Kiedy we Wrocławiu będzie zakaz palenia węglem w piecu?

Malwina Gadawa
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjne Anna Kaczmarz / Polskapresse
Udostępnij:
Trwają prace nad uchwałą antysmogową, która wprowadzi restrykcyjne przepisy dotyczące zakazu palenia węglem w piecu. Urząd Marszałkowski konsultuje z samorządami projekty uchwał antysmogowych dla Dolnego Śląska. Dr Maciej Zathey, który stoi na czele zespołu przygotowującego uchwały antysmogowe, mówi, że zapisy są jeszcze otwartą kwestią.

- W najbliższym czasie zorganizujemy konsultacje społeczne - mówi Maciej Zathey. - Chcemy, żeby wszyscy zainteresowani mieli możliwość wypowiedzenia się w tej sprawie. Każdy będzie mógł zgłosić się do nas z merytorycznym wnioskiem. O wszystkich zdaniach będziemy dyskutować. Konsultacje powinny się zakończyć w połowie września

Według niego trzy uchwały antysmogowe: dla Wrocławia, miejscowości uzdrowiskowych i pozostałych miast na Dolnym Śląsku mogą zostać przyjęte przez sejmik w listopadzie.

Przypomnijmy, że projekt uchwały dotyczący Wrocławia zakłada zakaz paleniem w piecach węglem i złej jakości drewnem. Mieszkańcy Wrocławia będą także zobowiązani do wymiany pieców na niskoemisyjne, spełniające wymogi klasy 5.

W projekcie uchwały dopuszcza się stosowanie wyłącznie paliwa gazowego i lekkiego oleju opałowego. Zakaz palenia węglem i drewnem miałby obowiązywać po okresie przejściowym, dopiero od 2024 roku.

- Wrocław chciałby złagodzenia tych przepisów. Chodzi m.in. o okres przejściowy i o to, czym będzie można palić w piecach - mówi Maciej Zathey.

Czy urząd marszałkowski przychyli się do sugestii wrocławskiego magistratu? - Jesteśmy na etapie konsultacji, więc nic nie jest jeszcze przesądzone - zaznacza Zathey.

Głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza we Wrocławiu jest ogrzewanie domów (62 proc.). W jednej czwartej przyczyniają się pojazdy jeżdżące po stolicy Dolnego Śląska. Przemysł dokłada się w 12 proc.

Dzięki dotacjom wymieniono już na Dolnym Śląsku ok. 5 tys. kotłów, a do końca trwania programu KAWKA będzie ich 7-8 tys..

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu przeznaczy 50 mln zł na dopłaty do wymiany pieców. Zgłaszający sie do programu wrocławianin dostanie do 10 tys. zł na wymianę starego pieca na bardziej przyjazny środowisku. Z tego połowa to pieniądze, których nie musi zwracać, a reszta - niskooprocentowana pożyczka.

Kotły starej generacji mają być zastępowane gazowymi, olejowymi, piecami elektrycznymi, kotłami na paliwa stałe lub biomasę o odpowiedniej klasie energetycznej, pompami ciepła, kolektorami słonecznymi, ogniwami fotowoltaicznymi, przydomowymi elektrowniami wiatrowymi.

Dofinansowane ma być także podłączenie się do sieci ciepłowniczej i zakup kotłów węglowych, ale wysokiej klasy z niską emisją spalin.

Zobacz też: Polskie miasta toną w szkodliwych pyłach. Czy warto zainwestować w maskę przeciwsmogową?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 42

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamila
Warto korzystać z wszelkiego rodzaju dofinansowań na ekologiczne piece. Jak chce się mieć czyste środowisko to trzeba zacząć od siebie! Poczytajcie sobie co piszą na złotywęgiel.pl ile korzyści może wynikać z palenia brykietem a nie jakimiś śmieciami.
T
Tomasz
Dajcie mi na ten oszukany gaz a zaraz wymienię piec. Na piec to mam pieniadze tylko na rachunki za oszukany GAZ NIE
B
Bartosz
Jak mam palić gazem skoro ten gaz jest oszukany . Paliłem kiedyś gazem . Piec nagrzewał się do 40 stopni i nic wiecej . Zabudowałem piec na ekogroszek i jest super . CZEMU NIKT NIE SCIGNIE GAZOWNI ZA OSZUKANY GAZ
f
fachman
Niska temperatura spalin wychodzących z pieca V klasy powoduje na skutek powstawania skroplin nie tylko znacznie przyspieszoną korozje takiego pieca, ale przede wszystkim zawilgocenie i korozje tradycyjnego komina(z cegieł robi się mokre próchno) oraz sąsiadujących z nim ścian budynku.
d
dziadek mróz
Co będzie gdy nadejdzie jakiś poważny kryzys. nadejdą mrozy i zabraknie ekogroszku, prądu i gazu, zaś wg ustawy antysmigowej kotły V generacji mają byćpozbawione rusztów awaryjnych?
m
mgr inż
Kotły klasy 5 różnią się w wielu kwestiach od istniejących kotłów na paliwo stałe. Przede wszystkim zyskują wysoką sprawność, więc zużywają mniej paliwa niż odpowiedniki o gorszych parametrach. Większa sprawność kotła przekłada się na mniejszą temperaturę spalin wylotowych, przy mocy kotła zredukowanej do 30 proc. temperatura spalin wylotowych wynosi ok. 70°C. Przy takich wartościach komin jest silnie narażony na działania korozyjne, dlatego kotły klasy V muszą współpracować z izolowanymi systemami kominowymi, odpornymi na działanie kondensatu. Pominięcie takiego rozwiązania, tzn. zastosowanie komina murowanego z cegły, może powodować przenikanie wilgotnych spalin do wewnątrz budynku. Brak izolacji cieplnej komina powoduje dalsze wychłodzenie spalin, a to osłabia ciąg kominowy – wykraplanie spalin oraz spływanie ich z powrotem do kotła.
h
hmm
problemem są meble z wystawek, które w zimie palą żuliki w piecach.
Rozwiązanie:
szybkie zbieranie ich przez służby i palenie w kontrolowanych awrunkach w spalarni.
Ale spalarni też nie chcemy, co nie? no to i tak ją w praktyce mamy i to w kominie u sąsiada!
J
John Locke
I nie byłoby też problemu Nordstream. Gazociągi nie mogą się krzyżować, a kto pierwszy ten lepszy.
J
John Locke
Mi nikt tego nie fundował. Z własnych pieniędzy pozbyłem się pieca koksowego na rzecz gazowego. Komuna się skończyła więc swoje "państwo ma dać" idź opowiadać w Korei Północnej.
A
Artur
Czyste i ekologiczne paliwo. Odgazowane i odsmolone. Przy naszych zimach pozwala na palenie w piecu na niskich temperaturach. Zanieczyszczenie powietrza dymem pochodzącym ze spalania węgla wynika ze złego procesu spalania. Prawidłowe, ekologiczne spalanie węgla musi odbywac się przy odpowiednio wysokiej temperaturze. Przy naszych zimach ludzie przykręcają dopływ powietrza w piecach aby się w domu nie przegrzewać, a węgiel zamiast prawidłowo się spalać to się smoli i dodatkowo stwarza zagrożenie przez niedopalanie gazów. Duzo by pisać.....
Wszystkim da się ekologicznie palić (poza śmieciami). A na nasze warunki klimatyczne to naj taniej wychodzi koks. Ale koks mało kto bierze pod uwagę.........
J
Ja
Zapraszam. Proszę zrobić mi gazowe i remont tego co rozpierdolicie na swój koszt. I dokładać do gazu.
J
Ja
Też się nad tym zastanawiam jak nasi, mówię tu o młodym narybku wrocławia z wiosek, rodzice mieliby ogarnąć funkcjonowanie nowoczesnych pieców. Niektórym starszym osobom ciężko wyjaśnić działanie bojlera elektrycznego.
Zamiast zakazywać wszystkim palenia w piecach może lepiej zakazać budowania domów z ogrzewaniem węglowym. Do tego dołożyć nakaz, że przy modernizacji istniejącej instalacji musi być ona ekologiczna w domach nie starszych niż np. 50 lat. Natomiast w każdej zabudowie wieloosobowej tj. kamienice, bloki, domy wielorodzinne należące do gminy nakazać modernizację przez zarządcę w ciągu 15 lat. Wtedy będzie naturalna zastępywalność starych rozwiązań nowszymi. Nie można wymagać zmian na łapucapu natychmiast. To jest nierealne. To ludzi wina, że kiedyś palono węglem? Tylko, że wtedy nie było takiego problemu ze smogiem. Liczba pieców węglowych była większa, ludzie palili śmieciami a smogu nie było. Teraz zwiększa się świadomość, młodzi zaczynają ogrzewać swoje mieszkania z głową, są różne nowoczesne piece a smog jest coraz większy. Chyba coś tu nie gra.
p
putin
Proponuje sie przyjzec umowie ktora podpisal pawlak z gazpromem. Jakos jak byl tani gaz to smogu nie bylo.
g
gość
to dlaczego w takim razie trzeba instalować wkłady kominowe ze stali kwasoodpornej?
a
abc
w których nie można zainstalować ogrzewania gazowego ze względu na brak odpowiedniej wentylacji. Ogrzewanie prądem ruder jest za drogie dla emeryta i rodzin z niskimi dochodami. Do elektrociepłowni takich budynków też nikt nie podłączy. Najłatwiej zakazać, a co ludzie z tym zrobią to już nikogo nie interesuje. Równie dobrze można zakazać parkowania na chodnikach nie budując parkingów. Zakazami nic się nie załatwi jeżeli nie podejmuje się dalszych kroków w szukaniu możliwych do wykonania rozwiązań.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie