Jaka maseczka chroni przed koronawirusem? Oto test

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Udostępnij:
Czy maseczki chronią przed koronawirusem? Żeby to sprawdzić, wrocławska firma skorzystała z urządzenia, które niedawno było używane do badań prowadzonych w kosmosie. Zbadała szczelność wielu rodzajów masek, jakie można spotkać na polskich ulicach , ale wyniki pokazała na filmie. Wideo pokazuje czy m.in. certyfikowane maski rzeczywiście są skuteczne, na ile pomocne w ochronie zdrowia są maski szyte w domach i czy warto używać tanich maseczek z Żabki. Zobaczcie!
  • Do testów posłużyło urządzenie, które wcześniej sprawdzało rozchodzenie się pyłów podczas odwiertów w kosmosie,
  • Najskuteczniejsze okazały się certyfikowane maseczki antywirusowe oraz tanie maseczki z Żabki,
  • Maseczki chirurgiczne działają tak, jak domowe – przepuszczają niemal wszystko.

Obowiązek zakładania maseczek został wprowadzony 16 kwietnia. Rząd każe zasłaniać usta i nos, co można zrobić także chustą czy kominem. Najłatwiej jednak skorzystać z maseczki. Nie ma żadnych wymagań dotyczących ich jakości. Rynek zalały maski szyte w domach, maski dwuwarstwowe, trzywarstwowe, możliwe do kupienia w aptekach, certyfikowane chirurgiczne, używane w szpitalach, sprzedawane przez sieci handlowe, przeciwpyłowe. Możliwe jest także w wielu przypadkach zastosowanie dodatkowego filtru: z fizeliny, ręcznika papierowego, ścierek, ręczników.

Skuteczność maseczek sprawdzili maszyną z kosmosu

Wrocławska firma, na co dzień zajmująca się kosmosem i wykorzystaniem technologii kosmicznych w biznesie na Ziemi, sprawdziła skuteczność różnych typów maseczek. Użyła do tego maszyny, która wcześniej była niezbędna w przeprowadzeniu eksperymentu w przestrzeni kosmicznej.

- Urządzenie, które skonstruowaliśmy we Wrocławiu, poleciało w kosmos trzy lata temu rakietą Europejskiej Agencji Kosmicznej. Badało, jak rozkładają się pyły podczas wiercenia w przestrzeni kosmicznej, w stanie nieważkości, bo wtedy wszystko zachowuje się zupełnie inaczej. Teraz stwierdziliśmy, że fajnie byłoby wykorzystać tę technologię do pokazaniu prostych zjawisk, jakie towarzyszą używaniu maski w dobie pandemii – wyjaśnia Jędrzej Kowalewski, prezes Scanway i dodaje, że zmiana urządzenia nie była trudna i zajęła około 2 tygodnie.

Czy maseczki są potrzebne?

Na filmie widać czy przez maski przechodzi dym. Jego cząsteczki mają około 1 mikrona, czyli są 10 razy większe niż koronawirus: - Można zatem założyć, że jeżeli maska przepuści taki dym, to z łatwością przejdzie przez nią aerozol z płuc zawierający koronawirusa – tłumaczy na wstępie Kowalewski.

Chociaż, jak się okazuje, wiele maseczek przepuszcza wszystko, warto pamiętać, że dzięki nim chmura powietrza wydobywająca z ust osoby zarażonej może mieć o wiele mniejszy zasięg.

Ważne informacje o koronawirusie

Nie przegap tych informacji

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przy ffp3 dym też przejdzie.

Więc gdzie tu sens tego testu?

G
Gość

Panowie chirurdzy,maski wasze wszystko przepuszczają,a Wy robicie operacje i ludzie może dlatego umierają podczas operacji,a te z Żabki są tylko dobre,po 100szt za tylko 139 zł,nie pojedynczo,czego się dowiadujemy?

G
Gość
8 maja, 14:08, Gość:

Wirus przenosi się drogą KROPELKOWĄ!!! Co ma zdolność maski do zatrzymywania dymu czy powietrza do jej zdolności do zatrzymwania kropelek w których może być wirus!! Zwykła maska przepuści powietrze ale zatrzyma krople z wirusem gdy ktoś mówi plując, mocno wydychając powietrze podczas wysiłku czy też kichnie . Jak dla mnie zero merytoryki w artykule, ważne że badanie przeprowadzono urządzeniem które było w kosmosie WOW, i co z tego.

Nie tylko flegmą człowiek pluje. Kropelki które cżłowiek z siebie wydala mogą mieć nawet średnicę kilku mikrometrów - znacznie większą niż koronawirus, który ma 0,1 mikrometra. Dym ma cząsteczki porównywalne z najmniejszymi kropelkami. To oznacza, że istnieje i tak ryzyko przejścia kropelki z koronawirusem przez maseczkę. No, chyba że kolega tylko flegmą kicha, w której 100% cząsteczek jest ze sobą sklejonych w sposób nierozerwalny :) to wtedy szacun, na pewno się nie zarazisz.

G
Gość

Wirus przenosi się drogą KROPELKOWĄ!!! Co ma zdolność maski do zatrzymywania dymu czy powietrza do jej zdolności do zatrzymwania kropelek w których może być wirus!! Zwykła maska przepuści powietrze ale zatrzyma krople z wirusem gdy ktoś mówi plując, mocno wydychając powietrze podczas wysiłku czy też kichnie . Jak dla mnie zero merytoryki w artykule, ważne że badanie przeprowadzono urządzeniem które było w kosmosie WOW, i co z tego.

G
Gość

Maski mają klasy filtracji jasno opisane, ludzie, myślcie zanim coś napiszecie, co za ciemnogród.....

G
Gość

Reklama .Najskuteczniejsze okazały się certyfikowane maseczki antywirusowe oraz tanie maseczki z Żabki,

G
Gość

I tak połowa ludzi na ulicach nosi maski na... brodzie odsłaniając nos.

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie