Jest śmiertelnie niebezpieczny, a nie widać go, nie słychać i nie czuć. Ruszył sezon grzewczy, a wraz z nim ryzyko zatrucia czadem

Karolina Kwiatek
Karolina Kwiatek
Na straż dzwonią najczęściej domownicy lub współlokatorzy poszkodowanych, więc istnieje spore ryzyko, że osoby, które mieszkają same i nie mają założonych czujek, mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia, w którym się znajdują.
Na straż dzwonią najczęściej domownicy lub współlokatorzy poszkodowanych, więc istnieje spore ryzyko, że osoby, które mieszkają same i nie mają założonych czujek, mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia, w którym się znajdują. Jarosław Jakubczak/Polska Press
Rozpoczął się sezon grzewczy, a wraz z nim wraca strach przed zatruciem tlenkiem węgla. Okazuje się, że według 25% Polaków czad można rozpoznać po zapachu lub dymie. Idąc tym tropem, nie byłoby potrzeby wprowadzania dodatkowych zabezpieczeń, bo przecież wystarczy otworzyć okno, żeby wywietrzyć mieszkanie. Takie myślenie to błąd, który może kosztować zdrowie i życie wielu osób. Sprawdzamy, do czego może doprowadzić brak czujek tlenku węgla.

Wydział Prewencji Społecznej Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej opublikował statystyki, z których wynika, że podczas ubiegłego sezonu grzewczego 1031 osób w Polsce zatruło się czadem, z czego 43 zmarło. Niestety mimo ogólnej tendencji spadkowej, w tym roku może być podobnie. Już w pierwszym tygodniu akcji "Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!" zmarła jedna osoba.

Jak informuje st. str. Magdalena Cwynar z KW PSP we Wrocławiu, od początku października dolnośląscy strażacy interweniowali 4 razy, z czego w trzech przypadkach potwierdzono obecność czadu. Na szczęście do tej pory (stan na dzień 10 października) nikt nie został poszkodowany.

Okazuje się, że mimo licznych kampanii informacyjnych, aż 25% z nas twierdzi, że jeśli tlenek węgla będzie się ulatniał, to na pewno go zauważy. Tymczasem straż pożarna uczula, że tego gazu nie czuć, nie widać i nie słychać, więc nie da się go wykryć za pomocą zmysłów.

- Czad jest trującym gazem, który można wykryć jedynie za pomocą czujek. Zalecamy montaż dualnych, które wykrywają tlenek węgla i dym. Regularne wietrzenie jest bardzo ważne, ale w przypadku uszkodzonej instalacji nie uchroni nas przed zaczadzeniem. Otwarcie okna nie wystarczy. Czadu nie zobaczymy, nie usłyszymy i nie wyczujemy, a czujka nas ostrzeże - mówi st. str. Magdalena Cwynar, Oficer Prasowy Dolnośląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.


Większość zgłoszeń, które wskazują na obecność czadu, jest niezwykle niepozorna.

Ktoś bierze kąpiel i długo nie odpowiada z łazienki, albo mdleje mimo dobrego stanu zdrowia. To sygnał dla służb, by podczas interwencji strażacy przeprowadzili pomiary wykluczające obecność trującego gazu.
Do najczęstszych objawów zatrucia tlenkiem węgla zalicza się:

  • przyspieszoną czynność serca,
  • duszność,
  • osłabienie,
  • senność,
  • ból głowy.

Na straż dzwonią najczęściej domownicy lub współlokatorzy poszkodowanych, więc istnieje spore ryzyko, że osoby, które mieszkają same i nie mają założonych czujek, mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia, w którym się znajdują. Tymczasem tlenek węgla łączy się z ponad 80% hemoglobiny, zajmując miejsce tlenu. Wdychanie nawet niewielkiej ilości CO może spowodować zatrucie, zapadnięcie w śpiączkę czy zgon.

Aby uniknąć zaczadzenia, straż pożarna radzi:

  • Systematycznie czyść, sprawdzaj szczelność i wykonuj przeglądy techniczne przewodów kominowych.
  • Użytkuj tylko sprawne techniczne urządzenia, zgodnie z instrukcją producenta.
  • Nie zasłaniaj i nie przykrywaj urządzeń grzewczych.
  • Nie zaklejaj i nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych.
  • W przypadku wymiany okien na nowe, sprawdź poprawność działania wentylacji, nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację - informuje Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej.

W przypadku podejrzenia zaczadzenia strażacy instruują, że należy: przewietrzyć mieszkanie, ewakuować wszystkich domowników, zadzwonić na służby i skontaktować się z lekarzem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ten czat to jakiś mit i tyle ciągle wszędzie o nim piszą to jakiś sezon ogurkowy czy co?
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie