Ile kosztuje akademik we Wrocławiu? Wolne miejsca, ceny i remonty

Adriana Boruszewska
Akademik Politechniki Wrocławskiej T22 po remoncie
Akademik Politechniki Wrocławskiej T22 po remoncie Pawel Relikowski / Polska Press
Półtora miesiąca pozostało do rozpoczęcia roku akademickiego. We Wrocławiu jest prawie 10 tys. miejsc w domach studenckich. „Spóźnialscy” mają jeszcze czas na złożenie wniosku.

W tym roku we wrocławskich akademikach do dyspozycji studentów jest 9155 miejsc. Najwięcej, bo aż 2864 miejsca, w dziewięciu domach studenckich ma Politechnika Wrocławska. Nieco mniej - 2006 miejsc - w pięciu akademikach Uniwersytet Wrocławski. Uniwersytet Przyrodniczy przygotował 1867 miejsc w sześciu akademikach, Uniwersytet Ekonomiczny 1004 miejsca, Uniwersytet Medyczny 914 (dwa akademiki), a Akademia Wychowania Fizycznego (jeden akademik) - 500.

Gdzie są jeszcze miejsca?

Wrocławskie uczelnie różnie rozłożyły sobie terminy związane z rekrutacją. W niektórych domach studenckich rekrutacja dobiegła końca, ale są też akademiki, gdzie na studentów czekają jeszcze wolne pokoje.

Na Politechnice Wrocławskiej zakończyła się rekrutacja do akademików dla studentów wyższych roczników.

- Odwołania także już rozpatrzono. Teraz studenci mają do 15 sierpnia czas na to, by wpłacić kaucję w wysokości 200 zł. Jeśli tego nie zrobią, to przyznane im miejsce zostanie anulowane i trafi do puli, która zostanie ponownie rozdysponowana na początku września - wyjaśnia Andrzej Charytoniuk z biura prasowego Politechniki Wrocławskiej i dodaje, że 7 sierpnia ruszyła rekrutacja do akademików dla studentów pierwszego roku. - Dla nich mamy zarezerwowane ok. 25% miejsc z całkowitej liczby, czyli ponad 700 miejsc - wyjaśnia.

Uniwersytet Wrocławski, który zaraz po Politechnice, jest drugi w kolejności pod względem liczby miejsc w akademikach, również już zakończył rekrutację. Z dostępnych 2006 miejsc zajętych jest już 1940. - Pozostałe zostają dla studentów studiów stacjonarnych II stopnia, którzy zaczną się meldować we wrześniu - tłumaczy nam Michał Raińczuk z uczelni i dodaje, że w tym roku 450 osób nie dostało miejsc w akademikach. Ze względu na kryterium finansowe.

W tym roku liczba miejsc na Uniwersytecie Wrocławskim zmniejszyła się o 150 w porównaniu do poprzednich lat. Powodem jest przebudowa wind w „Kredce”.

Na wolne miejsca mogą liczyć jeszcze „medycy”, „ekonomiści” i „przyrodnicy”. W akademikach Uniwersytetu Medycznego zajętych jest obecnie blisko połowa miejsc. - Na podstawie pierwszych list jak na razie przyznano miejsca 57 osobom do pokoju dwuosobowego oraz 298 osobom do pokoi 3-osobowych w „Bliźniaku” a także 110 osobom do pokoi 2-osobowych w „Jubilatce” - wylicza Katarzyna Szulik z biura prasowego uczelni. Dodaje także, że wnioski o miejsca w akademikach przyjmowane są do 30 sierpnia. Są jednak wyjątki. - W szczególnych wypadkach wnioski o przyjęcie do akademika są przyjmowane do 15 września, przy czym taki komunikat musisz zostać oficjalnie ogłoszony przez Kierownika Sekcji ds. Studenckich na stronie internetowej Działu Spraw Studenckich - wyjaśnia Szulik.

„Ekonomicy” starszych lat mają już „zaklepane” łóżka w domach studenckich. Na swoją kolej czekają jednak pierwszoroczniacy. - Podania o miejsca w domach studenckich przyjmowaliśmy od 8 do 19 maja. Listy przyjętych studentów zostały zamieszczone na stronie internetowej Działu Domów Studenckich UEWr. Na podania studentów, którzy rozpoczynają studia na naszej uczelni czekamy do 16 sierpnia, a lista przyjętych będzie dostępna na koniec miesiąca - informuje nas rzeczniczka Uniwersytetu Ekonomicznego, Jolanta Nowacka. Do 16 sierpnia przyjmowane są również podania od studentów, którzy spóźnili się ze złożeniem dokumentów w odpowiednim terminie. - Podania o miejsce w akademiku mogą składać tylko studenci studiów stacjonarnych - podkreśla Nowacka.

Podobnie jak na innych uczelniach, w domach studenckich Uniwersytetu Przyrodniczego trwa jeszcze nabór dla studentów I roku. Mają oni jeszcze czas na złożenie podania do 14 sierpnia.

Wszystkie uczelnie określają kryteria, według których rozpatrzeniu podlegają wnioski studentów ubiegających się o pokój w akademiku.

- Pierwszeństwo w otrzymaniu akademika posiadają studenci oraz doktoranci znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej oraz ci, którym codzienny dojazd z miejsca stałego zamieszkania do uczelni uniemożliwiałby lub w znacznym stopniu utrudniał studiowanie - wylicza Katarzyna Szulik z Uniwersytetu Medycznego. Zaś rzeczniczka Uniwersytetu Ekonomicznego dodaje, że uczelnia pod uwagę przy rekrutacji do domów studenckich bierze nie tylko odległość zamieszkania czy sytuację materialną, ale także średnią ocen z poprzedniego roku. U studentów I roku patrzy się na liczbę punktów, które student uzyskał przy rekrutacji na uczelnię. Co ciekawe w sześciu akademikach Uniwersytetu Przyrodniczego zamieszkają także studenci z innych uczelni.

- Pierwszeństwo w przyznawaniu miejsc mieli nasi studenci, których sytuacja materialna i odległość miejsca zamieszkania od uczelni uniemożliwia codzienny udział w zajęciach. Ponieważ miejsc było więcej niż podań naszych studentów, miejsca otrzymali również studenci innych uczelni - słyszymy na Uniwersytecie Przyrodniczym.

Ile trzeba zapłacić za akademik? Czytaj na kolejnej stronie.

Zobacz też: "Kościół to nie tylko pytania o seks". Oryginalne zaproszenie na kolędę w gdańskich akademikach

Ile trzeba zapłacić?

Uczelnie remontując akademiki, podnoszą standard, ale też i ceny. Obecnie miesięczne opłaty w pokojach jednoosobowych niczym nie odbiegają cenowo od „jedynki” w mieszkaniu studenckim. Najwięcej studenci muszą zapłacić w słynnej „Kredce i Ołówku” w pokojach jednoosobowych. Według cennika Uniwersytetu Wrocławskiego miesiąc pobytu w „jedynce” kosztuje aż 936 zł. Ten sam pokój w „Dwudziestolatce” to koszt 738 zł. O połowę taniej zapłacimy w pokojach dwuosobowych: „Kredka i Ołówek” - 540 zł, „Dwudziestolatka” - 530 zł (większy metraż) i 490 zł, „Słowianka” oraz „Parawanowiec” - 450 zł. Za miejsce w 3-osobowym pokoju zapłacimy odpowiednio 429 zł w „Dwudziestolatce” i 399 zł w „Parawanowcu”.

Nieco taniej mają studenci Politechniki Wrocławskiej.

- Opłaty różnią się w zależności od wielkości pokoju. Ceny wahają się od 370 zł do 450 zł w T-2, T-3, T-4, T-6, T-16. W akademikach, w pokojach jedno-i dwuosobowych, które są po remoncie, czyli T-15, T-19 i T-22 , stawka to 400-450 zł plus opłata za zużycie prądu i wody - wylicza Andrzej Charytoniuk z Politechniki Wrocławskiej.

Na Uniwersytecie Ekonomicznym, w zależności od tego czy wybierzemy „jedynkę”, „dwójkę” lub „trójkę”, zapłacimy od 380 do 750 złotych. Wysokość depozytu wynosi 100 złotych. Ceny w „Ślężaku”: 2-osobowe pokoje duże - 480 zł/m-c od osoby, 2-osobowe pokoje małe- 400 zł/m-c od osoby, 3-osobowe - 380 zł/m-c od osoby; w „Przegubowcu” I: 2-osobowe- 500 zł/m-c od osoby; w „Przegubowcu” II: 1-osobowe - 750 zł/m-c, 2-osobowe duże -500 zł/m-c od osoby oraz 2-osobowe małe -480 zł/m-c od osoby.

Podobnie kształtują się ceny w dwóch akademikach Uniwersytetu Medycznego. Ceny w „Bliźniaku”: miejsce w 2-osbowym pokoju bez łazienki -360 zł/miesiąc, miejsce w 3-osobowym pokoju bez łazienki - 340 zł/miesiąc. Ceny w „Jubilatce”: pokój jednoosobowym z łazienką - 680 zł/miesiąc, pokój jednoosobowym bez łazienki - 580 zł/miesiąc i pokój dwuosobowy z łazienką- 450 zł/miesiąc.

Wynajem podczas wakacji

Studenci w akademikach pojawią się dopiero pod koniec września, jednak czas wakacyjny nie oznacza, że kilkupiętrowe obiekty latem stoją puste. Np. „Talizman” Uniwersytetu Przyrodniczego funkcjonuje w całości jako hostel. W pozostałych akademikach tej uczelni mieszkają studenci (którzy np. pracują w wakacje), a wolne miejsca są również wynajmowane turystom. Na Politechnice Wrocławskiej funkcjonują „dwa dyżurne akademiki”: T-16 i T2, w których może mieszkać łącznie 550 osób. Uniwersytet Medyczny od lat udostępnia „Bliźniaka” i „Jubilatkę” w wakacje turystom, pracownikom i sportowcom. Cena za dobę w „medycznym” domu studenckim, w zależności od wielkości pokoju i liczby miejsc, waha się od 16 do 30 zł złotych.

Jak co roku podczas wakacji uczelnie „odświeżają” swoje akademiki, by studentom mieszkało się przyjemniej.

- W „Bliźniaku” planujemy remont dachu, remont piętra pokoi studenckich, wymianę kaloryferów, wymianę podłogi, wymianę oświetlenia na LED, remont natrysków, a także remont toalety w Samorządzie Studentów. Z kolei „Jubilatce” przeprowadzimy remont instalacji elektrycznej, wymianę systemu sygnalizacji pożaru oraz malowanie piwnic - wylicza tegoroczne remonty w akademikach Uniwersytetu Medycznego Katarzyna Szulik. Uniwersytet Przyrodniczy planuje, jak co roku, prace w czterech domach studenckich. - Oprócz drobnych prac remontowych we wszystkich akademikach, jak malowanie ścian. Planowane są też nieco większe prace, np. remont całej klatki schodowej w „Labiryncie”, wymiana pionów wodno-kanalizacyjnych w „Arce”, przebudowa wejścia w „Centaurze” i wymiana wind w „Raju” - słyszymy na uczelni.

„Lifting” akademików to jednak nie wszystko. W ostatnich latach sukcesywnie są przeprowadzana generalne remonty, które mają na celu podnieść standard domów studenckich i zmniejszyć liczbę osób w pokojach oraz tak przebudować akademiki, by w swojej ofercie miały one np. pokoje jednoosobowe z własną łazienką.

Uniwersytet Ekonomiczny przebudował w ostatnim czasie dwa swoje domy studenckie. - W „Przegubowcu” przebudowane zostały wszystkie pomieszczenia. Studenckie M1 składa się z pokoju jedno-lub dwuosobowego, łazienki, aneksu kuchennego wyposażonego w szafki, lodówkę, 2-palnikową kuchnię elektryczną i zlewozmywak. Każdy pokój ma dostęp do internetu. Budynek jest w pełni przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Podobny lifting przeszedł „Ślężak” - zachęca Jolanta Nowacka, rzeczniczka uczelni.

W tym roku generalne remonty czekają dwa akademiki Politechniki Wrocławskiej, czyli T-17 i T-3, które od października nie będą dostępne dla studentów. Remont potrwa prawie dwa lata. Wymienione zostaną wszystkie instalacje, podłogi, tynki oraz okna. Będzie też nowa elewacja i wyburzenie ścian wewnątrz budynku. 10-osobowe moduły (dwa pokoje po dwie osoby i dwa pokoje po trzy osoby ze wspólną łazienką) w „Ikarze” zostaną zastąpione przez czteroosobowe moduły (dwa moduły po dwie osoby i wspólna łazienka). W domu studenckim T-3 znikną 3-osobowe pokoje z łazienkami na korytarzu. Po remoncie studenci zamieszkają w dwuosobowych pokojach z łazienkami.

Politechnika Wrocławska sukcesywnie odnawia swoje akademiki. Cztery lata temu odremontowano T-19, pięć lat temu T-15, a pół roku temu oddano do użytkowania T-22, w którym mieszkają doktoranci (od 1. do 5. piętra) i studenci (od 6. do 10. piętra). Doktoranci mają do dyspozycji moduły, w których znajdują się dwa jednoosobowe pokoje ze wspólną łazienką, częścią jadalną i lodówką. W części studenckiej do dyspozycji są pokoje dwuosobowe. Na każdym piętrze T-22 jest kuchnia, jadalnia i pralnia z suszarnią. W akademiku znajduje się również świetlica i sala telewizyjna. W planach uczelnia ma kolejne remonty. Tym razem w T-16. Remont ruszy dopiero za dwa lata, gdy zakończą się prace w „Ikarze”.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BJ
A czy pracownik inzynieryjno-techniczny zatrudniony na uczelni moze byc zakwaterowany w akademiku caly rok?? Zna ktos taki przypadek? Wtedy to by mialo sens...
123
ile za akademik
A
Asia
Dobrze, ze przybywa akademików prywatnych np Student Depot i studenci maja większy wybór. Ten nowy ma super pokoje z pełnym umeblowaniem i siłownie w czynszu
M
Murarz
Skoro jest więcej chętnych niż pokoi, to znaczy że ceny są jeszcze za niskie.

Niezależnie od powyższego - niestety Ci, którzy nie studiują (czytaj: nie siedzą u rodziców w kieszeni), tylko pracują na budowach oczekują że będą mieli zapłacone za wykonaną pracę, czyli za wybudowanie czy wyremontowanie akademika, a to oznacza, że Ci, którzy studiują muszą za taki pokój zapłacić. Jeśli Ci co budują oczekują uczciwej zapłaty, to Ci co wynajmują muszą uczciwie zapłacić.
m
mieszko
Ceny są takie że nie dziwi iż chcą ludzie wynajmować mieszkania. Później człowiek który nie studiuje (czytaj: nie siedzi u rodziców w kieszeni) ma problem ze znalezieniem wynajmu w rozsądnej cenie. Rozumiem że miasto jest studenckie, ale akademiki powinny być cenowo dostosowane do studentów, a na dzień dzisiejszy nie są. Ceny wynajmu wiecznie będą takie chore, i cierpieć będą na tym wszyscy prócz wynajmujących.
T
To
Znowu najedzie się tych słoi,najgorsze to to ,że znaczna ich część nie chcę się asymilować ze społecznością Wrocławia.Chodzi o Tramwaje,galerie,chodniki,sklepy itp.
S
Student
Chyba Pani nawet nie studiowala. Elementarna wiedza na poziomie liceum pozwala wiedziec ze prezydent miasta nie ma nic do powiedzenia w kwestii kosztow akademika. A jesli kilkudniowy zarobek to za duzo na samodzielne zycie to niech Pani zmieni prace - z pisania platnych komemtarzy nie da sie zyc. Nawet jesli placi PIS.
J
Justyna
na szczęscie nie musiałam korzystać z akedemika, ale jak patrze na te ceny to jestem przerażona za takie pieniądze studenci mogą sobie wynająć pokój jednoosobowy- akademik jest dla studentów milionerów a nie pochodzących z rodzin z trudną sytuacją Panie Dutkiewiczu chyba Pana nie interesuje w ogóle los młodzieży ważniejsze są zdjęcia M.Monroe -pięknie !
q
ququ
Będzie przerobiony na lofty. Ceny od 12 tyś zł / m2
m
młody
co z akademikiem Politechniki - T8 "nad fosą" ???? (przy Podwalu)
Dodaj ogłoszenie