Kibice na meczu przyjaźni Śląsk - Lechia. Znajdź się na trybunach

TH
Udostępnij:
Śląsk Wrocław pokonał Lechię Gdańsk 3:1 w meczu 33. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Na trybunach było ponad 14 tys. kibiców. Znajdźcie się na trybunach stadionu miejskiego.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciekawy
A na czym ta rzekoma przyjazń polega i kogo dotyczy?
G
Gość
To są bardzo dobrze zainwestowane pieniadze. Na chwałę tego miasta :)
P
Ps
Co obchodzi w zawodowym futbolu menedżera i właściciela inna drużyna. Jak w tym biznesie idą milionowe wydatki. Wręcz gdyby doszło do podłożenia, właściciel odrazu wywaliby prezesa i z dwóch grajków grających dziwnie zachowawczo. To, że miasto to właściciel Śląska nie znaczy, że Śląsk ma się gdzieś podkładać, bo to publiczne pieniądze. Komuna się skończyła. Prywatny właściciel dostałby szału jakby się dowiedział, że gracze zarabiający po 60 tys olali pracę i się podłożyli. Natomiast jakieś zgody między kibicami mogą być. Ale raczej mało to obchodzi kogoś kto pakuje np. 15-20 mln rocznie w klub.
S
Szninkiel
Dziwne jest, że wczesnym rankiem, w dzień wolny od pracy włazisz na fora, by poczytać o "beznadziejnych kopaczach" Śląska, skoro masz klub w du....e, "kibicu sukcesu".

Czy nie powinieneś raczej zainteresować się artykułami o różnych manchesterach, bayernach, realach, barcelonach?
S
Szninkiel
Zastanów się, czy piszesz o kibicach, fanatykach, czy o piłkarzach. Raz piszesz, że co długoletnich kibiców obydwu drużyn obchodzi zgoda, skoro kontaktów nie mają, potem o pękających kościach piłkarzy, potem znowu o zacieśnianiu więzi przez kluby kibica.

Poza tym, przyjaźń jest na trybunach - chyba uznajesz za normalny "zgodowy" doping, czy to Lechii-Śląska, czy np. Arki-Cracovii - ale na boisku ma być walka (choć bez kontuzji). Chyba nie chcesz, by Śląsk lub Lechia "gościnnie" podkładały się sobie nawzajem? No chyba, że byłby to mecz ostatniej szansy o "być albo nie być" w lidze lub o puchary dla którejś z drużyn, to co innego.
L
LGD
To,że kluby kibica obu drużyn mają swoje sympatie wzajemne, lubią się, to nie oznacza,że pozostali kibice też obu drużyn.
Co długoletnich kibiców Lechii obchodzi drużyna Śląska Wrocław, żadnych kontaktów nie mamy i nazywanie to przyjaznią jest nieporozumieniem, kto nie wierzy niech przypomni sobie walkę jeden na jeden piłkarzy obu drużyn gdzie chodziło o uszkodzenie rywala, takich obrazków nie mieliśmy nawet na derbach.
Niech oba kluby kibica zacieśniają kontakty, to ich sprawa, tylko ich.
N
Nikt
Przyjaźni? O ile mnie pamięć nie myli, to całkiem niedawno takim określeniem nazywano również mecze z Wisłą.
t
to nie pójdę
na beznadziejnych kopaczy.
Nie Najjaśniej nam Panujący zapełnia swoimi trybuny, skoro to jego fanaberia.
j
ja
a co to za bajere Romus pociska? zamiast sztywno spod bebna cisnac doping :)
t
tet
Duże zaangażowanie zawodników stworzyły całkiem ciekawe widowisko . Dla takich meczy warto zostawić telewizor i zobaczyć futbol z bliska .
Dodaj ogłoszenie