Jackiewicz wróci do wielkiej polityki? Kaczyński odsunął go na boczny tor

Redakcja
01.02.2016 warszawa kprm posiedzenie rady ministrow . rada ministrow kprm polityka wladza rzad szydlo . nz. dawid jackiewicz minister skarbu panstwafot. piotr smolinski / polska press
01.02.2016 warszawa kprm posiedzenie rady ministrow . rada ministrow kprm polityka wladza rzad szydlo . nz. dawid jackiewicz minister skarbu panstwafot. piotr smolinski / polska press Piotr Smolinski
Były minister skarbu Dawid Jackiewicz ma nowe zajęcie. Pochodzący z Wrocławia polityk Prawa i Sprawiedliwości założył firmę consultingową. Z naszych informacji wynika, że Jackiewicz współpracuje z kilkunastoma polskimi firmami, wszystkie są z sektora prywatnego.

Dawid Jackiewicz do września 2016 roku był czołowym politykiem Prawa i Sprawiedliwości. Zrezygnował z intratnego stanowiska europosła, aby objąć funkcję ministra skarbu w rządzie Beaty Szydło. Był też członkiem komitetu politycznego PiS. Wszystko zmieniło się jednak jesienią. Jackiewicz nie znalazł się już we władzach partii - o czym zadecydował prezes Jarosław Kaczyński. Niedługo potem został odwołany ze stanowiska ministra skarbu. W partii został odsunięty na boczny tor.

Prezes Jarosław Kaczyński stracił zaufanie do Jackiewicza przez decyzje dotyczące obsady zarządów spółek. Główny zarzut, jaki stawiali mu partyjny koledzy był taki, że Jackiewicz o wielu nominacjach miał decydować sam i nie słuchać działaczy PiS. Zarzucano mu także, że wprowadził do spółek za dużo swoich znajomych.

Dawid Jackiewicz od czasu odwołania nie udziela się publicznie, nigdy też nie komentował decyzji władz partii. Długo czekał na to, aż Prawo i Sprawiedliwość zaproponuje mu jakieś stanowisko. Zabiegał również o spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim.

- Dawid nie do końca rozumiał sytuację, w której się znalazł. Nie ma sobie nic do zarzucenia i wie, że kontrole w spółkach nie wykazały niczego, co działałoby na jego niekorzyść. Uważa, że stał się ofiarą politycznych rozgrywek. Długo czekał, aż partia wyciągnie do niego rękę, ale na razie nie ma na to szans - mówi nam jeden z polityków, który zna kulisy całej sprawy.

Dawid Jackiewicz postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i założył jednoosobową firmę conuslitngową. Z informacji do jakich dotarł portal GazetaWroclawska.pl wynika, że Jackiewicz współpracuje z kilkunastoma firmami z sektora prywatnego, m.in. ma doradzać spółce braci Karnowskich, którzy są m.in. wydawcą tygodnia "W Sieci Prawdy". Jackiewicz ma także współpracować z fundacją Instytut Studiów Wschodnich, która organizuje forum gospodarcze w Krynicy.

Polityk do tej pory wykazywał się lojalnością wobec partii. Jackiewicz liczy na to, że będzie mógł jeszcze wrócić do wielkiej polityki.

- W życiu wiele już przeszedł i wie, że najważniejsza jest cierpliwość, więc na razie czeka - słyszymy od jednego z polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GotHot
Krzysia Czaję, debiutującego poetę wysłał do służby w uzdrowiskach KGHM, ma więc zasługi dla kolegów. Dobry człowiek.
a
alan
Jaroslaw dobrze wie ze Jackiewicz przegiol z tym czlowiekiem ktory zmarl na skutek szamotaniny sprwe wtedy zamieciono pod dywan wiec kariera polityczna tego pana jest zakonczona i tak powinno byc teraz powinna wrocic do ponownego rospatrzenia przez sad
a
alan
Jaroslaw dobrze wie ze Jackiewicz przegiol z tym czlowiekiem ktory zmarl na skutek szamotaniny sprwe wtedy zamieciono pod dywan wiec kariera polityczna tego pana jest zakonczona i tak powinno byc teraz powinna wrocic do ponownego rospatrzenia przez sad
1w2q
Z pewnością jest dużo racji w tym, co pisze p. Bartek, tyle tylko, że wśród tych nominowanych na stanowiska znajomych z Wrocławia znalazły się osoby wątpliwe moralnie choć z kwalifikacjami. Takie osoby obciążają p. Jackiewicza
r
riget
do mnie zgłosili się lata temu ludzie, żeby na Jackiewicza donieść. Że to jakiś taki gangster, że ma słabą przeszłość, wymuszenia, etc. próbowali dotrzeć do dziennikarzy i ich zainteresować tą osobą. lata przed wydarzeniem z pijakiem. po czasie dowiedziałem się, że to konkurenci z pisu chcą go obsmarować... i tak to niestety wygląda, pisowcy zagryzają się sami pod dywanem. nie znam człowieka, nie chcą się o nim wypowiadać.
M
Max
Ryzykujesz mocno. Pamiętaj,że nie jesteś anonimowy. Jackiewicz jest OK.
t
tak
W jakiej obronie żony skoro to już było dawno po zdarzeniu.
"Chwilę później, gdy poseł z rodziną wracał do domu, jego żona zobaczyła w mijanym autobusie kogoś, kto jej zdaniem był napastnikiem. Autobus stał na pętli przy Świeradowskiej. Poseł wszedł do środka, poprosił kierowcę o wezwanie policji i zamknięcie drzwi. Tak, by mężczyzna nie mógł wyjść. Ten jedna zdążył wybiec z autobusu. W ocenie Jackiewicza, szedł w stronę samochodu, w którym byli syn i żona posła."

A Igor się potknął na komisariacie, znamy znamy te prokuratorskie "śledztwa".
B
Bartek
Bo nie zabił w żadnej bójce. Za taki wpis, ja na miejscu Jackiewicza, wytoczyłbym ci sprawę o zniesławienie. Stanął w obronie żony i odepchnął (nawet NIE UDERZYŁ) pijaczynę, który ich zaczepia.
Rozumiem, że gdyby twoją rodzinę zaczepiał jakiś menel to jeszcze w nagrodę dałbyś mu 5zł na jabola?
Żałośni są tacy ludzie jak ty. Nienawiść przeżarła wam całkowicie resztki mózgów.
B
Bartek
Nie zabił niewinnego tylko odepchnął kolesia, który się przypieprzył do niego i jego rodziny. Rozumiem,że wy, którzy tutaj tak plujecie jadem, w obliczu gdy jakiś menel podchodzi do waszej żony, dziecka czy kogokolwiek z waszej rodziny i stwarza zagrożenie, przyglądalibyście się co z tego wyniknie, tak? No to gratuluję. Nic, tylko wam wszystkim życzyć takich sytuacji.
B
Borja
Ja też czeka, aż ten PiS coś trafi
l
lasty
Cytat z klasyka
l
lasty
Jednego szmula mniej i tyle.
l
lasty
Jednego chwasta mniej.
M
Marecki
A Ten, który zginął od jego ciosu to pewnie pogardzany przez ciebie lewak. Bez wyrazów szacunku.
a
a
"Panie Bartek"? Nie wiedziałem że to obelga. Ty Bartku jeden!
Dodaj ogłoszenie