"Jestem złodziejem z Oleśnicy" - przedstawił się i... ukradł kobiecie komórkę oraz pieniądze

red.
Interwencja policji przed klubem - zdjęcie ilustracyjne
Interwencja policji przed klubem - zdjęcie ilustracyjne fot. Tomasz Bolt
Udostępnij:
To się nazywa uczciwy złodziej! Wrocławscy policjanci zatrzymali przestępcę, który okradł wrocławiankę bawiącą się w jednym z wrocławskich klubów. Zanim jednak ukradł jej pieniądze i portfel, grzecznie się przedstawiał : „Jestem złodziejem z Oleśnicy”. Wrocławiankę okradł wspólnie z trzema kolegami. Wszyscy szybko zostali zatrzymani przez policję. Byli pijani, mieli od 0,6 do 2 promili alkoholu w organizmie. Teraz mogą trafić za kratki na 5 lat.

Policjanci Oddziału Prewencji we Wrocławiu zatrzymali czterech mężczyzn podejrzanych o kradzież w lokalu oraz naruszenie podczas interwencji nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Zatrzymani to mieszkańcy powiatu oleśnickiego w wieku od 26 do 38 lat. Jak ustalili policjanci, mężczyźni przebywali w jednym z lokali w centrum miasta, gdzie pili alkohol. W lokalu zwrócili uwagę na młodą kobietę. W pewnym momencie jeden z nich podszedł do kobiety i przedstawił się słowami: „Jestem złodziejem z Oleśnicy".

Kobieta nie zwróciła na niego uwagi i odeszła. Jednak ok. godz. 1.00 w nocy zauważyła, że nie ma telefonów komórkowych, dokumentów oraz gotówki w kwocie 3.700 złotych. Kobieta poprosiła o pomoc ochronę.

W tym czasie przy lokalu pojawili się policjanci, którzy patrolowali ten rejon. Zwrócili uwagę na młodych ludzi, którzy szarpali się przed lokalem. Policjanci podjęli interwencję. Osoby te zostały zatrzymane. W trakcie czynności wykonywanych przez funkcjonariuszy mężczyźni byli bardzo agresywni oraz naruszyli ich nietykalność cielesną. Zostali zatrzymani i przewiezieni do komisariatu Wrocław Stare Miasto. Wtedy też kobieta poinformowała interweniujących policjantów o kradzieży.

Policjanci ustalili, że zatrzymani mężczyźni wspólnie okradli kobietę w lokalu. Podczas ich przeszukania funkcjonariusze znaleźli dowód osobisty kobiety, jej kartę bankomatową, telefony komórkowe oraz pieniądze. Zatrzymani sprawcy byli pijani, mieli od 0,6 do 2 promili alkoholu w organizmie.

Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza do 3 lat więzienia.

Źródło: KMP Wrocław/nadkom. Krzysztof Zaporowski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

u
urodzony we Wrocławiu
i tyle w tym temacie
Z
Zerg
..."jestem Płemiełem z Gdańska" to pewnie wyszłaby stamtąd bez emerytury :)
R
Rex
Pewnie niunia zkroiła jakiegoś łosia, a oni chcieli , żeby się podzieliła :-)
I po co odrazu mentownię wzywać
W
Wilk
Zero litości :
1. Poszli do roboty nawaleni
2. Po oskubaniu lali powinni dać nogę i na melinie podzielić się fantami, a przede wszystkim pozbyć się dowodu, kart i innych trefnych rzeczy.
3. Zamiast tego pobili się pod knajpą i nawet najgłupsze psy w powieczie by ich złapały.
Takich łosi tylko 5 lat w kamieniołomach moze naprostować . NIestety dostaną dwójkę do odkiwania w super warunkach hotelowych w Piotrkowie :-(
G
Gość
A W PASZCZU 74 RAZY WZIĄĆ
w
wrocławianin od urodzenia
CZEMU NIKT NIE NAPISZE, ŻE BAWILI SIĘ W KLUBIE Z MUZYKĄ DISCO POLO? TERAZ TO DOPIERO SWOŁOCZ I BARACHŁO Z OKOLICZNYCH DZIUR BĘDZIE TU ŚCIĄGAĆ JAK DO REMIZY
t
temp
kto chodzi o klubu z taką kasą, szczególnie dziewczyna. Bardzo dziwne.
z
zielona budka
Francuskie.
W
Wnyk
Być może że dziewczyna zarobiła w tym klubie 3.700 i dopiero po imprezie chciała je zawieśc do domu.
w
wróg Rafałka
Szkoda, że ci z Ratusza nie są tacy szczerzy.
a
a kto..
chodzi do klubu z gotówką 3.700 złotych.
O
Owacje na stojąco!
Szkoda, że nie ubrała jeszcze naszyjnika za 10 tys.
...
kto do klubu chodzi z taka gotówka??
Dodaj ogłoszenie