18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Jarmark Bożonarodzeniowy na Rynku we Wrocławiu [CENY]

Weronika Skupin
Kiełbasy, karkówki, szaszłyki - wybór mięs będzie bogaty. Dokładne ceny poznamy jutro rano, na pewno trzeba przygotować około 10 zł Weronika Skupin
Na Rynku we Wrocławiu trwa Jarmark Bożonarodzeniowy. Czynny będzie codziennie w godz. 10-21, a niektóre stoiska nawet do ostatniego klienta. Kramów ze świątecznymi ozdobami, smakołykami i rękodziełem szukajcie na południowej, północnej i wschodniej pierzei Rynku, ul. Świdnickiej i Oławskiej. Najmłodsi wypatrzą wśród kolorowych budek bajkowe postaci i renifery, a nieco starsi mogą się raczyć grzanym winem przy kominku. Jarmark będzie czynny do 22 grudnia

Atmosfera świąt będzie nam towarzyszyć już przed Bożym Narodzeniem, przez cały najbliższy miesiąc. - To wspaniale, że jarmark rusza już teraz. Uwielbiam święta i nie mogę się ich doczekać, a ponieważ nie lubię kupować prezentów na ostatnią chwilę, na pewno będę tu zaglądać - mówi Anna Duda, studentka.

Nieco innego zdania jest Barbara Kotowicz, emerytka. - Jarmark to pomyłka. To zdecydowanie za wcześnie, do świąt jest jeszcze ponad miesiąc - mówi.

Wrocławianin Michał Lesz uważa, że ceny na jarmarku są wygórowane. Przykładowo, za pierniczki zapłacimy od 3 zł za te najmniejsze do powieszenia na choince, do aż 120 zł za wielkie serca. Świąteczny duży obrus to wydatek ponad 100 zł. Wędliny włoskie na jednym ze stoisk kosztują od 10 do nawet 200 zł za kilogram. Żeby napić się i najeść, potrzebujemy co najmniej 20 zł: grzaniec będzie kosztować 10 zł, zaś kiełbasa czy inny kawałek mięsa co najmniej drugie tyle.

- 200 zł za wędlinę? To naciąganie. O rękodziele nawet nie powiem, ozdoby co roku są tandetne i niewarte swojej ceny. Podobnie gorący bufet. Przesadą jest płacić około 10 zł za zwykłą kiełbasę - mówi Michał Lesz.

Ceny mogą się zmieniać - kupcy śledzą ruchy konkurencji. Przykładowo, dokładne ceny mięs na gorąco będą znane dopiero w piątek.

Przykładowe ceny

  • Herbata, poncz - 5 zł
  • Grzaniec, czekolada - 10 zł
  • Opaska na głowę z mikołajami albo reniferkami - 13,50 zł
  • Skarpety świąteczne do powieszenia na kominku - 15 zł
  • Żelki - 5,50 zł za 100 g
  • Pierniki: 12 zł pierniki serduszka małe, 26 zł pierniki lokomotywy średnie, do nawet 120 zł za największe pierniki. Na stoisku naprzeciwko pierniki od 3 zł do 50 zł za duże serca. Reniferki, gwiazdki: 5-10 zł/szt.
  • Aniołki z masy solnej - od 9 do 64 zł
  • Choinki z wikliny, wieńce ozdobne z siana: od kilkunastu do ponad 100 zł
  • Miody pitne - 32-55 zł za litr
  • Świece z wosku pszczelego: - 2-25 zł/szt.
  • Obrusy z haftem, koronkowe, dziergane itd. - 65-120 zł
  • Wędliny włoskie - 10-200 zł/kg (200 zł za suszoną wołowinę)
  • Czapki, szaliki - 9-19 zł/szt.
  • Sękacze włoskie - 15 zł.

Wideo

Komentarze 110

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kathi

Jezeli pan pisze ze jarmark to jakis niemiecki kitsch to znaczy ze nigdy pan jeszcze nie byl na jarmarku w niemczech. Prosze sie najpierw przekonac zwiedzic troche swiata a pozniej pisac

W
Wrocławianin`

Czytając cały komentarz to Jarmark odbiega daleko od Pana Świata - jeden w życiu widział i wiele ma do powiedzenia. Życzę trochę pokory

I
Iceman Wrocławianin

Witam byłem takiego kiczu dawno nie widziałem. Nic sensownego dziecku i bliskim nie można kupić .Dużo tańsze upominki znajdziemy w Magnolli i niedziele na Świebodzkim za 1/3 ceny . Jedyny plus to budki ładne i kolorowe a w miarę życzliwi sprzedawcy ,ale po ich minach smutnych zatroskanych są łupieni na czynszu ponoć za budkę miasto sobie życzy 20 tys PLN.. GDyby ceny były biedronkowe tysiące Wrocławian zostawiło by na jarmarku przysłowiowy wdowi grosz. Minusem jest zbyt wcześniejsze wystawianie jarmarku w takim tępie już w listopadzie .. jeszcze trochę i będzie w pażdzierniku. Co do choinki mieszane uczucia . Choinka jest mdła nie porywająca lepsze ładniejsze wycinano w Puszczy Białowieskiej niestety ozdobiona bardzo skromnie bombek mało kolory smutne wyblakłe . Podsumawując Jarmark na Rynku nie świeci blaskiem świąt .

S
Sprinter

W zeszłym roku zapłaciłem za szaszłyk z ketchupem i bułką 53zł.Zdzierstwo w biały dzień.

I
Iwon

Calkowicie sie z tym zgadzam ceny z kosmosu atmosfery zero chyba juz nie pojade

Z
Zbyszek

"wiekszosc towaru to chinska masowka"... ktora wyglada jak "niemiecki kicz"...bardzo "logiczna" i "ciekawa" obserwacja... Byl Pan kiedys na niemieckim jarmarku ?

D
Damian

Jeszcze 3 lata temu jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu był urokliwy i ładniejszy niż inne jarmarki. Niestety w tym roku jest to jakiś fatalny niemiecki kicz. Z roku na rok coraz gorzej. Ładnie wygląda to na kilku zdjęciach ale na żywo tragedia - najgorsze jest wesołe miasteczko pośrodku i dyskotekowa muzyka. Na stoiskach większość towaru to chińska masówka a nie rękodzieło a ceny kosmiczne. Podejrzewam, że małych rękodzielników nie stać na wynajęcie budki. Bardziej przypomina to małomiasteczkowy chamski festyn niż jarmark bożonarodzeniowy. Miasto poszło w złym kierunku, szkoda :(

p
polak

jak takie ceny to nie przyjdę. niech padają

z
zz--bb

banda zlodziei z tymi cenami

m
marek

W ubiegłym roku w tym samym czasie byłem na jarmarku w Berlinie. Na Kudamstr. czyli w centrum dawnego Berlina Zach. ceny o połowę niższe niż we Wrocławiu. We Wrocławiu jest złodziejstwo. Za niewielki szaszłyk gdzie większość to była cebula i w dodatku zimny zapłaciłem 30 zł.

f
fisherman

zachęcony opowiadaniem poszedłem zobaczyć te Czarne Cuda na Placu Nowy Targ. Faktycznie stoi kilka bud czarnych jak namioty po wypadku. Wiele tam niespotykanych rzeczy . W jednej miód , w drugiej kilka bąbek , w trzeciej lampki i chińskie zabawki. Brakowało mnie do klimatu Christmas kiosku z trumnami ( idealnie by się wpasował w ten klimat ) , może jakiegoś stoiska z halloween i tablic uwaga ZARAZA. Co jak co ale klimat i tak jest ... Wisielczy

t
tap

ale zdzierstwo! 1,3 w Szklarskiej Porębie

P
Po żurku za 12 zł

Miałem kuchenną rewolucję, a raczej Wucetową.

B
BK

rozumiem Rafale, że to Twoje stoisko?

t
tom

przy zakupie wędlin proponuje patrzeć na wagę bo złodzieje oszukują niedość że ceny z kosmosu to jeszcze na wadze oszukują

Dodaj ogłoszenie