Jacek Magiera o meczu Śląsk Wrocław - Cracovia Zagraliśmy najsłabszą drugą połowę, odkąd jestem w klubie

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Śląsk Wrocław
Udostępnij:
PKO Ekstraklasa. Śląsk Wrocław trzecią porażką z rzędu zakończył rok. U siebie poległ przeciw Cracovii (0:2). Trener Jacek Magiera przyznal, że zespół spisał się poniżej oczekiwań.

- Ostatnie miesiące i tygodnie nie były takie jak oczekiwaliśmy. Dzisiaj zagraliśmy najsłabszą drugą połowę odkąd jestem w klubie. Byliśmy źle zorganizowani, podejmowaliśmy złe decyzje indywidualne. Nie byliśmy w stanie nic zrobić w ataku. Przegraliśmy, a to boli - stwierdził Magiera.

- Co i kiedy pękło? Na pewno pękło w Niecieczy. Po 5:0 z Wisłą zaczęliśmy chyba jeszcze lepiej niż w Krakowie. Strzeliliśmy szybko gola, drugiego nam nie uznano. Seria błędów spowodowała, że przegraliśmy mecz, którego nie mieliśmy prawa. Z każdym kolejnym meczem było słabiej. Dziś można wysnuwać różne wnioski, ale to w żaden sposób nie jest usprawiedliwienie dla kibiców - dodał trener Śląska.

- Drużyna indywidualnie rozwinęła się przez ten czas, ale to nie ma przełożenia na zdobycz punktową (...) Śląsk wygrał z mistrzem Polski i przegrał z ostatnią drużyną w tabeli. Są niespodzianki i to jest normalne.

- Aspiracje i możliwości Śląska nie są na dziesiąte miejsce, które teraz zajmujemy. To nie jest też zespół na mistrzostwo Polski, ale miejsca cztery, pięć czy sześć są bardzo realne - dodał.

Trener Magiera skomentował też rozmowę piłkarzy z kibicami pod sektorem w Grodzisku: - Mogła mieć bardziej negatywny niż pozytywny wpływ na drużynę. Ja to zobaczyłem dzień później, na nagraniu w internecie. Nie pochwalam czegoś takiego. Dla mnie to nie do zaakceptowania.

Śląsk 15 stycznia wylatuje na obóz do Cypru. Rozegra pięć sparingów. Do Polski wróci 27 stycznia.

EKSTRAKLASA w GOL24

Trener piłkarski to w Polsce zawód wysokiego ryzyka. W Ekstraklasie zachowanie posady przez rok jest dla wielu sporym osiągnięciem. W tym sezonie zwolnionych zostało już 14 (jako ostatni z pracą w Radomiaku pożegnał się Dariusz Banasik), a przed rozpoczęciem rozgrywek do zmian doszło w pięciu klubach. Na 18 szkoleniowców zaledwie czterech pracuje z drużyną dłużej niż rok. Komu na karuzeli udaje się utrzymać najdłużej? Sprawdź!Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

Najdłużej pracujący trenerzy w Ekstraklasie. Tylko czterech ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Jacek Magiera o meczu Śląsk Wrocław - Cracovia Zagraliśmy najsłabszą drugą połowę, odkąd jestem w klubie - Gol24

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jaki Pan taki kram. Jaki właściciel klubu i prezes taki Śląsk.
G
Gość
Blisko coraz bliżej ... strefa spadkowa. W ostatnich dwóch meczach obowiązkiem było zdobycie chociaż 3 punktów.
K
KOKA
Kiedy jeszcze trenerem był Pawłowski , napisałem dość obszerny list , po jakimś czasie jeszcze jeden , ale obiło się to jak groch o ścianę , więc przestałem chodzić na mecze i czekałem aż szambo wybije...i wybiło!!!

Pisałem wtedy , że nie stawia się na szkolenie własnych zawodników z Wrocławia i Dolnego Śląska , a kupuje się odpady z za granicy , którzy tam nie maja miejsca , natomiast u nas traktują ich jak geniuszy piłki nożnej. Także jest to wina PZPN-u , który pozwolił aby na boisku biegało więcej obcokrajowców , a niżeli Polaków(na boisku powinno być maksymalnie czterech)pozostali to z Polski. Poruszałem problem kibica na stadionie , dlatego że nie znamy tych ludzi i nie ma symbiozy. W dawnych latach przychodziły całe osiedla , bo grał w Śląsku nasz kolega z ulicy , przyjeżdżali z całego Dolnego Śląska bo grał ich kolega z regionu . Mogę tylko żałować , że w tamtych latach nie miał Wrocław takiego stadionu jak na Maślicach, bo na Oporowskiej i na Olimpijskim brakowało miejsc i wielu kibiców stało na nasypie lub po za stadionem Olimpijskim...ALE...wtedy grali , a dzisiaj dostają wielkie pieniądze za to , że potrafią kopnąć piłkę jedną nogą...mógłbym tak pisać przez całą noc , bo z Piłką Nożną jestem na ty , od 57 lat , jednak nie mogę pominąć czegoś co mnie drażni przy prawie każdy meczu i to nie ważne na jakim poziomie rozgrywek .Zawodnik występuje w "ekstraklasie" czy nawet w Reprezentacji Polski i słyszę , przekłada piłkę na prawą , bo jest prawonożny lub na opak , do cholery jak taki kopacz tam się znalazł , bo za moich młodych lat(w juniorach) trener dawał 1 miesiąc na naukę kopania obiema nogami , jak nie potrafił to do widzenia . W Śląsku nic się nie zmieni do póki nie będzie właściciela , bo Sutryk nie wydaje własnych pieniędzy , tylko nasze publiczne , a trener obecny po koleżeńsku został podrzucony przez warszawkę kumpla Trzaskowskiego(bo samorządy trzymają się dobrze) Obecnie Śląsk gra na poziomie dawnej Ligi Okręgowej a może nawet A Klasy , aby się coś zmieniło na lepsze , należałoby to wszystko rozgonić na cztery wiatry i zasiać nowe ziarno , które po kilku latach wydadzą zdrowe owoce , bo w innym przypadku Stadion trzeba będzie sprzedać handlującym na Świebodzkim ciuchami...
w
wojak5036
Lavicka odchodząc ze Śląska zostawił zespół chyba na 5 miejscu. Magiera korzystał z tego co wykreował trener z Czech a nie on sam. Od dawna piszę , żeby roz[wulgaryzm] ten cały niby Zarząd z Waśniewskim i Sztylką na czele. "Prezesiunio" już raz pozostawił klub na skraju bankructwa , i teraz znowu sytuacja się powtarza. 3500 widzów na meczu to chyba historyczny wynik na Maślicach , tak źle jeszcze nigdy nie było. S[wulgaryzm]syństwem było pozbycie się Mario i Celika , gdy obrona Śląska to większy dramat niż "Romeo i Julia". Czy ktoś policzył ilu "emerytów" i piłkarskich nieudaczników za swojej kadencji ściągnął do klubu Waśniewski ze Sztylką? Tylko 2 piłkarzy udało się sprzedać za godziwe pieniądze , a co z resztą? Gdzie jest "cukrzyk" , Markovič , Piech ...i z terazniejszych "idoli" Pawłowski, Sobota , Mączyński , Quinta-coś tam i wielu , wielu innych darmozjadów którzy nic nie grają . Ile kasy za te transfery "przytulono" pod stołem z budżetu klubu? Jeśli Sutryk nie pozbędzie się Waśniewskiego , Sztylki i Magiery , to witaj w przyszłym sezonie I ligo. Jeśli kibice nie wymogą na włascicielu zmian w Zarzadzie Śląska to już nikt tego nie zrobi. Kolejne 13 min z budżetu miasta pójdzie się [wulgaryzm].
M
Michał
Brać się do roboty
G
Gość
Trenerze Śląsk gra najbrzydziej w lidze ,ani składu ani ładu trochę wygranych to przypadek, miejsce Śląska jest za Termalikà bo z nią też przegrali,odeszli jako tacy kopacze został szrot, a będzie jeszcze gorzej
G
Gość
Taki jest plan właściciela i zarządu klubu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie