Kolejarze serdecznie przepraszają, a ja im nie wierzę

Janusz MichalczykZaktualizowano 
archiwum
Za opóźnienie serdecznie przepraszamy - taki komunikat leci chyba codziennie na dworcu Wrocław Główny i to wielokrotnie. Od tych przeprosin pasażerom puchną uszy, a niejeden zapewne przeklnie pod nosem, słysząc damski głos płynący z megafonu, bo taka seryjna „serdeczność” wygląda wręcz na prowokację.

Gdyby opóźnienie pociągu kursującego po Dolnym Śląsku było czymś wyjątkowym, gotów byłbym przyjąć przeprosiny. Jeśli jednak taki komunikat słychać co godzinę albo i częściej, to lepiej byłoby, żeby przeprosin w ogóle nie było. Damski głos mógłby oznajmić, że pociąg się spóźni i tyle. Goły fakt. Bez ściemniania, że ktokolwiek z kolejarzy osobiście ma ochotę nas przeprosić. Powiem brutalnie - przeprosiny miałyby dla mnie sens, gdyby brzmiały na przykład tak: „Pociąg z Warszawy do Wrocławia przyjedzie pół godziny później, niż jest zapisane w rozkładzie jazdy, za co kierownik pociągu Jan Kowalski, maszynista Stefan Wiśniewski oraz konduktorzy Jakub Poniedziałek i Marcin Zbereźny serdecznie wszystkich przepraszają i obiecują poprawę”.

Powiecie, że się czepiam, lecz według najnowszych pomiarów wykonanych przez Urząd Transportu Kolejowego, co ósmy skład jeździ po torach niezgodnie z rozkładem jazdy, zaś gdy chodzi o PKP Intercity - nawet jedna trzecia ma opóźnienia, co brzmi tym bardziej kuriozalnie, że to przecież nasza polska szybka kolej. Czy to zima, czy lato, mróz czy upał, kolejarze robią, co chcą. I generalnie jest tak, że - jak kiedyś stwierdziła ówczesna minister infrastruktury Elżbieta Bieńkowska „Sorry, taki mamy klimat”. Oczywiście, są remonty torów i modernizacje całych odcinków, bywają zaskakujące sytuacje, jak na przykład wichura powalająca drzewa na szyny, ale co to ma do rzeczy? To są wszystko wymówki. Podejrzewam, że młodzi ludzie traktują dziś pociągi jak nieprzewidywalne zjawiska przyrodnicze, a przecież jeszcze przed II wojną światową ludzie regulowali zegarki na widok przejeżdżającego pociągu, bo punktualność była czymś oczywistym, sprawą honoru dla każdego kolejarza. Tak, wiem, trudno w to uwierzyć...

Powiecie, że się czepiam, bo w wielu krajach Trzeciego Świata pasażerowie godzinami koczują na dworcu, a pociąg odjeżdża wtedy, gdy tak postanowi jego obsługa. Ja mówię wszakże o czymś innym. Mówię o tym, że na skutek wszechogarniającego bałaganu obsługa pociągu w ogóle nie identyfikuje się z firmą, w której pracuje. Wiadomo, że jest wiele spółek kolejarskich, które muszą wciąż wszystko uzgadniać między sobą. Co ma odpowiedzieć na skargę wściekłego pasażera konduktor z Kolei Dolnośląskich, jak sprawę zawalili ludzie z Przewozów Regionalnych albo Polskich Linii Kolejowych? Wyjaśnienie: „to nie ja, to kolega” tylko bardziej by rozjuszyło pytającego. Niby racja, lecz co to ma do rzeczy?

Powiecie, że się czepiam, ale byłem świadkiem, jak konduktor świadomie zagwizdał odjazd pociągu minutę przed planowanym odjazdem, bo taką miał fantazję. Na szczęście, maszynista zignorował gwiżdżenie kolegi i ostatni pasażerowie zdążyli wskoczyć do wagonów. Inaczej trzeba by puścić przez megafon komunikat: „Za przyspieszenie odjazdu serdecznie przepraszamy”.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 44

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

t
troskar

Niestety znam sprawę doskonale. Codziennie jeżdżę pociągiem i sytuacja kolejowa jest w coraz większym stopniu dramatyczna. Przeprosiny słychać zresztą nie tylko we Wrocławiu. Incydentalni pasażerowie są zazwyczaj zachwyceni jakością usług jadąc wyjątkowo mało spóźnionym albo wcale nie opóźnionym pociągiem ale ci, którzy podróżują na co dzień nie mogą powiedzieć wiele dobrego. Co do Inter City to nie są oni jednak "szybką koleją". Jeżeli chodzi o kolej szybkich prędkości to Polska takowej nie posiada i prędko posiadać nie będzie. Pozdrawiam wszystkich.

Z
ZZ

Sprzedawane są bilety z numerem miejsca, którego nie ma, bo zamiast wagonu bez przedziałów podstawili z przedziałami. Brak klimatyzacji pomimo tego, że w opisie przy zakupie biletu klimatyzacja jest. Cuchnące ubikacje w TLK

A
AUTOBUSY

I MOŻECIE SOBIE PRZYJECHAĆ DO WROCŁAWIA I POPATRZAĆ, JAK TE DURNE LUDZIE W MIEŚCIE ŻYJO ;)

W
WSZYSCY KOLEJARZE

MUSIELIBY CHYBA POPEŁNIĆ HONOROWE SAMOBÓJSTWO... WTEDY DOPIERO MIELIBYŚMY OPÓŹNIENIA...ALE NA SZCZĘŚCIE NIE ŻYJEMY W JAPONII I MOŻEMY WCIĄŻ SPIESZYĆ SIĘ...POWOLI ;)

M
Maja

Panie Januszu, imię adekwatne... Wypadałoby nabyć trochę jakiejkolwiek wiedzy, zanim się napisze artykuł. Poziom tego artykułu jest tak żenujący, że aż nie chce się wierzyć. Przy takim natężeniu ignorancji i arogancji nie powinien Pan wykonywać zawodu. Z pewnością istnieje wielki spisek kolejarzy, którzy złośliwie dokonują opóźnień pociągów, aby zrobić psikusa pasażerom... Ile na Pan latek?

H
Howgh!

Panie Januszu Michalczyku, tzw. "redaktorze" (chyba nawet wydania?) pracujący w niskich lotów lokalnym tabloidzie - na komentowanie Pańskiego wpisu - generalnie szkoda czasu - ot, kolejny niewybredny hejcik adresowany do waszych odbiorców, tj. Januszy i Grażyn (czy też red necków z amerykańskiej lower class - jakby moje stwierdzenie przenieść na zaprzyjaźnionego kraju grunt) - niemniej poziom żenady, obłudy, manipulacji, anty-warsztatu waszego brukowca jest (niezmiennie) tak rażący i powodujący puchnięcie uszu, oczu i mózgu , że - choć z pewną odrazą - pokuszę się o kilka jadowitych uwag

Napastliwy ton oraz maksymalne upraszczanie złożonych kwestii (bez jakiegokolwiek wykształcenia i wiedzy merytorycznej w dziedzinie o której się pisze ), wypacza przedstawiane publikacje (oczywiście jest to zabieg celowy), nasycając je obficie dezinformacją, populistycznymi "informacjami", przekłamaniami i manipulacją

>>>"Za opóźnienie serdecznie przepraszamy - taki komunikat leci chyba codziennie na dworcu Wrocław Główny i to wielokrotnie(..)

Pomijając "chybanie" (a może co drugi dzień, albo raz w tygodniu? albo okazjonalnie?) - przynajmniej przepraszają - gdyby Gazeta Wrocławska miała przepraszać za każdą swoją wpadkę, nierzetelność, błędy, chamstwo, arogancję, ignorancję, manipulacje - przeprosiny (bez "chyba") musiałyby padać wiele razy dziennie, być zamieszczane pod większością publikowanych wpisów

>>>"Od tych przeprosin pasażerom puchną uszy,(..)"

Zaś od czytania (oglądania) Gazety Wrocławskiej puchną oczy i mózg - w szczególności forum, będącego integralną częścią waszych publikacji, a stanowiącego jeden wielki (z premedytacją) niekontrolowany rasistowski prymitywny rynsztok

>>>"Czy to zima, czy lato, mróz czy upał, kolejarze robią, co chcą. (..) „Sorry, taki mamy klimat”."

Czy to zima, czy lato, mróz czy upał, pracownicy brukowców piszą, co chcą. I generalnie (skoro brak egzekwowalnych regulacji i drakońskich kar za łamanie etyki dziennikarskiej) można to skwitować słowami: „Sorry, taki mamy klimat i co nam zrobisz?”

>>>"Podejrzewam, że młodzi ludzie traktują dziś pociągi jak nieprzewidywalne zjawiska przyrodnicze,(..) bo punktualność była czymś oczywistym, sprawą honoru dla każdego kolejarza. Tak, wiem, trudno w to uwierzyć..."

Podejrzewam, że młodzi ludzie traktują dziś media tradycyjne pokroju Gazety Wrocławskiej, jak nieprzewidywalne zjawiska przyrodnicze, a przecież jeszcze niedawno podstawowe role opiniotwórczych mediów wobec ludzie to były: edukowanie, odkrywanie, sprawdzanie, drążenie, łączenie, przekonywanie, rozmawianie, uzdrawianie społeczeństwa, wywieranie pozytywnego wpływu. Bo przyzwoitość, dziennikarska uczciwość i rzetelność była czymś oczywistym, sprawą honoru dla każdego dziennikarza. Tak, wiem, trudno w to uwierzyć...

>>>"Mówię o tym, że na skutek wszechogarniającego bałaganu obsługa pociągu w ogóle nie identyfikuje się z firmą, w której pracuje."

Mówię też o tym, że na skutek systemowych manipulacji, odgórnie nakazanej formie, płytkości, zero-jedynkowości i miałkości przekazu, żenujących zarobków, braku szacunku i wiarygodności w oczach odbiorcy (czytelnika) szeregowy wyrobnik mediów (np. media-worker dorabiający sobie do pensji w Gazecie Wrocławskiej) w ogóle nie identyfikuje się z firmą, w której pracuje. Byle kolejną wierszówkę, byle kolejnego clickbaita , byle się klikało, byle, byle... byle-jak,

konkludując:

trzeba mieć niezły tupet (czego media workerom z Gazety Wrocławskiej - w przeciwieństwie do warsztatu - nigdy nie brakowało) zawodowego chama i łajdaka, żeby reprezentując [niegodnie] wulgarne i agresywne brukowe czytadło taniej sensacji, kroniki wypadkowej i kryminalnej - a raczej "oglądadło", bo ilość infantylnych zdjęć częstokroć przekracza ilość liter w waszych "artykułach" - rościć sobie jakiekolwiek moralne prawo do krytykowania i pouczania kogokolwiek i gdziekolwiek

Parafrazując stare buddyjskie porzekadło: Chcesz pismaku naprawiać Świat - zacznij od swojej redakcji

over and out

t
twój Pan

Razem z twoimi zasranymi Kolejami Dolnośląskimi.

z
zgadzam się, ze

kmiotów trzeba zlikwidować.

M
Maciej Musiał

Linia do Lwówka jest bardzo niewygodna dla Kolei Dolnośląskich i władz Dolnego Śląska, bo:
1. Obnaża brak zainteresowania u władz województwa lokalnymi liniami kolejowymi (wbrew propagandzie, jaką głoszą, że chciałyby już-teraz wyremontować wszystkie linie kolejowe w województwie, podczas gdy faktycznie obecna ekipa nie reaktywowała ANI JEDNEJ linii kolejowej na Dolnym Śląsku),
2. Nieudolność w dbaniu o lokalną infrastrukturę i transport publiczny (w tym brak umiejętności w zdobyciu funduszy unijnych, które właśnie służą takim celom),
3. Arogancję Kolei Dolnośląskich wobec mieszkańców dalszych części Dolnego Śląska, których zwyczajnie mają gdzieś rozsiewając tylko kłamliwą propagandę jak świetnie funkcjonuje kolej na Dolnym Śląsku na podstawie jedynie wrocławskiej kolejki aglomeracyjnej.

Dlatego trolle z Kolei Dolnośląskich i magistratu obszczekują, a nawet wulgarnie obrażają wszystkich, którzy krytycznie piszą o kolei na Dolnym Śląsku podając konkretne przykłady i robią szambo pod artykułami na tematy kolejowe, próbując sprowadzić niewygodną dla władz dyskusję do poziomu rynsztoka. Taki poziom kultury dyskusji jest w UMWD i KD. Zresztą gdy nie mają argumentów, a pijar dla władz jest bardzo ważny, to co innego mogą zrobić?

k
konduktor KD

Zlikwidować wszystkie pociągi z Wrocławia. Kmiotów jeżdżących po obornik do Obornik i innych Wsiobudek zwyczajnie nie stać na bilety.

c
cyklista

Linia turystyczna, wokół Park Krajobrazowy Doliny Bobru. Czekasz z rowerem wieczorem na ostatni pociąg powrotny a tu zamiast szynobusu przyjeżdża mały busik na 20 miejsc, gdzie ledwo człowiek się zmieści a co dopiero z rowerem. Oczywiście możesz tylko pocałować klamkę, radź sobie sam, a chamski konduktor jeszcze odpowiada, że jego to nic nie obchodzi. Szynobus na jakiejś linii doznał awarii więc zabierano ten z Lwówka i takie rzeczy zdarzały się nagminnie bez żadnej informacji w rozkładzie. W ten sposób Koleje Dolnośląskie wygasiły frekwencję na tej malowniczej trasie a potem w ogóle zlikwidowały wszystkie pociągi.

Koleje Dolnośląskie to najbardziej dziadowska spółka kolejowa w Polsce!!!

A
Adam Mikołaj Maćkowiak

Likwidują kolejne linie kolejowe (ostatnio zlikwidowali wszystkie pociągi na linii do Lwówka, uważanej za najpiękniejszą w Polsce), a w nowych Impulsach już śmierdzi gównem. Do tego chamska, arogancka obsługa.

h
hrabia z Wielkopolski

We Wrocławiu powinny powstać trzy linie kolei aglomeracyjnej:

- Wsiocław Wsiebodzki - Wsiobudka - Wsidnica
- Oborniki Dolnośląskie - Stolec
- Świniary - Sołtysowice

Beka na maksa w wsioków.

B
Bożena

Kompromitacje Dolnośląskie (KD) mają najgorsze szroty. Niewygodne fotele, nie działa klimatyzacja, chamska obsługa. Raz jechałem ich pociągiem i nigdy więcej już tego nie zrobię. Pociągi dla plebsu, na dodatek mocno awaryjne.

G
Gość

Jak to w Pustkowie - jest cicho i pusto. Można w spokoju gęsi paść.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3