Jelenia Góra: Samochody jeżdżą po deptaku

Rafał Święcki
Wielu kierowców ignoruje znaki zakazu wjazdu na starówkę w Jeleniej Górze
Wielu kierowców ignoruje znaki zakazu wjazdu na starówkę w Jeleniej Górze Marcin Oliva Soto
Samochody rozjeżdżają jeleniogórską starówkę. Choć według znaków auta dostawcze mogą tam wjeżdżać tylko w godz. 7-11 oraz 17-22, na pieszym deptaku, czyli ulicach 1 Maja i Konopnickiej, przez cały dzień przemykają pojazdy. Wśród tłumu przechodniów jeżdżą pracownicy firm ochroniarskich, nie brakuje też aut ze znaczkiem "niepełnosprawny".

Najgorzej jest pod jeleniogórskim ratuszem. Wjeżdżać tutaj mogą jedynie radni i uprawnieni urzędnicy, lecz w godzinach szczytu ulica zamienia się w ruchliwy parking. Pod urząd podjeżdżają też interesanci i klienci okolicznych restauracji na placu Ratuszowym. Od lat władze nie potrafią sobie poradzić z tym zjawiskiem.

Bezskutecznie próbowano położyć temu kres jeszcze za prezydentury Józefa Kusiaka. Ograniczono wjazd dla wszystkich, ale władze szybko skapitulowały, czyniąc wyjątek dla członków rady miejskiej i urzędników. To zachęciło innych do łamania zakazu.

Trudno się dziwić, że zdesperowani mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce. Ostatnio Zbigniew Leszek z Izersko-Karkonoskiego Towarzystwa Kolarsko-Narciarskiego zablokował przejazd przez Bramę Wojanowską. Na łańcuchu wywiesił hasła: "Jelenia Góra nie jest tylko dla samochodów" i "Piesi i rowerzyści też mają prawa w naszym mieście".

- Brama Wojanowska jest reprezentacyjnym punktem miasta, a samochody kursują tędy w tę i z powrotem - oburza się Zbigniew Leszek, który już zapowiada, że wkrótce powtórzy akcję.

Egzekwowaniem znaków zakazu wjazdu na starówkę powinny zajmować się policja i straż miejska. Policjanci przyznają, że autami na deptaku zajmują się rzadko. Zwykle tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy np. kierowca jest pijany. - Nasze patrole wyjeżdżają do poważniejszych zdarzeń: wypadków, kolizji, interwencji, w których zagrożone jest zdrowie lub życie. Na ul. 1 Maja najczęściej interweniuje straż miejska - tłumaczy komisarz Edyta Bagrowska.

Rzeczywiście, w ewidencji jeleniogórskich strażników w tym roku odnotowano prawie 500 wykroczeń kierowców. Większość zakończyła się pouczeniami. Na kierowców nałożono 75 mandatów, w sumie na ponad 7 tys. zł. W 19 przypadkach skierowano wnioski o ukaranie do sądu.

Nie rozwiązało to problemu. Kierowcy ignorują zakaz, licząc, że im się uda. Według mieszkańców ruch ograniczyłyby słupki montowane na wlotach do zamkniętej strefy. Ale straż miejska rzadko je zakłada.

Wczoraj przez całą dobę otwarte były wloty przy ul. Klonowica i 1 Maja, przy kościele garnizonowym. - Wystąpiliśmy do straży miejskiej z zapytaniem, dlaczego nie stosują słupków - mówi Czesław Wandzel, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.

Komendant Jerzy Górniak tłumaczy, że słupki są często uszkadzane. Łamią je przeciskające się przez blokadę samochody, niszczą wandale.

Według Zbigniewa Leszka, w Jeleniej Górze sprawdziłoby się rozwiązanie zastosowane w Świdnicy. Tam na Rynku zainstalowano słupki automatycznie wysuwające się z nawierzchni. Przy nich zamontowano domofon łączący ze strażą miejską.

- Każdy wjeżdżający na zamknięte ulice musi podać powód. To ograniczyło ruch w tej strefie nawet aut z przepustkami niepełnosprawnych. Swoją drogą, nie wiem, czy nie należałoby zweryfikować kart wydanych niepełnosprawnym - uważa Leszek.

W Jeleniej Górze wydano ich już 3 tys. Dla porównania - we Wrocławiu w ubiegłym roku wydano 1100 kart, w tym - ponad 600.

Mogą wjechać

Zakaz ruchu na starówce nie obowiązuje w określonych godzinach zaopatrzenia sklepów. Kierowcy muszą mieć fakturę na dowód. Mogą też wjeżdżać samochody służb, straży pożarnej, policji i straży miejskiej oraz niepełno-sprawni z kartami.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

m
maxim

buahahaha , dawali głownie pouczenia to się kierowcy rozzuchwalili.
Kto bierze pieniądze za ochronę i udaje że pracuje ?
SM i nie tylko w Jeleniej Górze.
przawo jest po to aby je łamać i dostać za to pouczenie a nie mandat zgodnie z taryfikatorem mandatów.
Cóż znów strażnik jest panem życia i śmierci i to on decyduje kiedy prawo zostało złamane.
A przepisy ?

Cóż strażnik sam ma zwykle samochód i nie lubi karać i być karanym.
SM jest dobra poucza, zamiast karać.
Pouczenia są dobre jeśli rozwiązują problem.
Tu problemu nie rozwiązano na skutek celowego działania SM.
SM podejmowała nieskuteczne interwencje.
Taka nieudolna SM jest zbędna.
tak Sm jest szkodliwa bo przez nią policja nic nie robi licząc ze problem SM sama rozwiąże.
SM traktuje miasto jak prywatny folwark.
Kiedy ma ochotę to karze a kiedy nie, to macha paluszkiem.
Taka sytuacja jest korupcjogenna.
Jest wykroczenie opisane w taryfikatorze to należy się mandat dokładnie w tej wysokości.
Informacja o karach szybko się rozniesie i nie trzeba będzie karać.
Zatem za ten bałagan należy winić nie kierowców tylko SM.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3