Każdego dnia we Wrocławiu wyrzucane są tony jedzenia. Są jednak fundacje, które z tym walczą

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
Tony żywności może być przekazanych dla potrzebujących/ Z głodu
Tony żywności może być przekazanych dla potrzebujących/ Z głodu Z głodu
— Chcemy uczyć ludzi przetrwania — mówi wrocławianin Konrad Góra, który wraz z grupą wolontariuszy odzyskał już tony żywności i rozdaje potrzebującym. Jest tego tyle, że nie są w stanie odebrać wszystkiego, mają pomysł co zrobić - zbierają na działalność społeczną fundacji i przeładownię.

,,Z głodu’’ to oddolna inicjatywa ludzi, którzy własnymi samochodami jeżdżą do hurtowników, odbierają nadwyżkę owoców i warzyw, a następnie rozdają to potrzebującym.

— Mam zamiar niedługo kupić samochód, bo odbiór żywności to najbardziej potrzebna obecnie rzecz. Żywności jest więcej niż jesteśmy w stanie zabrać w różnych miejscach - mówi Karolina Nowak, wolontariuszka z Wrocławia.

Od przeszło roku, w niemal każdy czwartek jedzenie przywożonej jest do Centrum Reanimacji Kultury. — Część osób działa zarówno w Foodshering jak i w grupie ,,Z głodu’’, jeżeli nie wydadzą w czwartek wszystkiego, to nie wyrzucają. Rozwożą po naszych lodówkach społecznych — mówi Agnieszka Maniewska z Foodsharing Wrocław. To są świeże zioła od rolnika, ziemniaki, pomidory, ananasy, arbuzy. Towar jest różnorodny.

— Stajemy się fundacją i wystąpimy o przydzielenie nam lokalu na ten cel, ale idzie jesień i chłody, mamy nadzieję, że przed zimą uda się zorganizować dla nas miejsce. Uruchomiliśmy zbiórkę i zbieramy na start działalności — wyjaśnia Konrad Góra. — Chcemy sprawiedliwie i równo dzielić żywność. Lokal umożliwi nam zwożenie towaru, selekcję i stworzenie pakietów w higienicznych warunkach tak żeby były zróżnicowane. Towar trzeba szybko rozdać, nie ma czasu na przechowanie, do tej pory rozwoziliśmy tak, że jedna lodówka wypełniona była selerem, a inna pomidorami— dodaje.

Tutaj możesz wesprzeć fundację:

Wczorajszy towar nadal można zjeść

Sklepy wielkopowierzchniowe mają obowiązek przekazania niesprzedanego pożywienia na rzecz działalności charytatywnej, kara za łamanie obowiązku wynosi 5 tys. zł i dodatkowo 10 gr za każdy wyrzucony kilogram jedzenia. Spore sklepy mogą oddać niesprzedany towar fundacji i odpisać podatek VAT. Podobnie działać mogą restauracje czy food trucki.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie