Kolejne remonty i gigantyczne korki we Wrocławiu. Ktoś nad tym panuje?

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Po zamknięciu skrzyżowania ulic Jagiełły i Dmowskiego wydawało się, że gorzej już być nie może. Niestety będzie - przed wrocławskimi kierowcami kolejne uciążliwe ograniczenia i objazdy w centrum miasta. Jeszcze kilka tygodni temu przejazd z Popowic czy Kozanowa na Stare Miasto czy do Śródmieścia Wrocławia w godzinach szczytu zajmował około 15 minut, teraz trzeba doliczyć drugie tylko, a często w korkach, które tworzą się w tym rejonie tkwi się nawet do 45 minut – skarżą się wrocławscy kierowcy.To po tym jak ruszyła przebudowa skrzyżowania ul. Jagiełły i Dmowskiego. Na to nałożył się kolejny etap budowy trasy tramwajowo-autobusowej na Nowy Dwór i ograniczenia na Strzegomskiej oraz Rogowskiej. A przed nami kolejne przebudowy i zmiany w organizacji ruchu – na skrzyżowaniu ul. Milenijnej i Popowickiej oraz na skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich i Swobodnej. Kierowcy nie są przeciwnikami inwestycji, ale często zadają nam pytanie - czy muszą być one wykonywane w tym samym czasie powodując, że przejazd przez Wrocław staje się momentami niemal niemożliwy? Zapytaliśmy w ratuszu, kto za to odpowiada i czy w ogóle ktoś koordynuje wszystkie te prace i objazdy. - Wszystkie odbywające się na terenie Wrocławia remonty i inwestycje są koordynowane w Departamencie Infrastruktury i Transportu. Każda z inwestycji planowana jest i prowadzona z uwzględnionym wcześniej harmonogramem. Podobnie jest z opracowaniem organizacji ruchu zastępczego – to zadanie wymagające kompleksowego spojrzenia na miasto z uwzględnieniem prac wykonywanych w innych miejscach. Właśnie dlatego, aby nie dopuścić do spiętrzania się inwestycji, odsunięto w czasie m.in. przebudowę placu Jana Pawła czy remont tuneli pod placem Dominikańskim. W każdym tygodniu odbywa się co najmniej klika spotkań roboczych dotyczących organizacji ruchu we Wrocławiu – odpowiada Patryk Załęczny z biura prasowego urzędu miasta. Urzędnicy tłumaczą, że wykorzystując czas pandemii, a także zbliżające się wakacje, chcą dotrzymać wcześniej zaplanowanych terminów. A gdzie w tym wszystkim kierowcy? O tym dalej. Magdalena Pasiewicz/Gazeta Wrocławska
Po zamknięciu skrzyżowania ulic Jagiełły i Dmowskiego wydawało się, że gorzej już być nie może. Niestety będzie - przed wrocławskimi kierowcami kolejne uciążliwe ograniczenia i objazdy w centrum miasta.

Śmieci za drogie. Rząd chce regulacji cen

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gościu

Tak, proszę pana redaktora, magistrat nad tym panuje, pomimo tego, że miastu nie pomagają władze centralne, to magistrat nadal działa.

G
Gość
7 maja, 11:49, Gość:

To chyba dobrze ze we Wrocławiu coś się dzieje. Miasto się rozwija mimo że ta Pisowska władza centralna nie daje pieniędzy Wrocławianom na inwestycje. Takiego mamy dobrego Prezydenta w naszym mieście. Widocznie pisowcom nie na rękę że miasto się rozwija, remontuje drogi, wymienia zwrotnice i buduję nowe linie tramwajowe. Powiem więcej jeśli Wrocławiem rządziłby prezydent pisowy to by się nic nie działo. Pieniądze daliby na działki dla biskupów, i powiedzieliby że to wina poprzedniej władzy która nic nie robiła. Jak dla mnie to już jeden prezydent pisowy wystarczy. Niestety nie jestem z niego zadowolony.

7 maja, 13:07, Gość:

Też nie jestem zadowolony z Sutryka.

To twoja sprawa. Jakby w Wrocławiu rządził opos to dopiero byś poczuł na własnej skórze kogo wybrałeś.

G
Gość
7 maja, 19:03, Gość:

Źle zadane pytanie panie Zwoliński, to o tym, czy ktoś myśli o kierowcach. Gdyby nie myślał, to połowy tych remontów by nie było. Albo nie byłoby objazdów. Albo wielu innych rzeczy. Doprawdy zaskakujące jest, jak wielu kierowców przekonanych jest o ich olewaniu w sytuacji, w której przez 20 lat nie były czynione żadne inwestycje w komunikację zbiorową, właśnie dlatego, żeby kierowcom było miło.

7 maja, 19:45, Gość:

Gdyby tak naprawdę miasto myślało o kierowcach to wyremontowało by Powstańców, Pomorską plac Staszica czy Pułaskiego, Kościuszki. Nie rżnęło by głupa wciskając skrawki ścieżek rowerowych pomiędzy pasy ruchu, czy obcinając kawałki pasów ruchu aby jeszcze wetknąć te parę wydzielonych centymetrów dla rowerzystów. Jazdy takimi wąskimi ścieżkami to proszenie się o tragedię. Dlatego prośba aby nie rozpowszechniać złotych myśli tego zboczonego towarzystwa z ratusza.

Nie tylko we Wrocławiu, ale i w innych miastach remont dróg to kwestia pieniędzy. Nie licz na remont, jeśli miasto dostaje 0zl albo pieniądze z UE w formie pożyczek, jak inne nie PiSowskie samorządy.

G
Gość
7 maja, 12:04, Gość:

Miasto samochodów cierpi, ojej jak mi przykro :P

7 maja, 14:28, Gość:

Kotek, jako jeden z korzystających na co dzień z wrocławskich ulic muszę powiedzieć, że mizernegoś konceptu kawaler.

7 maja, 17:02, Gość:

Ty napewno w siadasz do blachosmroda i jedziesz na tłustego chamburgera. A prawda jest taka że po winni zamkąć miasto od wiosny do jesieni i #TYLKROWER!

Proponuję, skoro samochody trują, zajmują miejsce i wogóle, to wszyscy jeżdżący rowerami sprzedają swoje samochody, a jeżeli będą ich potrzebować to sobie wypożyczą.

G
Gość

Źle zadane pytanie panie Zwoliński, to o tym, czy ktoś myśli o kierowcach. Gdyby nie myślał, to połowy tych remontów by nie było. Albo nie byłoby objazdów. Albo wielu innych rzeczy. Doprawdy zaskakujące jest, jak wielu kierowców przekonanych jest o ich olewaniu w sytuacji, w której przez 20 lat nie były czynione żadne inwestycje w komunikację zbiorową, właśnie dlatego, żeby kierowcom było miło.

G
Gość
7 maja, 12:04, Gość:

Miasto samochodów cierpi, ojej jak mi przykro :P

7 maja, 14:28, Gość:

Kotek, jako jeden z korzystających na co dzień z wrocławskich ulic muszę powiedzieć, że mizernegoś konceptu kawaler.

7 maja, 17:02, Gość:

Ty napewno w siadasz do blachosmroda i jedziesz na tłustego chamburgera. A prawda jest taka że po winni zamkąć miasto od wiosny do jesieni i #TYLKROWER!

Nie troluj

G
Gość
7 maja, 12:04, Gość:

Miasto samochodów cierpi, ojej jak mi przykro :P

7 maja, 14:28, Gość:

Kotek, jako jeden z korzystających na co dzień z wrocławskich ulic muszę powiedzieć, że mizernegoś konceptu kawaler.

Ty napewno w siadasz do blachosmroda i jedziesz na tłustego chamburgera. A prawda jest taka że po winni zamkąć miasto od wiosny do jesieni i #TYLKROWER!

G
Gość

Kto panuje nad artykułami w gazecie wrocławskiej? Panuje Jarosław Kaczyński.

G
Gość

Opowieści pana Patryka Załężnego przypomniały mi reklamę z żelkami. Nie chce mi się polemizować z jego tezami, bo dyskutować można z osobami, które mają poglądy a nie głębokie kieszenie.

G
Gość
7 maja, 12:04, Gość:

Miasto samochodów cierpi, ojej jak mi przykro :P

Kotek, jako jeden z korzystających na co dzień z wrocławskich ulic muszę powiedzieć, że mizernegoś konceptu kawaler.

G
Gość
7 maja, 13:04, Gość:

Wpis na facebookowym profilu Sutryka:

"Adrian B......

Jakby tak sejm był złożony z Sutryków, ach jakże to mógłby być piękny kraj. Pociesza mnie fakt, że Wrocław pod pana rządami prężnie się rozwija i zmienia, a ja się czuje w tym mieście jak w domu 🙂. OBY TAK DALEJ !!! Pozdrawiam cieplutko."

Jakby sejm był złożony z sutryków to skończyłby jak Wrocław, rozkradziony, zapyziały, brudny i pełen niedogolonych natchnionych wieszczów.

J
Jgw

Wiecznie niezadowoleni , skiśnięci , wymiotować się chce.

G
Gość
7 maja, 13:04, Gość:

Wpis na facebookowym profilu Sutryka:

"Adrian B......

Jakby tak sejm był złożony z Sutryków, ach jakże to mógłby być piękny kraj. Pociesza mnie fakt, że Wrocław pod pana rządami prężnie się rozwija i zmienia, a ja się czuje w tym mieście jak w domu 🙂. OBY TAK DALEJ !!! Pozdrawiam cieplutko."

O. Tadeusz Rydzyk wzywa swoich sympatyków, by zasypali prezydenta Andrzeja Dudę listami w obronie Lux Veritatis. "Być ciąganym po sądach, doświadczać kłamstwa, oszczerstw (...) to szansa na to, by choć trochę być podobnym do Pana Jezusa" - pisze zakonnik i dodaje: "Może to jest zapowiedź końca Polski?"

G
Gość
7 maja, 11:49, Gość:

To chyba dobrze ze we Wrocławiu coś się dzieje. Miasto się rozwija mimo że ta Pisowska władza centralna nie daje pieniędzy Wrocławianom na inwestycje. Takiego mamy dobrego Prezydenta w naszym mieście. Widocznie pisowcom nie na rękę że miasto się rozwija, remontuje drogi, wymienia zwrotnice i buduję nowe linie tramwajowe. Powiem więcej jeśli Wrocławiem rządziłby prezydent pisowy to by się nic nie działo. Pieniądze daliby na działki dla biskupów, i powiedzieliby że to wina poprzedniej władzy która nic nie robiła. Jak dla mnie to już jeden prezydent pisowy wystarczy. Niestety nie jestem z niego zadowolony.

Też nie jestem zadowolony z Sutryka.

G
Gość

Wpis na facebookowym profilu Sutryka:

"Adrian B......

Jakby tak sejm był złożony z Sutryków, ach jakże to mógłby być piękny kraj. Pociesza mnie fakt, że Wrocław pod pana rządami prężnie się rozwija i zmienia, a ja się czuje w tym mieście jak w domu 🙂. OBY TAK DALEJ !!! Pozdrawiam cieplutko."

Dodaj ogłoszenie