Impulsy to buble? Psują się nowe pociągi Kolei Dolnośląskich

Ewa Chojna
Pierwsze usterki Impulsów odnotowano już w maju. Kolejne były też w czerwcu i lipcu
Pierwsze usterki Impulsów odnotowano już w maju. Kolejne były też w czerwcu i lipcu Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
Pociągi Impuls kosztowały 100 mln zł, a co rusz psują się, narażając pasażerów na niedogodności. Nowoczesne pociągi elektryczne należące do Kolei Dolnośląskich, wyprodukowała firma Newag z Nowego Sącza.

Wiosną na trasę z Wrocławia do Węglińca Koleje Dolnośląskie wypuściły pięć takich pociągów. Ale obecnie po torach jeżdżą tylko trzy. Dwa są w naprawie z powodu usterek, a tych niestety ostatnio notuje się coraz więcej.

- To bardzo dobre pociągi, komfort jazdy jest nie do porównania ze starymi składami - przekonuje Barbara Majchrzak, która dojeżdża do pracy z Wrocławia do Legnicy. - Podróż trwa krótko i jest przyjemna bez względu na pogodę. Bo w Impulsach jest klimatyzacja. Oprócz tego można podładować komórkę czy sprawdzić mejla. Tylko te awarie stają się coraz bardziej denerwujące...

Czytaj też: Codziennie ktoś okrada PKP - najwięcej kradzieży we Wrocławiu

Usterki odnotowano już w maju, miesiąc po tym jak pierwszy Impuls pojechał po dolnośląskich torach. Na początku czerwca pasażerowie z Wrocławia musieli czekać na podstawienie innego pociągu, ponieważ pociąg nie ruszył. To samo stało się na początku lipca, a w minioną sobotę na stacji w Bolesławcu zauważono dym wydobywający się z przetwornicy (urządzenie do przesyłu prądu z trakcji kolejowej) pociągu. Natychmiast wezwano strażaków, którzy szybko ugasili płomienie. Po sprawdzeniu przetwornicy okazało się, że w obudowie znajduje się... elektroda spawalnicza - dowiedzieliśmy się od strażaków. Impulsy mają dwie przetwornice, z naszych informacji wynika, że w pociągu, w którym doszło do pożaru, jedna była już niesprawna. Przyczyny pożaru bada policja.

Rodzi się więc pytanie: Impulsy to superpociągi czy buble? Jak mówią nieoficjalnie kolejarze, najczęściej usterki dotyczą silników i systemu elektronicznego.

- 1, 8 i 15 lipca pojawiły się drobne usterki, wskutek czego pierwsze pociągi wyruszające z Wrocławia były opóźnione - informuje Justyna Stachniewicz, rzecznik Kolei Dolnośląskich. Z powodu zerwanej sieci trakcyjnej 16 czerwca do naprawy trafił jeden z pięciu Impulsów. Jak zapewniają KD, do końca tego tygodnia powinien wrócić na tory.

- Jeśli chodzi o kolejny, po ustaleniu przyczyn awarii i ich usunięciu producent oszacuje koszty i ustali terminy napraw - dodaje Stachniewicz. Impulsy są objęte gwarancją, dlatego wszelkie naprawy leżą w gestii producenta. Jednak koszty powstałe przez awarie pociągu, a związane z obsługą pasażera np. komunikacji zastępczej, ponosi przewoźnik.

- Po ustaleniu winy są one rozliczane z producentem lub ubezpieczycielem - zaznacza Justyna Stachniewicz. Jeden superszybki Impuls kosztował ok. 20 mln zł. Zakup pięciu takich maszyn był współfinansowany w kwocie 67,5 mln zł ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego dla Dolnego Śląska na lata 2007-2013. Czy było warto?

- Zakup nowych pociągów jest zawsze obarczony ryzykiem tego, że do przewoźnika trafia prototypowy skład, w którym mogą pojawić się usterki - mówi Agnieszka Zakęś, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. - Usterki zdarzają się w każdym pojeździe i nie należy dyskwalifikować nowoczesnego taboru tylko dlatego, że uległ awariom.

Zobacz też: Co się psuje w dolnośląskich pociągach "pendolino"?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Impulsy to buble? Psują się nowe pociągi Kolei Dolnośląskich - Gazeta Wrocławska

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miśka
też się popsuło dosyć szybko także reguły jako takiej nie ma co do tego. jeśli chodzi ogólnie o te nasze Impulsy to dobrze się sprawują na Pomorzu zachodnim na trasach np. Poznań - Świnoujście nigdy mi się nie zdarzyło żeby jakaś awaria klimatyzacji była albo coś w tym stylu jedzie się świetnie i w ogólne nie czuć upału do tego zawsze super kierownictwo:-) uwielbiam podróż tymi Impulsami. A jeśli chodzi o Koleje Dolnośląskie to parę razy klimatyzacja nawaliła ale tylko ze dwa razy tak było a potem już jak najbardziej ok:-)
S
Sandra
a ty jako rodzynek jesteś chodzącym ideałem tak???? to fajnie
J
Jarek
Nie wiem, czy projekt zawiera błędy- niedociągnięcia czy też niedbałe wykonanie taboru na szybko wiadomo terminy, kryterium najniższej ceny w efekcie usterki, konieczność napraw NOWYCH pociągów....
Z
Zly
Pendolino a trakcja do d*** !
Z
Zly
Pendolino a trakcja do d*** !
p
pasażer
Na Górnym Śląsku, Wielkopolsce mają Elfy z Pesy tylko nam zawsze wiatr w oczy... czy siedzenia takie wygodne, po 2,5h jazdy z Jeleniej Góry tym "tramwajem" w plecach zdrowo mnie łamało. Z normalnym wagonowym składem czy zwykłą jednostką EN57 z siedzeniami z dermy nie ma nawet porównania...
s
stały czytelnik
...
t
tomek
Tego co się nasłuchała szeregowa obsługa Kolei Dolnoslaskich ( obsługa pociągu) po tym incydencie to niestety nie było zbyt "optymistyczne". Tylko,że szkoda ,że tego nie usłyszeli pracownicy Newagu czy też szefowie KOlei Dolnośląskich .
V
VVV
Cytat: "1, 8 i 15 lipca pojawiły się drobne usterki..." - to znaczy, że co poniedziałek trzeba się liczyć z awariami Impulsów 31WE.
g
gość
Panią dziennikarką za te pomówienia i brak rzetelności powinna zająć się komisja etyki dziennikarskiej a firma wystąpić o odszkodowanie. Nie było ognia, nie było pożaru, nie było paniki. Czas żeby dziennikarze zaczęli ponosić konsekwencje za swoją sensacyjną pisaninę.
w
wieszcz
Oni w tej gazecie tak mają. Np. na jednej stronie najeżdżają na agencje towarzyskie a na innej je reklamują. Podobno "pecunia non olet".
w
wieszcz
Panie Janku, nie bój Pan nic. Pański idol sroce spod ogona nie wypadł i już wkrótce okaże się, że na portalem magistratu jest takie zainterowanie, że trzeba go rozbudować i na ten cel potrzeba nie 1,6 mln zł, nie 16 mln zł a 160 mln zł. Budzet na promocję jest rozciagliwy i wszystko wytrzyma. Przynajmniej do czasu.
ł
łoś
Z krajowych producentów PESA robi lepsze składy, a cóż jak zwykle najważniejsze są przetargi i niska cena.
h
havranek
Rzetelna informacja podałaby coś co nazywa się współczynnikiem gotowości technicznej. Wyraża on proporcję ilości dni, w których pojazd jest sprawny do ilości dni w rozpatrywanym okresie czasu (np. 365 dni). Jak można zauważyć współczynnik maksymalnie może wynosić 1, a pojazd z takim współczynnikiem nigdy się nie psuje. Zamiast używać słów bubel wystarczyłoby podać współczynnik dla Impulsów, najlepiej zestawiając je ze współczynnikami innych pojazdów (np. popularnych EN57) i wtedy nawet średnio inteligentny czytelnik sam oceniłby czy dany pojazd to rzeczywiście bubel, czy z tylko racji tego, że to nowy zakup jest po prostu "na cenzurowanym" i mas-media piszą o każdej usterce.
x
x
Całe to państwo to jeden wielki BUBEL !!
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie