Kolejny raz próbują sprzedać szpital przy al. Wiśniowej

Adriana Boruszewska
Adriana Boruszewska
To już drugi przetarg na szpital przy al. Wiśniowej. Do pierwszego nie było chętnych.
To już drugi przetarg na szpital przy al. Wiśniowej. Do pierwszego nie było chętnych. Fot. Janusz Wójtowicz
Urząd Marszałkowski po raz kolejny próbuje sprzedać szpital przy al. Wiśniowej we Wrocławiu. Wczoraj ogłoszono drugi przetarg.

Przypomnijmy, że dawny szpital kolejowy już po raz drugi został wystawiony na sprzedaż. Pierwszy przetarg, który odbył się 23 czerwca, nie został rozstrzygnięty, gdyż na szpital za 28 mln złotych nie było żadnego chętnego.

Wczoraj Urząd Marszałkowski znów ogłosił przetarg na szpital. Cena wywoławcza to 28 mln złotych za kompleks 14 budynków o łącznej powierzchni prawie 12 000 m2, a łączna powierzchnia działek to 2,38 ha.

Największy budynek w kompleksie szpitalnym to budynek główny placówki. Składa się on z 3 kondygnacji i podpiwniczeniem oraz poddaszem. Powierzchnia użytkowa budynku to 3551 m2. Budynek wybudowano w 1901 roku. Pod młotek idą również kotłownia, budynek gospodarczy, agregatownia, sterylizatornia, dawne prosektorium z lat 1901-1903, przychodnia, garaż, izba przyjęć, tlenownia, portiernia czy dawny magazyn odpadów medycznych.

Teren przeznaczony jest przede wszystkim pod budowę osiedla mieszkaniowego. Mogą tam również powstać domki jednorodzinne, sklepy, obiekty edukacyjne czy ośrodki medyczne.

Drugi przetarg odbędzie się 28 września.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ess
Dla ratowania ludzkiego życia liczy się każda minuta. Zupełne przenoszenie szpitali daleko od centrum to też jakaś forma eutanazji.
L
L+++
Tak.
Te budynki co są to się sypią od lat 90.
Pamiętam popękane ściany jak tam kiedyś byłem.
----
Czy to znaczy, że budynki istniejące są do wyburzenia?
Dodaj ogłoszenie