Interwencja straży pożarnej na Sienkiewicza. Mężczyzna siedział na balustradzie balkonu [ZDJĘCIA]

JJ
Jarosław Jakubczak
Do nietypowej interwencji straży pożarnej doszło przy ulicy Sienkiewicza 100 we Wrocławiu. Dwa zastępy straży pożarnej przyjechały na miejsce, po tym jak mieszkańcy zaalarmowani służby, że na balkonie mieszczącym się na 4. pietrze kamienicy znajduje się ok. 50-letni mężczyzna.

Mężczyzna miał siedzieć na balustradzie oraz patrzeć w dół. Ludzie bali się, że skoczy. Jednak przed przyjazdem strażaków mężczyzna zszedł z balkonu i schował się do mieszkania. Sąsiedzi przyznają, że często w ten sam sposób na balustradzie siedzi też chłopiec.

Na miejscu zdarzenia jest pogotowie ratunkowe oraz policja, która wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Zobacz też: Zagadki, tajemnice i sekrety - odcinek 31 Hala targowa

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anonimowyuzytkownik
Mieszkam obok w bramie 102 oni maja "problemy z główka" ze tak napisze krzyczą przez ten balkon itp . Tyle w temacie
B
Brasseler
Pewnie chłop przeczytał inny artykuł na tym portalu, że życie we Wrocławiu będzie jeszcze droższe. Bilety zdrożeją, czynsze też. Pewnie teraz szuka drogi ucieczki.
d
donald kaczyński
Opalał sie.Wolnoć tomku w swoim domku.
j
ja
Na swojej balustradzie, swojego balkonu już posiedzieć nie można?
d
deaa
Przecież to jest oczywiste ,że w chorym kraju mieszkają chorzy ludzie.
.
Osiedlowy monitoring....
G
Gość
i wypatruję chociażby współczucia, nie mówiąc już o straży, i nic!
I gdzie tu sprawiedliwość, autorze JJ?
Wszak już dawno pani Halina śpiewała: "Babcia stała na balkonie, Mama stała na balkonie,...".
Czyli "zjawisko balkonowe" jest znane i nie ma w tym nic strasznego, panie JJ.
.ala
CLowieka aż dwie straże? Jedna załoga by sobie nie poradziła?
A
Aa
Ale do chlopca nikogo nie wzywaja... Tylko do starego faceta
A
Ada
Selekcja naturalna.
c
cóż
pewnie lubią spędzać wolny czas, każdy ma jakieś osobliwe zwyczaje ;-)
a
autochton
Co za powalony świat, już na balkonie nie można sobie posiedzieć !!!
b
bb
Wpuść do domu nie zdiagnozowaną osobę chorą lub zdiagnozowaną to dowiesz się o co chodzi /jeden z drugim/, żadna różnica.
G
Gość
Może okazać się, że wszyscy już jesteśmy na krawędzi...
b
bb
, że multum idiotów chodzi po ulicach a my nie wiemy nawet kto to?. Nie rozumiem dlaczego nie ostrzegają, nie interweniują lekarze? przecież znają problem - sytuację. Dziś o ile się nie mylę osoby chorej nie można odizolować o ile nie posiada jednoznacznego badania - opinii - ekspertyzy - diagnozy. Ewentualnie do rozlanie ,,pierwszej krwi,, lub krwi w ogóle ! Wtedy jest wniosek policji do izolacji.. Bo wszytko to co opisałem dzieje się za zgodą chorego o ile nie jest ubezwłasnowolniony. W skrócie: TO CHORY PSYCHICZNIE DECYDUJE O SOBIE.
Dodaj ogłoszenie