważy, nawet z dzieckiem w środku.

8 stycznia, 11:20, Rzól:

A ile wysuwały się szuflady z tej komody? Teraz szuflady są innej konstrukcji, środek ciężkości jest przesunięty. W starych komodach szuflady były z sosny, wysuwały się częściowo i nie były tak masywne, jak dzisiejsze skrzynkowe szuflady.

8 stycznia, 12:32, Taaa:

No ale on skakał i jemu się nic nie działo, i nie przegadasz takiemu, wie lepiej. Kocham to: 'skoro u mnie tak było, to taka jest prawda'. Setki przebytych eksperymentów, z wysuniętą jedną, dwiema, pięcioma szufladami i to do połowy, w całości, z wsadem i bez, w tunelu aerodynamicznym i próżni. Chłopie, szkoda się wdawać w dyskusję. Tak było i tak jest, reszta gówno wie, a Ty się nie znasz.

Sorry, 'łona', nie 'łon'.

T
Taaa
7 stycznia, 20:07, Kapral:

Głupki nieprawidłowo przymocowali i chcieli od początku wyrwać kawałek grosza od Ikea.

7 stycznia, 21:27, Gość:

Prawdziwy mebel stoi samodzielnie. Montowanie do ściany jest potrzebne g*wnu, które polski pelikan łyka, bo ma zagraniczną naklejkę i niską cenę, więc dał sobie wmówić, że to normalne.

7 stycznia, 23:50, Gość:

Każdy mebel który jest odpowiednio wysoki, lub z wysuwanymi szufladami jest niestabilny. I nawet jeśli masz komodę z litego dębu o wadze 300 kg, to jak wysuniesz 50 cm szuflady i stanie na niej dziecko, to się bujnie. Czysta fizyka.

8 stycznia, 9:06, Lidka:

Guzik prawda. Moja babcia miała takie meble, że my wszyscy (a było nas sześcioro) skakaliśmy po tych meblach jak małpy, a one nawet nie drgnęły. I nikt wtedy nie słyszał o przytwierdzaniu mebli do ścian. Jeżeli mebel jest z litego drewna i odpowiednio ciężki to żadna szuflada go nie przeważy, nawet z dzieckiem w środku.

8 stycznia, 11:20, Rzól:

A ile wysuwały się szuflady z tej komody? Teraz szuflady są innej konstrukcji, środek ciężkości jest przesunięty. W starych komodach szuflady były z sosny, wysuwały się częściowo i nie były tak masywne, jak dzisiejsze skrzynkowe szuflady.

No ale on skakał i jemu się nic nie działo, i nie przegadasz takiemu, wie lepiej. Kocham to: 'skoro u mnie tak było, to taka jest prawda'. Setki przebytych eksperymentów, z wysuniętą jedną, dwiema, pięcioma szufladami i to do połowy, w całości, z wsadem i bez, w tunelu aerodynamicznym i próżni. Chłopie, szkoda się wdawać w dyskusję. Tak było i tak jest, reszta gówno wie, a Ty się nie znasz.

T
Taaa
8 stycznia, 7:41, Gość:

W Stanach to jest o tyle dobrze że oni się tam nie pier#$@ą w tańcu. W razie odmowy ze strony IKEA są w stanie w ciągu 24h pozamiatać po takiej firmie i tak skutecznie zablokować import/eksport z danego krają że się po[wulgaryzm]ą. Czego dobrym przykładem jest VW i afera z dieslami - albo zapłacicie odszkodowanie i przyjmiecie auta od właścicieli po cenie sprzedaży albo pakujecie się w kontenery i wypad z USA... A w Europie a szczególnie w Polsce to potrafią tylko medialnie modnie powiedzieć "stop mowie nienawiści", "potępiamy te barbarzyńskie metody" i "wyrazić głębokie współczucie i połączyć się z pokrzywdzonymi"...

Bo w Polsce po 1. cała gospodarka jest w obcych rękach, nie mamy nic swojego, po 2. obrót na polskim rynku to jakiś promil, a w USA to jednak potężny rynek. Swoją drogą, o ile sprawa VW jest jasna, o tyle szympansy trzyma się w klatkach. Dzieciak wspinał się bez dozoru na mebel, a ten się przegibał. W PL były słynne wypadki że spadającym telewizorem kineskopowym na dzieci i jakoś żadne z rodziców nie oskarżyły producenta, który de facto nie zawinił, ale łatwiej się żyje mając na kogo zganić winę, no a przy takim odszkodowaniu to na pewno.

R
Rzól
7 stycznia, 20:07, Kapral:

Głupki nieprawidłowo przymocowali i chcieli od początku wyrwać kawałek grosza od Ikea.

7 stycznia, 21:27, Gość:

Prawdziwy mebel stoi samodzielnie. Montowanie do ściany jest potrzebne g*wnu, które polski pelikan łyka, bo ma zagraniczną naklejkę i niską cenę, więc dał sobie wmówić, że to normalne.

7 stycznia, 23:50, Gość:

Każdy mebel który jest odpowiednio wysoki, lub z wysuwanymi szufladami jest niestabilny. I nawet jeśli masz komodę z litego dębu o wadze 300 kg, to jak wysuniesz 50 cm szuflady i stanie na niej dziecko, to się bujnie. Czysta fizyka.

8 stycznia, 9:06, Lidka:

Guzik prawda. Moja babcia miała takie meble, że my wszyscy (a było nas sześcioro) skakaliśmy po tych meblach jak małpy, a one nawet nie drgnęły. I nikt wtedy nie słyszał o przytwierdzaniu mebli do ścian. Jeżeli mebel jest z litego drewna i odpowiednio ciężki to żadna szuflada go nie przeważy, nawet z dzieckiem w środku.

A ile wysuwały się szuflady z tej komody? Teraz szuflady są innej konstrukcji, środek ciężkości jest przesunięty. W starych komodach szuflady były z sosny, wysuwały się częściowo i nie były tak masywne, jak dzisiejsze skrzynkowe szuflady.

G
Gilbek

Amerykanie szybko wychowali IKEe że za wiórowe szajsowate meble trzeba płacić odszkodowanie a w Polsce jest odwrotnie naród leci najchętniej w niedziele zakupić produkt a potem na FB można się pochwalić jaki to zakup dokonano w IKEA.

G
Gość

W Polsce by to nie przeszło w Stanach to norma żeby brać odszkodowanie za wszystko. Poza tym skoro rok wcześniej Ikea przyznała się do wady produkty napewno można było go oddać do sklepu i odzyskać gotówkę lub stosować się do zaleceń i przytwierdzać komodę do ściany. Uważam, że odszkodowanie im się nie należy a rodzice za niedopilnowanie dziecka powinni dostać po dupie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3