Katarzyna Rzepecka: Jeszcze przezornie sprawdzę hamulce

Katarzyna Rzepecka
Fot. Łukasz Kachnikiewicz
Udostępnij:
Tour de France ma wielu bohaterów. Nieżyjący już kolarz Marco Pantani powiedział kiedyś: "Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem" I miał rację.

W tym roku kolarze mają do przejechania 3641 km. Prawie 3 tygodnie morderczego ścigania się, dzień po dniu. 20 etapów. Masyw Centralny, Alpy, Pireneje. Samo czytanie może już zmęczyć.

Pięciokrotnie wyścig wygrywali: Eddy Merckx, Miguel Indurain, Francuzi Jacques Anquetil i Bernard Hinault. Najwięcej razy, bo aż 7 (!), Wielką Pętlę wygrywał Amerykanin, Lance Armstrong. Era Armstronga rozpoczęła się w 1999 roku i trwała bez przerwy do 2005 roku. Potem kolarz odszedł. Pozostał w cieniu przez 3 lata, aby w 2009 roku ponownie wrócić na trasę, zajmując już "tylko" 3 miejsce. Według Rolanda Barthes'a, autora książki "Tour de France jako epopeja": "Tour de France budził w narodowej pamięci wspomnienie o Pieśni o Rolandzie, o Rycerzach Okrągłego Stołu, zaspokajał potrzebę epopei w życiu codziennym i jednocześnie objawiał się jako utopia, w której stosunki pomiędzy Człowiekiem i Naturą oraz relacje między ludźmi uzyskiwały formę rywalizacji herosów. Tour de France zastępował Francuzom obrzędy religijne, odsłaniał na ponad dwa tygodnie sacrum w życiu codziennym" A na cały świat rozsławił ich francuski wyścig Amerykanin. Największy z herosów, największy z bohaterów, większy od francuskich mistrzów. W tym roku jedzie swoją ostatnią Wielką Pętlę, tak zapowiedział przed wyścigiem. Francuzi odetchnęli?

Jestem ciekawa, czy na trasie wyścigu będzie można odczuć wzajemną niechęć, czy to tylko "samonakręcający" się mechanizm w prasie? Może ludziom zgromadzonym wzdłuż tras jest wszystko jedno, kto wygra? Ważniejsze są emocje, które im towarzyszą? Ważniejsza jest atmosfera i spotkanie z innymi fanami kolarstwa, niezależnie od narodowości? A może Francuzom nie jest wszystko jedno i wciąż czekają na kolejną gwiazdę, swoją gwiazdę?

Jestem ciekawa, czy na trasie wyścigu będzie można odczuć wzajemną niechęć

Już niedługo się o tym przekonam. A na razie przygotowuje rower do wyjazdu, ostatni przegląd techniczny, zapas dętek kupiony. Jeszcze przezornie sprawdzę hamulce. W końcu czekają na mnie największe podjazdy i zjazdy Tour de France.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gumis
Jak nie rozumiesz, to niezły z ciebie kołek, nawet się nie przyznawaj. irytują mnie ludzie, dla których wszytsko jest złe, dziewczyna pisze lekko, fajnie i zgrabnie, tym bardziej, że tour de france, nie latwym tematem do przekazu - a zdjęcie, dla mnie może trochęzbyt przerobione, ale fajne, pozdrowionka dla blogerki
w
w5192
co to ma byc ten artykul, jakies same bzdury trudne do przeczytania i zrozumienia.

to pisal w ogole dziennikarz? i jeszcze to zdjecie - porazka.
k
korektor
Pieśń o Roladzie? ;)
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie