Kobiety są świetne w sportowym biznesie

Arkadiusz Orman
Kobiety zajmują 14 proc. stanowisk decyzyjnych w kontynentalnych konfederacjach sportów olimpijskich
Kobiety zajmują 14 proc. stanowisk decyzyjnych w kontynentalnych konfederacjach sportów olimpijskich 123RF
Udostępnij:

Ważne stanowiska w organizacjach sportowych zwykle piastują mężczyźni. Panie pokazują, że świetnie odnajdują się w tym świecie

– Powinno być więcej kobiet na wysokich stanowiskach, m.in. menedżerskich– taki apel w ubiegłym roku podczas jednej z konferencji wystosowała legendarna amerykańska tenisistka Billie Jean King do Gianniego Infantino, nowego szefa światowej federacji piłki nożnej (FIFA). Trudno oczekiwać, by taki apel odniósł natychmiastowy skutek, ale – jak mówią – kropla drąży skałę...

Dziś tylko 14 proc. stanowisk decyzyjnych w kontynentalnych konfederacjach sportów olimpijskich zajmują kobiety. W Polsce jest jeszcze gorzej – zaledwie 3 proc. Na drugim biegunie jest Szwecja, gdzie wskaźnik ten jest na poziomie 43 proc. To dane zaczerpnięte ze sprawozdania przygotowanego przez Europejski Instytut Równości Kobiet i Mężczyzn dla prezydencji luksemburskiej Rady Unii Europejskiej.

O tym, że kobiety świetnie potrafią odnaleźć się w sportowym świecie, przekonuje Katarzyna Ziobro-Franczak, prezes Ślęzy Wrocław.
– Dostałam szansę i staram się, aby ją wykorzystać. Kobiety i sport to może być naprawdę skuteczne połączenie – mówi nam prezes Ślęzy.

Ruch olimpijski: 30 procent dla kobiet

Wśród ankietowanych 28 instytucji tylko w jednym przypadku kobieta była prezesem, natomiast w ośmiu panie piastowały stanowiska wiceprezesów. Z sprawozdania Instytutu wynika,
że 15 proc. kobiet należało do najwyższych organów decyzyjnych, a 22 proc. było dyrektorami czy sekretarzami generalnymi.
Badania pokazują również, że zawód trenera to kolejna sportowa dziedzina, w której kobiet jest o wiele mniej niż mężczyzn. Na podstawie danych z siedmiu państw członkowskich UE szacuje się, że tylko 20-30 proc. wszystkich trenerów sportowych to panie.

Przypomnijmy, że jeszcze kilka lat temu Międzynarodowy Komitet Olimpijski postulował, aby udział kobiet w zarządach związków sportowych do 2016 roku ukształtował się na poziomie 30 proc. Jednak tak się nie stało.
– Od samego początku uważano, że stanowiska w organizacjach sportowych powinni zajmować mężczyźni. Jednak można zauważyć, że powoli to się zaczyna zmieniać – dodaje Katarzyna Ziobro--Franczak.

Kobieta-prezes nie ma łatwo

Prezeska Ślęzy Wrocław przyznaje, że propozycja objęcia najwyższego stanowiska w klubie bardzo ją zaskoczyła, ale również ucieszyła, bo to było dla niej duże wyzwanie, z którym postanowiła się zmierzyć.

– Kobieta na takim stanowisku wielu jeszcze dziwi. Zdarzają się jednak wesołe sytuacje jak te, gdy przybiegam na duże spotkanie minutę przed jego rozpoczęciem i nie muszę się martwić o wolne krzesło, zawsze jakieś się znajdzie– śmieje się Katarzyna Ziobro-Franczak.

Urodziła się w Rzeszowie. Od dwunastego roku życia grała w siatkówkę. Przez krótki okres przebywała w Poznaniu.
Później zaczęła grać w akademickiej drużynie we Wrocławiu. Skończyła studia na kierunku fizjoterapia, potem przez dwa lata prowadziła własny klub fitness. Później pojawiła się propozycja pracy w klubie Ślęza Wrocław. Objęła stanowisko specjalisty do sprawy marketingu. Wystarczył niecały rok i zasiadła w fotelu prezesa.

–W sporcie trzeba podejmować szybko trudne decyzje – przyznaje Katarzyna Ziobro-Franczak. I dodaje: – Klub tworzą wspaniali ludzie, którzy ciężko pracują na to, abyśmy dobrze funkcjonowali.
Co jest najtrudniejsze w tej pracy? Działalność prezesa można opisać w dwóch sferach. Pierwsza i najważniejsza polega na pracy nad budżetem, a przez to marketingiem klubu. To bardzo trudne działanie, ponieważ bardzo często wymaga ogromu pracy, a efekt nie jest zauważany od razu. Natomiast druga sfera działalności to bieżące sprawy organizacyjne klubu, czyli współpraca z ludźmi.

– Najważniejsza według mnie jest umiejętność słuchania ludzi i balansowania między własnym zdaniem a tym, jakie są oczekiwania. Dodatkowo jeśli wymaga się od siebie dużo, to wówczas również można dużo wymagać od współpracowników. Nigdy na odwrót – opowiada pani prezes.

Jakie trzeba mieć cechy, aby dobrze prowadzić działalność organizacji?
– Ja jestem na starcie swojej drogi zawodowej i nie mam jeszcze jedynego, sprawdzonego przepisu na sukces. Wśród naszych sponsorów jest jednak wielu doświadczonych przedsiębiorców, którzy z sukcesami prowadzą swoje firmy. Staram się ich podpatrywać, słuchać rad, wyciągać wnioski, a później wcielać je w życie – opowiada.
Dodaje, że chyba najtrudniejsze są rozmowy dotyczące umów sponsorskich. W Polsce nadal pokutuje wizerunek klubów sportowych jako studni bez dna. My zrywamy z tym stereotypem. Proponujemy jasne, przejrzyste zasady. Reklamę, która będzie kompletnie nieszablonowa, nowoczesna. A to wszystko bez wydawania ani złotówki więcej niż to co zaplanowano w budżecie marketingowym.
Katarzyna Ziobro-Franczak nie sądzi, że ma łatwiejszą sytuację jako prezes klubu sportowego z tego powodu, że jest kobietą.

Trzeba się wykazać

Małgorzata Korny z klubem Śląsk Wrocław związana jest od 1997 roku.
Natomiast od 2005 roku jest dyrektorem do spraw organizacyjnych i bezpieczeństwa.
Ona także od dzieciństwa miała kontakt ze sportem. Przez około dziesięciu lat trenowała piłkę ręczną i wyjeżdżała na liczne zawody. Odnosiła na tym polu spore sukcesy. Później otrzymała propozycję pracy w dziale administracji i księgowości w klubie Śląsk Wrocław. Nie zadowalała jej biurowa rutyna – uciekała od monotonii, szukała nowych zajęć i wyzwań.
– Lubiłam pracę z ludźmi. Pojawiła się możliwość zmiany stanowiska i z tego skorzystałam. Powiem szczerze, że nawet się nad tym głębiej nie zastanawiałam – mówi Małgorzata Korny.
Przyznaje, że na początku wiele osób nie wierzyło, że sobie poradzi, bo rzadko się zdarza, aby kobieta zajmowała się bezpieczeństwem w takiej organizacji sportowej.
– Teraz wszyscy widzą, że świetnie się w tym obszarze odnalazłam. Czasem różni ludzie dzwonią do mnie i pytają, jak w danej sytuacji bym się zachowała. Z chęcią im służę radą. Ważna jest dobra współpraca między różnymi służbami – opowiada.
Przyznaje, że nie jest to łatwa praca. Trzeba mieć do niej odpowiednie predyspozycje, między innymi opanowanie, odporność na stres. To zajęcie dla kogoś, kto lubi wyzwania, bo tych akurat nie brakuje.
– Trzeba umieć szybko podejmować decyzje – podkreśla Małgorzata Korny. – Cieszy fakt, że w ciągu mojej kilkunastoletniej pracy bezpieczeństwo w klubie się poprawiło. Udowodniłam, że kobieta może z powodzeniem zajmować ważne stanowisko w organizacji sportowej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie