18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Kary dla lekarzy za recepty wypisane na wizytach prywatnych?

Agata Wojciechowska
Nawet 1500 lekarzy może dostać wezwania do zapłaty od NFZ za recepty refundowane, wystawione w prywatnych gabinetach/zdjęcie ilustracyjne
Nawet 1500 lekarzy może dostać wezwania do zapłaty od NFZ za recepty refundowane, wystawione w prywatnych gabinetach/zdjęcie ilustracyjne Andrzej Banas/Polskapresse
20 tys. złotych - nawet taka kara grozi lekarzom, którzy w trakcie przyjmowania pacjentów na wizytach prywatnych wypisali im recepty refundowane. Wezwania do zapłaty od NFZ za takie recepty może dostać nawet 1500 dolnośląskich lekarzy.

Do niektórych dolnośląskich specjalistów nie ma już wolnych terminów na pierwszy kwartał przyszłego roku. Dlatego chorzy wybierają wizyty prywatne. Czy lekarze mogą wypisywać w ich trakcie recepty refundowane?

W przypadku 700 lekarzy dolnośląski NFZ zdecydował, że nie. I wysłał im wezwania do zapłaty z tytułu popełnienia czynu niedozwolonego i narażenia NFZ na straty. 800 innych przypadków jest analizowanych. Lekarzom grozi za to kara, nawet 20 tys. złotych.

- Wysokość szkody jest równowartością kwoty refundacji wypłaconej na podstawie recept wystawionych bez podstawy prawnej - mówi Joanna Mierzwińska z dolnośląskiego NFZ. - Wysokość refundacji sięgała kilkunastu tysięcy złotych.
Pacjenci nie powinni obawiać się negatywnych skutków tej akcji.

- Lekarz w prywatnym gabinecie ma prawo wypisać receptę na leki refundowane, pod warunkiem że ma podpisaną umowę z Funduszem. To prawo, a nie obowiązek - wyjaśnia rzecznik NFZ. - Lekarz decyduje, czy chce mieć taką umowę dla dobra pacjenta, czy nie - dodaje rzecznik.

Rzecznik praw pacjenta Krystyna Kozłowska radzi, by przy zapisywaniu się na wizytę prywatną zapytać lekarza, czy ma on stosowną umowę.

- Recepta na refundowane leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne, przysługuje wszystkim osobom uprawnionym do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej, czyli wszystkim ubezpieczonym - dodaje rzecznik.
Dolnośląska Izba Lekarska zaoferowała pomoc prawną lekarzom, którzy otrzymali wezwanie. - Nie zgadzamy się z przepisami, na które powołuje się NFZ - wyjaśnia dr Małgorzata Nakraszewicz, pełnomocnik DIL ds. NFZ. - Receptę refundowaną wypisuje się pacjentowi, bo jest ubezpieczony, niezależnie od tego, czy lekarz ma umowę z Funduszem.

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Absurd

bo nie zawarł na "obsługę samego siebie" - stosowanej umowy z NFZ. Smutne, ale prawdziwe...
Pani z NFZ poradziła: - Jak się z nami nie podpisuje umowy, to trzeba się zarejestrować w ZOZ i stać sobie po receptę refundowaną w kolejce".

o
oooooooooo

Co te gnojstwo jeszcze wymyśli,ani lekarza bo nie ma miejsc ,zdechnij,jak zapłacisz to też zdechnij ,bo leku wtedy lekarz ci nie napisze jak będą karać.Wysadzić ten NFZ wreście.

d
długo_pis

dziwna gra urzedaskow... kraj sie stacza na oczach... absurd goni absurd... nie czekajmy... proletariusze internetowi (w)łaczcie sie nie badzcie obojetni...taka rzeczywistosc trzeba zmienic... ubezpieczenie to nie przywilej podarowany przez urzednika to nasze prawo do usługi medycznej zgonie z konstytucją

m
mz

Aby wypisać refundację musi być pani choroba wypisana we wskazaniach do refundacji np. 30%. Niektóre antybiotyki mają 100% płatność, a 30% w przypadku danej choroby. Jeżeli Pani choroba nie znajduje się na tej liście, a antybiotyk - np. o szerokim spektrum działania - jest u Pani wymagany, to należy się raczej zainteresować czemu tej choroby nie ma we wskazaniach. Czytaj - uderzać w NFZ.

h
haiku

RATUJĄ zycie, bo na NFZ jest termin kilkumiesięczny. Nikt, kto nie musi, nie wydaje na prywatnego lekarza. Może NFZ zamiast refundacją recept zainteresuje się, dlaczego prywatni lekarze wystawiają recepty pacjentom, którzy konstytucyjnie powinni byc leczeni przez państwo? Te kary są wymierzone nie w lekarzy, tylko w pacjentów!

M
MAG

j.w.

Z
Zly

Kolejna próba ograniczania prawa do leczenia. Chcsz ominąć kolejki w służbie zdrowia, zapłacisz nie tylko za wizyte, ale i pełnopłatne leki.
Cwaniakom z NFZ nie chce się szukać prawdziwych wycieków pieniędzy z kasy, wola przykręcić kurek pacjentom. Ciekawe, ile sobie wypłaca świątecznej premii.

w
węgier

Byłam przedwczoraj u lekarki i przepisała mi antybiotyk za 40 zł, a w domu na recepcie zauważyłam że jest płatne 100% bez refundacji. Czy to znaczy, że ona sobie sama decyduje ile komu wpisać procent refundacji?

e
emeryt

Taką pełnopłatną receptę zanosi się do swojego lekarza rodzinnego w przychodni i on ją przepisuje jako swoją i jest OK ( ale po polsku). Zostawiasz receptę w rejestracji, lekarz przepisuje zaliczając sobie przy okazji przyjęcie pacjenta bo inaczej ostatnio nie może a pacjent odbiera po kilku dniach nową receptę już wypisaną przez właściwego lekarza jak chce NFZ.

a
as

wycieczki do NFZ nic nie kosztują, jak ktoś jest np z Kłodzka?

q
qqq

By wystawić receptę refundowaną lekarz nie tylko musi mieć umowę z NFZ, ale także RECEPTĘ zgodną ze wzorem NFZ.
A na tej recepcie jest unikatowy numer recepty przypisany do konkretnego lekarza ! Lekarz może sobie taką receptę sam wydrukować, ale wcześniej numery recept musi pobrać z NFZ ! Z tego względu nie można sobie tak "przypadkiem" wystawić recepty refundowanej.

Dlatego ci ukarani lekarze to muszą być ci, co kiedyś mieli umowę na recepty refundowane ale potem jej nie przedłużyli albo wręcz ją wypowiedzieli. Zostały im stare bloczki recept z NFZu i z nich korzystali już po wygaśnięciu umowy. Czyli są winni.

a
anka25

Jeśli jestem ubezpieczona i okażę odpowiedni dokument to lekarz, nawet jeśli przyjmuje mnie prywatnie, powinien mieć obowiązek wypisania recepty refundowanej. Recepta jest przecież dla mnie i nie ma znaczenia kto ja wystawia.

q
qqq

Bardzo wielu lekarzy przyjmujących prywatnie ma umowę z NFZ na recepty.
Reszta uważa, że ma takie wzięcie wśród pacjentów, że nie zrezygnują z ich usług nawet przy receptach pełnopłatnych.
Dodam, że podpisanie umowy z NFZ nic nie kosztuje.

Z
Zyziu55

...dlatego ZUS będzie wydłużał kolejki do lekarzy ,każdy sposób jest dobry...

B
Bolek

za 5 lat zostaniemy podbici przez plemie 100 czarnuchow ktorzy przyszli tutaj na piechote dowiedziawszy sie ze jest kraj do odstapienia bo polacy umarli lub wyjechali do innych krajow

Dodaj ogłoszenie