Kolejne zwolnienia aktorów w Teatrze Polskim?

Małgorzata Matuszewska
Aktor Wiesław Cichy
Aktor Wiesław Cichy Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska
W Teatrze Polskim szykują się kolejne zwolnienia aktorów. Jednak dyrektor Cezary Morawski nie chce udzielać informacji o swoich planach.

We wrocławskim Teatrze Polskim znów wrze. Ustne zapowiedzi zwolnień dostali aktorzy: Dagmara Mrowiec, Dariusz Maj, Wiesław Cichy. Wojciech Ziemiański w maju przyszłego roku prawdopodobnie będzie musiał odejść na emeryturę.

Na razie jednak Inicjatywa Pracownicza, związek zawodowy, do którego należą ci aktorzy, nie dostała od Cezarego Morawskiego, dyrektora Teatru Polskiego, żadnego pisma z prośbą o opinię. Opinia wydana przez związek do niczego nie zobowiązuje dyrektora, jednak podczas poprzednich zwolnień Cezary Morawski prosił o nią związki zawodowe.

Jeszcze w poniedziałek poprosiłam dyrektora Morawskiego o informację o planowanych zwolnieniach. „Uprzejmie informuję, iż Teatr Polski we Wrocławiu nie udziela informacji na temat statusu zatrudnienia poszczególnych Pracowników Teatru Polskiego we Wrocławiu, chroniąc tym samym dobra osobiste i prywatność Pracowników” - odpisał Marek Perzyński, rzecznik prasowy Teatru, cytując Cezarego Morawskiego.

Od początku kierowania zespołem (Teatr Polski przejął 1 września 2016 roku) Cezary Morawski zwolnił dwanaścioro pracowników, w tym czworo aktorów: Annę Ilczuk, Andrzeja Kłaka, Michała Opalińskiego i Martę Ziębę. Oprócz nich m.in. Piotra Rudzkiego - kierownika literackiego, Natalię Kabanow - fotografkę, Katarzynę Majewską organizującą m.in. „Czynne poniedziałki”.

W środę pojawiła się też informacja, że pracownicy Teatru Polskiego zostali zobowiązani do comiesięcznego kupowania przysługujących im 2 biletów ulgowych (po 10 zł) i odsprzedawania ich znajomym, by zwiększyć frekwencję.

- To nieprawda - dementuje Sławomir Olejniczak, kierownik działu marketingu. - Każdy pracownik ma prawo kupić 4 bilety po 10 zł w miesiącu, ale nie musi tego robić – dodaje.

Dementuje też informację o likwidacji muralu namalowanego na budynku Polskiego (od strony nasypu kolejowego) z okazji 250-lecia teatru publicznego w Polsce w 2015 roku. - Za 1,5 mln zł remontowany jest dach teatru. Tam są ustawione rusztowania, po których na dach wchodzą robotnicy – mówi.

W tym sezonie dyrektor planuje cztery premiery. Sam zagra tytułową rolę w „Ryszardzie III” Williama Szekspira w reżyserii Adama Sroki.

Ponadto wyreżyseruje francuską farsę, której tytuł pozostaje tajemnicą. W planach jest też wystawienie „Braci Karamazow” według Fiodora Dostojewskiego w reż. Stanisława Melskiego oraz „Matka” Witkacego. Nie wiadomo na razie, kto wyreżyseruje ten ostatni spektakl.

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nani

Teatr działa, jutro kolejna premiera, NSA uznało, że próba zwolnienia dyrektora była nielegalna, kilku zwolnionych aktorów ma szanse (jeśli wyroki się utrzmają) na jakieś skromne odszkodowania, część co nie chce pracować wisi na liście płac teatru, teatr zatrudnia gościnnych. I kto tu jest wygrany? Po co płacić dwa razy? Życzę tym seryjnym gościnnym by dostali te etaty co blokują tamci. Pewnie, nikt aniołem nie jest, ale teatr działa, a na Braci Karamazow już ładnie bilety sprzedane przed premierą. Za to wrocławska przeoczyła i nową premierę i fakt, że widownia się zapełnia. Brawo.

O
O

Przez rok dostawać wypłatę, nie pracować i jeszcze pluć na zakład pracy, szefa, współpracowników i sporo innych ludzi? Cud miód, 10x powinien się zastanowić ten co ich weźmie.

V
V

Recenzje, relacje, fragmenty nagrań z Klątwy rozlały się po necie, ale każdy kto tego czegoś w całości nie wiadział ma siedzieć cicho, bo ogranicza wolność sztuki itp itd. Trwają próby w Tpl do Ryszarda III, a już się hejt leje (ulewa?) protestującym i spółce, że dno itd, że dyrektor w roli głównej - w teatrach gdzie aktor jest dyrektorem to żadna nowość! Wcale sie p. Morawskiemu nie dziwię, że chce grać. W końcu jest też aktorem, jak ta "elyta", co scena ich parzy, a pieniądze z etetu już nie.

V
V

Dobre podsumowanie. Pozwole sobie coś dodać: inny pracownik, podobne zachowanie, po roku przychodzi powiedzieć, że chce odejść, bo znalazł już pracę w innym miejscu. Dotychczasowy szef się zgadza, w końcu tak będzie lepiej dla wszystkich, ale żeby nie było tak słodko, zanim są gotowe dokumenty ten pracownik zaczyna krzyczeć w mediach, że został zwolniony i jest uciskany itp itd. Oklaski? Niekoniecznie.

B
Bajkopisarz

Wyobrazcie sobie że macie firmę. Odnosi sukcesy, pracownicy pracują w pocie czoła. Mają do wykonania projekty na określone terminy. Cały zespół zasuwa ale gdy przychodzi termin projektu jeden z ludzi nawala i przynosi zwolnienie lekarskie. Kładzie cały projekt, wstyd, pracownicy nie dostają premii a firma wygląda na niepoważną. Straty finansowe i wizerunkowe na maxa. Kolejny termin i znowu ten sam człowiek wszystko rozwala. Wysyłacie go na szkolenie czy konferencję gdzie ma godnie reprezentować firmę a on biega pośród ludzie i robi wam czarny PR. Pózniej zakleja sobie usta i demonstruje w ten sposób jakieś swoje poglądy. Odbywa się rozmowa z przełożonym, jedna druga trzecia. W międzyczasie ten sam człowiek znowu celowo rozkłada projekt bo mu zdrowie "szwankuje." A w internecie krążą filmiki na których robi wycieczki już osobiście pod adresem szefów. I tak przez cały rok...ROK. Tenże pracownik wchodzi w wiek emerytalny. Co jako pracodawca zrobicie z taką osobą? Pozwolicie mu nadal torpedować poczynania firmy czy wyślecie na zasłużony odpoczynek, szczególnie że zdrowie już nie pozwala mu uczciwie pracować a zwolnienia lekarskie dezorganizują wam działanie całego zespołu.
A teraz kto uważa że trzymałby takiego pracownika niech pierwszy wyleje wiadro pomyj na głowę C. Morawskiego. Patrzę na to wszystko z boku i aż wierzyć się nie chce, że ten człowiek TYLE wytrzymał. Szacunek dla Pana.

W
Widz

Bardzo dobrze wypowiedzieli się przedstawiciele Tpl! Wyborcza za Podziemiem napisała, że aktorzy zostali zwolnieni, a tu wyborczo-wroclawska, że ustne zapowiedzi zwolnień - nie ustalili jeszcze sobie wspólnej wersji:p Kumple prostestujących wykorzystują w dość niski sposób fakt, że teatr musi zgodnie z prawem chronić dane dot. pracowników itd. i rzucają w obieg takie bzdury, że żal - ich samych, bo widać jacy są zdesperowani. Było pracować.

F
Foxmann

Teraz adwokaci będą mieli pełne ręce roboty. Każdy przypadek przegranej w sądzie przez tego pisowskiego lizusa powinien być nagłaśniany

n
nie byleś

w teatrze hahhahaa

w
ws

Morawski w TV3 mówił o kłamstwach rozsiewanych przez grupę "kulturalnych inaczej". Mając za sobą p*****ów wrocławskich próbują szukać możliwości zaatakowania dyrektora. Najbardziej mnie rozczuliły słowa dziennikarza, że "Bracia Karamazow" to mało ambitne przedsięwzięcie.

P
Pogoni

te lewactwo z Teatru Polskiego, będę mógł spokojnie wybrać się na jakichś spektakl, bez obawy oglądania aktorzyn biegających z gołą d... po scenie.

P
Pogoni

to lewactwo z Teatru Polskiego, będę mógł spokojnie kupić bilet i iść na spektakl bez obawy oglądania latających z gołą d.... aktorzyn.

A
Analogicznie

Wystarczy że były dyrektor zwięzły całe lewactwo i koła KOD z Dolnego Śląska na "Śmierć i dziewczynę "

P
Pęknięcie że śmiechu

Trzeba było nie sabotować przedstawień, nie rzucać zwolnieniami lekarskim w dniu premiery, nie ośmieszać dyrektora, nie pisać kłamliwych i szkalujacych Teatr Polsku listów. A przede wszystkim NIE WPROWADZAĆ POLITYKI DO TEATRU. W Teatrze Polskim były flagi KOD a aktorzy i były dyrektor moderowali więcej polityczne Nowoczesnej. Takich rzeczy nie robił ani PIS ani Dyr. Morawski.

d
dyrektor literacki

A kłamstwa o konieczności kupowania biletów i odsprzedawania znajomym i kłamstwa o likwidacji muralu to nie żenada? Ty spadzie niepolityczny.

R
RP

Teatr w końcu normalnieje. Gdyby ci, którym nie podoba się dyrektor Morawski mieli odrobinę honoru to dawno sami by się zwolnili. Ale do tego trzeba mieć jaja. Nie wszyscy je mają...

Dodaj ogłoszenie