Jelenia Góra: Kamery nagrywają, strażnicy karzą

Mariusz Junik
Strażnicy monitorują Jelenią Górę przez całą dobę
Strażnicy monitorują Jelenią Górę przez całą dobę Fot. Marcin Oliva Soto
Udostępnij:
Aż 260 razy interweniowali jeleniogórscy strażnicy miejscy dzięki zamontowanym niedawno miejskim kamerom. Usuwali z chodników drobnych pijaczków zakłócających porządek, rozdzielali uczestników bójek, pouczali kierowców tarasujących przejazd nieprawidłowo zaparkowanymi samochodami. Od czerwca strażnicy wypisali 90 mandatów na kwotę 7,5 tys. zł.

Najwięcej interwencji zdarza się w sercu miasta, na placu Ratuszowym. Codziennie jest ich kilka. Sporo do roboty mają strażnicy także na ul. Podwale, 1 Maja, placu Kościelnym, Długiej, Krótkiej i Jeleniej.
- W naszym centrum monitoringu mamy stały podgląd z 65 kamer rozlokowanych w mieście - mówi Jacek Winiarski, zastępca komendanta Straży Miejskiej.

Kamery są zamontowane w specjalnych podgrzewanych i wodoodpornych obudowach. W centrum wisi 35 kamer, po 12 na Zabobrzu i w Cieplicach oraz 5 w Sobieszowie. Obok każdej z nich znajduje się tabliczka z informacją, że rejon jest monitorowany. To jednak nie odstrasza drobnych pijaczków popijających alkohol w miejscach publicznych (jest to zabronione).

- Dwóch strażników przez całą dobę czuwa na zmianę przy monitorach i w razie potrzeby wysyła na miejsce patrol - wyjaśnia komendant Jerzy Górniak. I dodaje, że jedną z kamer zamontowano na samochodzie.

Ostatnio strażnicy miejscy udaremnili bójkę na Zabobrzu przy al. Jana Pawła II, zapobiegli także ulicznej rozróbie pod klubem przy ul. Fortecznej, obudzili i ukarali mandatem śpiącego na ławce w centrum mężczyznę, a także wystawili kilka mandatów kierowcom, którzy zaparkowali swoje auta tam, gdzie nie można.

Od czerwca w wielu miejscach miasta zapanował porządek. Na przykład w okolicy cerkwi przy ul. 1 Maja, gdzie już nie zbierają się amatorzy tanich win, czy też w okolicach śmietnika przy dawnym komisariacie na Zabobrzu.

- Teraz, kiedy całe miasto jest pod okiem kamer, to turyści faktycznie mogą poczuć się bezpieczniej - zauważa Jacek Fornalski, mieszkaniec Jeleniej Góry.

Fakt. Już nie muszą się martwić, że ktoś im ukradnie samochód. W takich sytuacjach nagranie z kamery może posłużyć jako dowód w sprawie karnej przed sądem.

Tak jak kadr z ulicy Klonowica, gdzie jeden z mężczyzn uderzył drugiego w twarz. Nagrania przechowywane są w pamięci systemu przez 3 tygodnie. Później są kasowane. Jeśli ktoś padł w mieście ofiarą przestępstwa, które mogło zostać zarejestrowane, powinien zgłosić się do siedziby Straży Miejskiej przy ul. Armii Krajowej 19, tel. 75 752 51 62.

90 mandatów wystawiono dzięki pomocy kamer

Czy to dobrze, że wszystko, co dzieje się w mieście, jest nagrywane przez kamery?
Podyskutuj na forum!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marko
Moze i ktos sie czuje nieswojo troche pod ta ciagla obserwacja. Jesli jednakze nie czyni nic zlego to nie ma powodu do obaw - to nie jest przeciwko niemu ale w interesie nas wszystkich - spokojnych obywateli.
W Anglii takie kamery juz chyba w miliony mozna liczyc, w niejednej juz groznej sytuacji pomogly a spokojnemu Anglikowi wlos z glowy przez nie nie spadl.
N
NICpoŃ
A gościa, który pomazał ścianę ratusza przy pomniku nie zauważyli :/
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie