Katastrofa we Wrocławiu. Zawaliło się nabrzeże Odry. Ewakuacja!

Marcin Kaźmierczak, BOZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (34 zdjęcia)
Nad ranem osunęło się nabrzeże Odry w okolicach ulicy Michalczyka, tuż za marketem Obi we Wrocławiu. Do wyrwy, która powstała w nawierzchni wpadł niewielki autobus, inny samochód nad nią zawisł. - Zarządziliśmy ewakuację osób pracujących we wszystkich budynkach wzdłuż tego nabrzeża. To około 30 osób - mówi portalowi GazetaWroclawska.pl dyżurny straży pożarnej.

Nabrzeże osunęło się na odcinku prawie kilkudziesięciu metrów. - Do brzegu były przycumowane barki. Oderwały się od niego odpłynęły. Jedna z nich stanęło w poprzek rzeki - opowiada portalowi GazetaWroclawska.pl stróż dozorujący teren, na którym doszło do osunięcia nabrzeża.

Ta sytuacja to najpewniej efekt utrzymującego się od kilku dni wysokiego stanu Odry we Wrocławiu. W środę poziom rzeki w Trestnie osiągnął 430 centymetrów - tylko 20 centymetrów poniżej stanu alarmowego. Dziś poziom rzeki już opada.

Przed południem w miejscu katastrofy zebrał się sztab kryzysowy.
- W tej chwili czekamy na ocenę inspektora nadzoru budowlanego, który właśnie ogląda teren i zdecyduje, czy ewakuowani z dwóch budynków pracownicy mogą wrócić do pracy. Przedstawiciele inspektoratu muszą obejrzeć wszystkie budynki i zdecydować, czy nadają się do dalszego użytkowania. Zabezpieczyliśmy teren, tak aby nikt nie wchodził na skarpę - informuje Bartłomiej Bajak, kierownik Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego Wrocławia.

- Wiemy, że przy nabrzeżu były zacumowane dwie barki. Poziom wody w rzece się podniósł. To prawdopodobnie miało wpływ na zawalenie się nabrzeża, ale dokładne przyczyny ustali policja, która może powołać specjalną komisję – informuje mł. bryg. Mariusz Piasecki z wrocławskiej straży pożarnej.

Straż zakończyła działania ratownicze. Zabezpieczyła teren wokół skarpy i teraz przekaże go właścicielom. Część skarpy należy do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Pas skarpy wyłożony kostką brukową to własność prywatna. - To właściciele są odpowiedzialni za uporządkowanie terenu i ewentualną odbudowę skarpy – dodaje Piasecki.

Na miejscu byli pracownicy powiatowego inspektoratu nadzoru budowlanego. Obejrzeli budynki i teraz zdecydują, czy ewakuowani z dwóch budynków ludzie mogą bezpiecznie wrócić do pracy. - Na razie żadna decyzja w tej sprawie nie zapadła – mówi Piasecki.

- Sprawa wymaga dokładnej analizy. Aby podjąć decyzję, musimy znać dokładne przyczyny zawalenia. Więcej będziemy wiedzieć jutro - tłumaczy Przemysław Samocki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Materiał oryginalny: Katastrofa we Wrocławiu. Zawaliło się nabrzeże Odry. Ewakuacja! - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 204

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
Marol

Cały ten syf się nie zawalił...ale dobrze też że nikomu nic sie nie stało.

zgłoś
g
gruz

wszystko było ok,żelbet,porządnie zrobiony,wyłożony kamieniami ,wina to zwykłe podkopanie,i wypłukanie to widać ,fotki,,,zawinił człowiek który podkopał około 2-3 lata temu teren,zawali się około 300-400 metrów ,,most jest też zagrożony ,,,,szkoda porządna budowla wykona w całości ze stali zawali się od zachodniej strony

zgłoś
g
gruz

winę za obsunięcia ,ponosi firma która pogłębiała odrę,,znam rzekę i wiem że następnym osunięciem będzie most dmowskiego wypłucze odcinek około 300-400 metrów,reszta jest dobrze zabezpieczona,wypłucze wszystko co nie było obite larsenami i nie było zabetonowane,,,daję miesiąc na obsunięcie się następnych terenów ,głupki siedzą i rządzą przykre

zgłoś
w
werf

!!!

zgłoś
z
zedd

Dziwne, że tak długo to wytrzymało....

zgłoś
z
zedd

Dziwne, że tak długo to wytrzymało....

zgłoś
A
Anarchol'68

A tak się składa, że obudowa skarpy przynajmniej w części była wykonana właśnie z "trylinki" - nota bene polskiego wynalazku! - co doskonale widać na zdjęciach...

zgłoś
m
majkel

tez mi afera... stare, śmierdzące budynki się osunęły i aferę kręcą.. Bardzo dobrze! Wzmocnią nabrzeże "podziękują" najemcą, właściciele dostaną zastępcze nieruchomości a deweloper "kupi" za "dobre" pieniądze postawi blok, apartament... A ja w nim kupię po znajomości kilka lokali z pół darmo.. świat się kręci dalej, płotki zjadane są przez nas.. Ale nie miejcie do takich ludzi jak jak pretensji.. bo to tylko interes.. nic osobistego..

zgłoś
W
Wiadomo

Nabrzeże za dużo wiedziało.

zgłoś
t
troll jaskiniowy

pisał pisaciel za wierszówkę a zatwierdził zatwierdzacz wszelkich nie myślnych tekstów

zgłoś
m
mtr

Na jego widok aż ziemia zadrżała : D

zgłoś
E
Ewa. Nürnberg. DE.

Niemieckie budowle we Wrocławiu pszeżyły dwie wojny ,komune,was pszeżyją i będą jeszcze setki lat fotografowane przez turystów. Jak coś Polacy budują to mamy tylko Katastrofe. To nie wina pogłębiarki i poziomu wody w Odrze lecz polskich specjalistów.

zgłoś
B
Breslauer49

Nie bylo gospodarza nadbrzeża. Nie było dozoru nad tym, w końcu zabytkiem techniki.
Gdzie te Zarządy Gospodarki Wodnej, gdzie Konserwator Zabytków. Zero działania,
od wojny to nadbrzeże nie było remontowane i przeglądane. Zdymisjonowałbym za to
pare posad.

zgłoś
S
Stan

Niech budują coraz bliżej, na efekty długo nie poczekamy...

zgłoś
w
wrocławianiN

To było nabrzeże przeładunkowe należące w dawnych czasach do firmy Caro und Sohn. Na przełomie XIX i XX wieku firmę prowadził urodzony we Wrocławiu Georg von Caro (1849-1913). Był przemysłowcem mającym i prowadzącym interesy na Górnym i Dolnym Śląsku. Firma rodziny Caro istniała i działała w przemyśle metalurgicznym w rejonie Katowic i Gliwic już w pierwszej połowie XIX wieku. Od roku 1822 można było korzystać z kanału Kłodnickiego ( poprzednik XX wiecznego Gliwickiego) łączącego Zabrze z Kędzierzynem-Koźlem a to umożliwiało żeglugę towarową z Górnego Śląska do Wrocławia i dalej na zachód. Nie wiem czy te zawalone nabrzeża to cegła i beton czy może już żelbet z początku XX wieku. W każdym razie to konstrukcja mająca ponad sto lat i jeśli nie była konserwowana to miała już oprawo się zawalić podmyta przez wyższą wodę w rzece. Na tym nabrzeżu działa tak wiele firm i foremek, że żadna z nich nie czuje się gospodarzem tego terenu i to też mogło by przyczyną zawalenia.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3