Joanna Kluzik-Rostkowska: Jeszcze tydzień i wygralibyśmy

Redakcja
Fot. Marcin Obara/Polskapresse
Jarosław Kaczyński zawdzięcza dobry wynik nie partii, ale sobie. W grupie najmłodszych wręcz bardzo zyskał - mówi szefowa kampanii PiS Joanna Kluzik-Rostkowska w rozmowie z Piotrem Zarembą.

Ten wynik to sukces czy - jak chcą niektórzy - początek końca PiS?
Bardzo dobry wynik, pamiętajmy o punkcie wyjścia, o stanie dużej nieufności wobec Jarosława. Posuwaliśmy się równomiernie pod górę, choć były też punkty przełomowe: wiec Palikota w Lublinie, który pomógł nam, czy druga telewizyjna debata. Nie chcę oceniać kampanii Bronisława Komorowskiego, ale gdyby nie był kandydatem PO, przegrałby. A Jarosław Kaczyński uzyskał tak dobry wynik dzięki sobie. Okazał się mężem stanu, to partia zawdzięcza coś jemu.

Ale czy 47 procent to górny pułap waszych możliwości?

Kampania była straszliwie krótka, a dla Jarosława Kaczyńskiego jeszcze krótsza. Mam wrażenie, że gdyby potrwała tydzień, dwa dłużej, moglibyśmy sięgnąć po zwycięstwo.

A może jest tak, że Kaczyński reprezentuje środowiska mniejszościowe? Starszych, mniej zamożnych, przywiązanych do tradycyjnych wartości.
Ale w grupie ludzi najmłodszych, w wieku 18-24, notowania bardzo się poprawiły. Dla nich Jarosław obciachem nie jest, przeciwnie, jawi im się jako człowiek o własnych poglądach, państwowiec. Komorowskiego kojarzą za to jako dobrego wujka. Ale przyznaję: mamy problem z dużymi miastami.

To relikt czasów, kiedy Kaczyński był przedstawiany jako obciach. Czego tu było więcej: winy samego PiS czy umyślnie tworzonego złego wizerunku przez media?
Na pewno jest to zły wizerunek, a nad przyczynami się nie zastanawiam. Ja wiem, że w rządzie Jarosława Kaczyńskiego była Zyta Gilowska, która obniżyła podatki, była Grażyna Gęsicka, był Zbigniew Religa, ludzie, których trudno opisać jako obciachowych i niekompetentnych. O sobie samej głupio mi mówić, ale mój projekt polityki prorodzinnej, całkiem nowoczesny, był dobrze oceniany w Unii Europejskiej. Szefem nas wszystkich był Jarosław Kaczyński.

Sama Pani przystała podczas kampanii na dyskusję, jak mocno Kaczyński się zmienił. Jeśli musiał się zmienić, to wcześniej coś z nim było nie w porządku?
Jarosław nie zmienił poglądów na państwo, na politykę społeczną. On się wyciszył. Po katastrofie takie było oczekiwanie społeczne, co w dodatku nałożyło się na jego osobiste odczucia. Bronisław Komorowski mówił, że całe życie był taki sam. To nie jest prawdą, ale gdyby tak było, nie jest cnotą niereagowanie na zmieniającą się rzeczywistość. Polacy chcieli zgody, współpracy.

Wcześniej też może chcieli, a wy im tego nie umieliście dać.

Jest Jarosław mocno, może czasem zbyt mocno akcentujący swoje poglądy. I jest Jarosław pełen dystansu do samego siebie, dowcipny. Tego drugiego Polacy znali zbyt słabo.

Z czyjej winy?

Na pewno po części z jego. Nie potrafił pokazać tej ciepłej, nieoficjalnej twarzy.

Zmiana PiS jest trwała czy tylko na kampanię?
Wierzę, że trwała. Pokazywanie centrowej twarzy PiS okazuje się skuteczne. Nie jest tak, że tej twarzy nie było. Twórcy tej kampanii są w PiS od dawna. A przypomnijmy sobie PiS z roku 2005. Wtedy ideowej równowagi było w tej partii jeszcze więcej.
Potem niektórzy, zbyt różnorodni, odeszli.
To prawda i nad tym boleję. Ale wierzę, że sukces w wyborach parlamentarnych zależy od doważenia centrowej twarzy PiS.

Ale chodzi o wizerunek czy o program?
Głównie o wizerunek. Przypomnę jeszcze raz mój program polityki prorodzinnej trzymany w zamrażarce przez marszałka Komorowskiego. A wizja zrównoważonego rozwoju nie jest ani wizją prawicową, ani lewicową.

A nie kręciliście za bardzo w tej kampanii? Choćby sztuczka z sympatią dla Gierka mająca pomóc w zdobyciu "czerwonego" Zagłębia.
To był pomysł samego lidera wynikający z jego dawniejszych przekonań.

Ale w 2005 roku nie pojechał z tym na wiec. Wielu ludzi odbiera to jako odrzucenie antykomunizmu. Bronisław Wildstein pisze o cynizmie.

Kampania to są również wielkie emocje, nie wszystko jest wymyślane przez sztab. Kaczyński to powiedział, bo miał taką potrzebę.

Ogłoszenie, że pojęcie "postkomunizm" jest nieaktualne, było skutkiem namysłu.

Ta deklaracja to historyczny przełom. Polska scena polityczna była podzielona według kryteriów historycznych. I PiS, i PO były częścią wielkiej rodziny postsolidarnościowej, stąd może tak wielkie emocje między nami. Ja sama odrzucałam lewicę w oparciu o kryteria historyczne, bo to postkomuna. I deklaracje Jarosława o końcu postkomunizmu, i fakt, że PO zabiegała o poparcie wśród części lewicy, może zmienić scenę. Na dokładkę sama lewica zyskała wreszcie silnego lidera.

Pokazywanie centrowej twarzy PiS okazuje się skuteczne. Jeśli wejdziemy w stare koleiny, nie wygramy kolejnych wyborów

Ale co z tego wynika dla PiS?
To jest dobre do Polski. Podziały będą być może bardziej merytoryczne niż do tej pory.

A PiS stanie się w następstwie tych przemian czym?

Nie wiem. Ja jestem nieco bardziej lewicowa od tej partii w sprawach obyczajowych, bardziej liberalna w gospodarczych. Ale samo powiedzenie, że PiS ma w jakiejś sprawie pogląd lewicowy, nie będzie nikogo epatował.

Zatem ta partia ma się stać centrolewicą?
To jest gra słów, która niczego nie wyjaśnia. W Europie te różnice trochę się zacierają.

Cały wywiad przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski The Times" lub na stronie prasa24.pl.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Joanna Kluzik-Rostkowska: Jeszcze tydzień i wygralibyśmy - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 38

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pasazer Boeinga

Za mało czasu było by zarazę peowska zatrzymać, jednak 47% to najwiecej od kilku lat. Nie jest żle ale trzeba teraz iść za ciosem.

b
bemd

Cóż - za mocno dopinacie swoje białe kołnierzyki Państwo Platf...usiki i krew wam nie dochodzi do mózgu. Nie potraficie sami myśleć, tylko paplecie co wam buraki z wiadomych stacji i gazet wbiły do betonowej platf-usikowej główki... myśleć myśleć ;)

a
anna

a dzieki neudolonosci tej Kluzik som w polsce rzondy bolszewicko-faszystowskie. jak chcielista tak mata.

A
ANNA

TYCH ZNANYCH NAM AZ ZA DOBRZE METOD RZADZENIA PREZESA NIE BEDZIE
- kompromitacja i osmieszanie Polski na porzadku dziennym
- niepodpisywanie zadnych nominacji czy to ambasadorow, czy generalow, profesorow, sedziow itd itp
- wieloletnie niepodpisywanie uzgodnionych traktatow notorycznie
- veto co drugi dzien
- donos do prokuratury za osmieszanie wlasnej osoby przez siebie samego
- donosik rano, donosik w południe, donosik wieczorem na kogo sie da
- przeciek od Kaminskiego do rzepy rano wieczor i w poludnie
- hak Ziobrowaty najlepiej wieczorem
- awantura przynajmniej 7 razy w tygodniu
- bitwa o krzeselka zawsze zagranica
- gnojenie ludzi w każdej minucie
- kompromitowanie Polski, w tym liczne walki o krzesła w Brukseli
- akcje "zaszczucia ala Blida" na porządku dziennym
- akcja wg Dzierzynskiego „inwigilacja, prowokacja, likwidacja” stale w CBA
- udowadnianie, że białe jest czarne a czarne jest białe - codziennie
- udawanie, że takie coś jak gospodarka nie istnieje - niech sie
tam jakoś kręci samo
- obsadzanie wszystkich urzędów "swoimi mierNymi biernymi ale wiernymi"
- zawlaszczanie wszystkiego na czym da sie polozyc lape, mediow w szczegolnosci
- zawlaszczenie palacu prezydenckiego
- blogochwalcze wywiady dla Rzepy, brukowcow, tvIVrp, radiamaryja, gazety „polskiej” i im podobnych
- wysłanie większości Polaków na Madagaskar - wszak to sami agenci i
Zomowcy
- dopuszczenie możliwości uczynienia kota pierwszą damą
- itd... itp...

J
JAN

•Zgadzam sie z Palikotem sugerujacym ze odpowiedzialnosc moralna za wypadek lotniczy w Smolensku i smierc 95 osob ponosi Lech Kaczynski.
Wydaje mi sie ze PO powinna zrozumiec ze jest on jedynym czlowiekiem w PO ktory przeciwstawiajac sie pogladom pisowskim potwierdza ich chamstwo i oblude.
Jest dla mnie czyms odrazajacym ze pis uzywa do celow politycznych palac prezydencki, zawlaszczjac go krzyzem i zajeciem przez Marte Kaczynska ktora nie chce sie wyprowadzic.
WAwel juz im nie wystarczy, ta swoja polityczna impreze mogli urzadzic w kaplicy wawelskiej, po co tam sie pchali. Widocznie malo im zawlaszczenia Wawelu, chca jeszcze Palacu Prezydenckiego i rezydencji na Helu dla Marty Kaczynskiej i jej licznej familii

#luz

... ale w to przecież nie wierzy.
Mogli przecież wcześniej zacząć,ale woleli budować atmosferę mistycznego kandydata, który z powodu utraty "uświęconego" już przez PiS brata, powinien objąć urząd na lata!!!
Najlepiej bez wyborów.

e
emeryt29

p. K-R okazała sie ochydnym tworem pisuarów, znacznie gorszym od Palikota. Jak można wyrażać życzenia pod adresem Tuska i rządu w sprawie wyjazdu do Katynia! Wyszło zatrute szydło z worka: przegrał ten megaloman JK to należałoby uśmiuercić górę PO!!!. Myślę, że kaczyzm ostatecznie sie skończy po wyborach parlamentarnych, a p. K-R będą się wstydzić własne dzieci.

a
anna

wraz z gajowym POwracamy do rządów faszystowsko- bolszewickich. Kto tego nie widzi to kiep.

s
sta

Idź się leczyć chłopie

k
klarneta

To zwyczajne chamstwo, by zadac usuniecie czlowieka, kt. sie boja, bo mowi prawde,a przy okazji, ''strzelac w p. premiera'', ze brak samolotu, ze nie polecieli razem....Kobieto, trzeba znac sie na dyplomacji choc troszke, bo osmiesza p. siebie- pal licho,ale myslacych Polakow w swiecie.Jedyne co Wam sie udalo, to podzielic KOSCIOL-na katolicki i SEKTE. To juz jest prawie nieodwracalne.Warto przecztac lekture o sektach.

a
anna

TYCH ZNANYCH NAM AZ ZA DOBRZE METOD RZADZENIA PREZESA NIE BEDZIE
- kompromitacja i osmieszanie Polski na porzadku dziennym
- niepodpisywanie zadnych nominacji czy to ambasadorow, czy generalow, profesorow, sedziow itd itp
- wieloletnie niepodpisywanie uzgodnionych traktatow notorycznie
- veto co drugi dzien
- donos do prokuratury za osmieszanie wlasnej osoby przez siebie samego
- donosik rano, donosik w południe, donosik wieczorem na kogo sie da
- przeciek od Kaminskiego do rzepy rano wieczor i w poludnie
- hak Ziobrowaty najlepiej wieczorem
- awantura przynajmniej 7 razy w tygodniu
- bitwa o krzeselka zawsze zagranica
- gnojenie ludzi w każdej minucie
- kompromitowanie Polski, w tym liczne walki o krzesła w Brukseli
- akcje "zaszczucia ala Blida" na porządku dziennym
- akcja wg Dzierzynskiego „inwigilacja, prowokacja, likwidacja” stale w CBA
- udowadnianie, że białe jest czarne a czarne jest białe - codziennie
- udawanie, że takie coś jak gospodarka nie istnieje - niech sie
tam jakoś kręci samo
- obsadzanie wszystkich urzędów "swoimi mierNymi biernymi ale wiernymi"
- zawlaszczanie wszystkiego na czym da sie polozyc lape, mediow w szczegolnosci
- zawlaszczenie palacu prezydenckiego
- blogochwalcze wywiady dla Rzepy, brukowcow, tvIVrp, radiamaryja, gazety „polskiej” i im podobnych
- wysłanie większości Polaków na Madagaskar - wszak to sami agenci i
Zomowcy
- dopuszczenie możliwości uczynienia kota pierwszą damą
- itd... itp...

a
anna

MNIE OSOBISCIE DZIWI ZE PIS NIE WYGRAL. Ze pomimo niezrozumialej niezgodnej z prawem nagonki przez kosciol, plebanow pod wodza koszmarnego nawiedzonego HOMOFOBA Rydzyka, ktory nazwal bylego prezydenta oszustem a prezydentowa czarownica uprawiajaceg polityczna nagonke i propagande w stylu komusnistycznym, pomimo przejetej przez pis tvIVrp jedynej stacji nadajacej w calej Polsce, mimo nagonki w calkowicze zawlaszczonym przez pis polskim radio, WJYGRAL KOMOROWSKI.
Wypadek lotniczy w Smolensku i propaganda kosciola i pisowskich mediow spowodowaly, ze 56% braku zaufania jeszcze polroku temu a zaufania tylko 28% - dowodzi ze nie wszyscy Polacy to ciemny lud ktory kupuje watpliwej jakosci propagande.

a
adelajda

Przestań bredzić naiwna kobieto.Na całe szczęście Polacy to mądry naród.

x
xzy

Warto poczytać i pomyśleć: "Katastrofa smoleńska w rekordowym tempie została przekształcona przez polityków i kapłanów w nowy mit wolnej Polski. Nikt dotychczas jednoznacznie i bez obłudnej poprawności politycznej nie poddał w wątpliwość jakość kamienia węgielnego tego mitu. Odważył się jeden polityk – Janusz Palikot. Spotyka go w tej chwili kara ze strony kolegów i wrogów z własnej partii. Powstała ponadpartyjna grupa Oburzonych, z których część chce pewnie zrobić na tym małą polityczną karierkę, a część wyrównać rachunki z niewygodnym i wyrazistym politykiem. Nawet jeden lewicowy polityk, który dotychczas wyglądał na dosyć rozsądnego, po wypowiedzi Palikota miał cały zepsuty dzień, a gdy dojdzie do władzy pewnie po lewicowemu odda Kościołowi tak mu potrzebne kilkaset hektarów.

Żyliśmy w komunie i nikt nam nie zabronił myśleć zatem i dziś możemy zrobić użytek z mózgu. Stawiamy tylko kilka logicznie nasuwających się pytań. Po pierwsze: skoro wizyta Prezydenta w Katyniu była tak ważna, to dlaczego spóźnił się on na lotnisko warszawskie 25 minut ? A właśnie te 25 minut mogło ocalić życie 96 ludzi. Po drugie: część z otoczenia Prezydenta twierdzi w kuluarach, że przed wylotem Prezydent zorganizował przyjęcie dla przyjaciół. Przyjęcie to przeciągnęło się do wczesnych godzin rannych. Po trzecie: kilka minut przed lądowaniem prezydent rozmawiał z Bratem, z Bratem dla którego to przecież wykonał zadanie i został Prezydentem. Może Brat doradził mu, żeby lądować, mimo mgły i chyba nie najlepszej opinii o technice lotniskowej w mieście leżącym na rubieżach osłabłego imperium. Czy nie należałoby udostępnić cały zapis tej rozmowy opinii publicznej. Już teraz po wyborach, żeby nie twierdzono, że jest to chwyt wyborczy. Są to pytania, które miliony Polaków sobie stawiają, podejrzewamy, że także część tych popierających Brata. Jeżeli na te pytania odpowiedź byłaby twierdząca, to Prezydent rzeczywiście mógł przez swoją lekkomyślność a także sarmacką brawurę być współwinny tej katastrofy.

Śmierć Prezydenta i 95 innych osób to tragedia. Czy jednak tragedia czyni z jej ofiary bohatera narodowego. Zarzuca się Palikotowi, że źle mówi o zmarłych, bo o zmarłych się źle w Polsce nie mówi. Nic złego o Bierucie, Gomułce, o Piłsudskim, Moczarze, Gierku i innych szlachetnych zmarłych.

W rekordowym tempie Brat przekonał dostojnika kościelnego arcybiskupa Dziwisza, aby parę prezydencką pogrzebać na królewskim Wawelu. Arcybiskup Dziwisz, mimo wielkich zasług dla Jana Pawła II nie jest wzorem rozsądku. To on „zabezpieczył” papieża przed wiedzą o grzesznym życiu założyciela Legionów Chrystusa Degollado, który przez lata gwałcił własnego synka oraz miał setki stosunków z dziećmi. Sprawa Degollado jak na razie hamuje w Watykanie proces beatyfikacji naszego papieża.

W czasie kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego rozdawano obrazki prezydenckiej pary. Na smoleńskim micie zbudował powrót do wielkiej polityki - Brat. Nie słyszeliśmy jednak, żeby ktoś z 8 milionów ludzi, którzy głosowali na niego zadał dwa proste pytania: o czym rozmawiali bracia przed katastrofa oraz drugie, które samo się narzuca: dlaczego Brat nie wziął w obronę Bratowej, gdy wielebny ojciec Tadeusz nazwał ją "czarownicą".

Poza tym jak można czarownicę pochować na Wawelu ? Czy mamy dwa Kościoły katolickie w Polsce, w którym jedną i tę samą osobę jeden dostojnik nazywa czarownicą o drugi organizuje jej królewski pogrzeb ?

Bardzo wielu Polaków o tej tragedii przeplatającej się z ponurą polityczna farsą myśli i rozmawia. Przez elitę społeczeństwa, wybranych demokratycznie polityków jest ona w cyniczny sposób instrumentalizowana i cynicznie wykorzystywana do walki o władzę. Najbardziej cyniczna jest w tej chwili nowa siła na polskiej arenie politycznej: Partia Oburzonych Na Palikota (PONP). Ona wreszcie jednoznacznie zakończyła wojnę polsko-polską." (list Kory Jackowskiej i Kamila Sipowicza)

ś
śmieszek

a po drodze di władzy Jarosław obwieściłby, że poza jednym czy dwoma szefami chłopcy z WSI byli OK.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3