Karpacz: Koloniści trafili do szpitala

Mariusz Junik
11-osobowa grupa dzieci wypoczywająca w Karpaczu z objawami zatrucia trafiła do szpitali w Jeleniej Górze, Kowarach i Kamiennej Górze. Koloniści mieli biegunkę, wymiotowali i byli odwodnieni.

Pierwsze badania nie dały odpowiedzi na pytania o przyczynę zatrucia. Wiadomo jedynie, że poprzedniego wieczoru koloniści w wieku 10-17 lat bawili się na dyskotece. Niektórzy z nich jedli też lody, jednak wykluczono to jako przyczynę kłopotów żołądkowych.

Jeleniogórski sanepid prowadzi własne dochodzenie w tej sprawie. Zbadano wodę i żywność w ośrodku, w którym dzieci się stołują. W miejscu tym jada jednak więcej osób i nikt inny się nie skarżył. Wyniki wszystkich badań będą znane za kilka dni.

- W tym roku mieliśmy już kilka przypadków z objawami zatrucia większej grupy dzieci - mówi Elżbieta Sójkowska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jeleniej Górze.

Ani razu jednak nie udało się znaleźć przyczyny zatrucia. Dzieci spędziły w szpitalu dobę i wczoraj wróciły do pensjonatu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa.6

W Karpaczu potem narzekają że nie mają turystów skoro nawet normalnego jedzenia nie chce im się przygotować dla ludzi.

Dodaj ogłoszenie