Honorata Skarbek: Jestem taką szczęściarą

Janusz PawulZaktualizowano 
-  Chcę żyć dniem dzisiejszym i dawać z siebie 100%. Nie planuję tego, co będzie za kilka lat - mówi Honey. - Chcę śpiewać. Nie mam planu B - dodaje.
- Chcę żyć dniem dzisiejszym i dawać z siebie 100%. Nie planuję tego, co będzie za kilka lat - mówi Honey. - Chcę śpiewać. Nie mam planu B - dodaje. FOT. Janusz Pawul
Honorata to zwykła dziewczyna ze Zgorzelca. Jej rówieśnicy zakuwają właśnie do matury. Ona odpoczywa. Na Karaibach. Ma po czym. Jest autorką najpopularniejszego w Polsce bloga dla nastolatek, w marcu ukazała się jej debiutancka płyta, a singiel "No One" z miejsca stał się hitem. O Honey, czyli Honoracie Skarbek, pisze Janusz Pawul.

Jej historia to opowieść o kopciuszku z małego, przygranicznego miasta, który dostał szansę bycia księżniczką na polskim rynku muzycznym. To bajka z morałem, że jak się czegoś bardzo chce, to wszystko może się zdarzyć. Na lewym nadgarstku Honorata ma wytatuowane zdanie: "Make dreams comes true" ("Spraw, żeby marzenia stały się rzeczywistością"). I jej marzenia właśnie się spełniają, trwa jej american dream w wersji polskiej. A wszystko zaczęło się tak… normalnie.

Honorata urodziła się 23 grudnia 1992 roku. Była gwiazdkowym prezentem dla mamy Bożeny i taty Mariusza. Cztery lata wcześniej takim samym prezentem był jej starszy brat Paweł.

Kiedy o Zgorzelcu było w Polsce głośno z powodu mafijnych porachunków, zatrzymania Zbigniewa M. ps. Carrington, przemytu papierosów, alkoholu i narkotyków, Honorata chodziła do przedszkola. Już wtedy lubiła występować. - Pamiętam takie przedstawienie, w którym grałam jeża - śmieje się. - Mama zrobiła mi taką pomarańczową, śmieszną czapkę z kolcami. W podstawówce było podobnie. Aktorstwo ustąpiło jednak miejsca śpiewaniu. Ale nie solo. W chórkach. Gwiazdą była, niestety, inna dziewczyna z jej klasy. W gimnazjum Honorata nie dała jednak za wygraną i rozśpiewała się na całego. Wygrała nawet kilka szkolnych konkursów. Wtedy śpiewała jeszcze poezję. Pamięta, że Osiecką.

- Zawsze się wszędzie pchałam. Od dziecka kochałam występować, pokazywać się ludziom. Mam parcie na scenę. Dużo osób strasznie się tego wypiera. Ale ja myślę, że to nie jest nic złego, jeśli udaje mi się pozostać sobą - zaznacza.

W drugiej klasie gimnazjum zaczęła prowadzić blogi. I to właśnie dzięki nim o Honoracie Skarbek zrobiło się głośno. - Zaczęłam od umieszczania w internecie swoich zdjęć i podpisów. To były zwykłe, codzienne zdjęcia 14-latki. Wtedy było trendy mieć bloga i ja też miałam. Pisałam, co robię, dzieliłam się swoimi refleksjami. Zawsze miałam niesamowicie pozytywne nastawienie do życia. Być może dlatego ludzie, którzy odwiedzali mojego bloga, czerpali z niego inspirację - opowiada Honorata. Jak mówi, zaczęła zdawać sobie sprawę z tego, jak popularna jest jej strona, gdy liczba odwiedzin przekroczyła 10 tys. dziennie. Teraz bywa nawet 200 tys. odsłon jednego dnia. Miesięcznie to prawie 6 milionów wejść! Wystarczy wpisać w Google słowo Honey.

- Kolega mnie tak kiedyś nazwał i już zostało - śmieje się Honorata. Popularniejszego od niej bloga ma tylko polityk Janusz Korwin-Mikke. - A wcale nie publikuję swoich rozbieranych zdjęć -uśmiecha się i zaznacza, już zupełnie poważnie: - Dzięki internetowi można bardzo wiele osiągnąć. Ale nie wystarczy założyć bloga, żeby zaraz stał się on czytany, a autor sławny - podkreśla. - U mnie to jakoś tak wszystko naturalnie szło. Zaczęłam pisać bloga, śpiewałam, pisałam o śpiewaniu - opowiada.

Na stronie Honoraty wciąż jest mnóstwo zdjęć. Honey pisze o swoich wyprawach na zakupy i zamieszcza fotki, co akurat kupiła. Wcale też nie ukrywa, że dzięki temu i popularności bloga... zarabia. Młode dziewczyny wchodzą na jej internetowy pamiętnik, żeby zobaczyć, co jest trendy, co się teraz nosi. Ale blog to ciężka praca. Honey przygotowuje średnio cztery wpisy dziennie.
Pisze o modzie, makijażu, o muzyce, o tym, jak dbać o włosy... Ostatnio zaintrygowała wszystkich wypadem na wakacje na Karaiby. Miesiąc przed maturą. W komentarzach pod wpisem zaraz pojawiły się głosy, że źle robi, że powinna siedzieć w domu i się uczyć.

Średnio na tysiąc komentarzy 200 jest krytycznych. Jak sobie z nimi radzi? - Od 4 lat, codziennie, z pokorą podchodzę do krytycznych uwag, ale nie biorę wszystkich zbyt poważnie, bo chyba bym zwariowała - mówi. Wiele wpisujących się osób to tzw. hejterzy, czyli zwykli zazdrośnicy. Często piszą, że Honoracie wszystko się udaje, bo ma bogatych rodziców i oni za wszystko płacą. - To nieprawda. Moi rodzice nie są wcale bogaci. A ja już od 14. roku życia sama zarabiam na swoje potrzeby - wyjaśnia Honey i dodaje: - Jestem niesamowitą szczęściarą. W połączeniu z ciężką pracą można dzięki temu osiągnąć coś naprawdę fajnego!

Honey miała szczęście, bo to właśnie na blogu znalazł ją Paweł, jej obecny menedżer. To było rok temu. - Zapytał, czy nie byłabym zainteresowana współpracą. Potem przysłał piosenkę, która strasznie mi się spodobała. Zaczęliśmy nad nią pracę w studiu w Poznaniu. Nagraliśmy w sumie cztery piosenki, tzw. demo - opowiada Honorata. Przedstawili je wytwórni Universal. I spodobało się. Muzyka. Honorata. Jej blog.

W grudniu zeszłego roku zaczęli pracę nad debiutancką płytą. W studiu spędzili miesiąc.
- To była praca 24 godziny na dobę. Nie było czasu na nic, nawet na szkołę - opowiada Honorata. - Producent uczył mnie funkcji liniowych z matematyki - śmieje się.

Na płycie znalazło się 10 utworów. Wszystkie w języku angielskim. Ile będzie przebojami? - Wszystkie - przekonuje Honorata. - Mogę tak powiedzieć, bo pracowało nad nimi bardzo wiele osób, m.in. producenci, którzy zajmowali się płytami Rihanny, Lady Gagi czy Kate Perry - wylicza. To zresztą słychać. Jej pierwszy singiel z piosenką pt. "No One" z miejsca stał się wielkim przebojem granym przez większość stacji radiowych w Polsce. Jest obecnie najczęściej ściągany z sieci mp3. Teledysk do kawałka "No One" na YouTube ma już ponad 620 tys. odsłon. W tym miesiącu Honey zaczyna pracę nad teledyskiem do drugiego singla. Będzie nim piosenka "Run Away".
Płyta i internetowa popularność nie zmieniły Honoraty.

- Moi przyjaciele wiedzą, jaka jestem naprawdę. Nie przewróciło mi się w głowie - zapewnia nastolatka. Sława przysporzyła jej jednak, oprócz tysięcy fanów, także wielu wrogów. Co najtrudniej jej zrozumieć, także w rodzinnym Zgorzelcu.

Chciałabym zasłużyć sobie na status artystki, a nie tylko celebrytki. Dziś tak się nie czuję. Mam nadzieję, że kiedyś będę...

- Niedawno na ulicy podeszła do mnie para. Poprosili o autograf. Nie przyzwyczaiłam się jeszcze do takich sytuacji i powiedziałam, że to dla mnie krępujące. A oni, że to dla siostrzenicy w Anglii, która jest moją fanką. Kiedy podpisałam się na kartce, pognietli ją i rzucili mi w twarz, mówiąc: A teraz sobie to wsadź, gwiazdo! - opowiada ze smutkiem Honorata. To zresztą niejedyna przykrość, która ją ostatnio spotkała. - Kilka dni temu wyszłam ze znajomymi do pubu. Obok przy stoliku siedziały jakieś dziewczyny. Jedna była z mojej szkoły, więc się przywitałam. A potem przyszedł jakiś pijany koleś i mówi: - A ty, gwiazdo, czujesz się lepsza od tych dziewczyn z boku?! Siedziałam, nie wiedziałam, co zrobić. Rozpłakałam się i wyszłam. To było bardzo przykre - wspomina Honorata. Zaznacza, że nie chce z siebie robić ofiary, ale między innymi dlatego zamierza wyjechać ze Zgorzelca. Od razu po maturze. - Do Warszawy, bo tam są wszystkie rzeczy związane z moją karierą. Myślę, że jeśli los dał mi taką szansę, powinnam ją wykorzystać - mówi Honey. - Chcę pokazać innym młodym ludziom, że dziewczyna z małego miasta, bez żadnych pleców, bez bogatych rodziców też może osiągnąć sukces - mówi Honey, spoglądając na swój tatuaż na lewym nadgarstku.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Honorata Skarbek: Jestem taką szczęściarą - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 33

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
P
Popiss

rodzice tacy biedni, tylko zasponsorowali córeczce bajkowe 16 urodziny w mtv, i kupili auto za 150 tysiecy:)

zgłoś
j
ja

beztalencie się wypromowało..

zgłoś
D
DXPac

A Ja się pytam kim do cholery jest Honorata HONEY ?? 0_0

zgłoś
L
Lolek

Nie mam bogatych rodziców , a w MTV , w programie o 18stych urodzinach pewnie sponsorował ją ......

zgłoś
O
Ola

Tez zle napisalas to drugie, poprawna wersja to make dreams come true.

zgłoś
y
yyy...

a może ona po prostu sobie na to zarobiła , co ? pomyślałaś o tym ? xd

zgłoś
k
karolka

Ja przepraszam bardzo, ale kim, do cholery, jest ta dziunia? Jakaś nowa "znana z tego, że jest znana", czy co?

zgłoś
a
aax

hej,
nie rozumiem jednej rzeczy.. mowisz ze Twoi rodzice nie maja kasy, a na fb masz szalik Alexandra Mcqueena wiem bo sama mam taki sam, chyba ze masz podrobke z allegro za 230 zl,
drugi LV, o jego oryginalnosci tez bym dyskutowala. tak czy siak albo jestes wiesniara i nosisz podroby, albo Twoi rodzice sa az tak "biedni" ze kupili Ci szalik za 1200 euro.:)
chyba ze kredyt Ci na niego wzieli, zebys sie wylansowala.
w sumie ona nie wyglada na jakas bogata, przyjedzcie do krakowa albo do wawy tam sa bogate dzieciaki a nie w jakims ZGORZELCU.
pozdro, ale spiewasz calkiem niezle;)

zgłoś
L
Lola

tak? sam/a napisz lepszy to pogadamy.

zgłoś
k
kesha

FAJNIE GDYBY JESZCZE MIAŁA GŁOS BYŁOBY SUPER ALE PODZIWIAM JĄ ZE NIE MAJĄC MUZYCZNEGO TALENTU NAGRAŁA PŁYTĘ

zgłoś
p
pod wrazeniem

Bardzo fajny artykuł, czytając pooprzednie, niektóre komentarze to po prostu jakiś żart chyba . Czego wy gówniarze chcecie od tej dziewczyny??
Mądra, zdolna , ładna, inteligentna, widać ze wrazliwa. Moja rada ruszcie du..... z przed komputera i zacznijcie walczyć i spełniać WASZE MARZENIA a odpuście sobie krytykę innym.
Pozdrawiam Cie Honorato :)

zgłoś
x
xoo

jesli naprawde ma wytatuowane 'make dreams comes true' to gratuluje jej glupoty, albo gluport tego kto to pisal.
powinno byc make dreamS come true, albo make dream comeS true.

zgłoś
x
xoo

jesli naprawde ma wytatuowane 'make dreams comes true' to gratuluje jej glupoty, albo gluport tego kto to pisal.
powinno byc make dreamS come true, albo make dream comeS true.

zgłoś
x
xoo

jesli naprawde ma wytatuowane 'make dreams comes true' to gratuluje jej glupoty, albo gluport tego kto to pisal.
powinno byc make dreamS come true, albo make dream comeS true.

zgłoś
Z
Zgorzeleczczanka

Przez przypadek dostał sie w moje ręce ten artykół i jestem pod wrazeniem. Muszę przyznać , ze słyszałam o tej dziewczynce od swojej córki ale nie brałam poważnie tego co o niej mówiła tzn ,ze ma w sobie tyle samozaparcia , że spełnia marzenia , ze kocha to co robi , no i wreszcie to ze wydałą płytę. Musze napisać , ze teraz jest mi wstyd , ze taki miałąm pogląd na tą sprawę. Przesłuchałayśmy razem z córką całą jej płytę i poprostu sie rozpłakałam , nie dlatego ,że całą melodyjnosć płyty doprowadza do łeż, nie . Słuchając jej utworów czytałam notki na jej blogu, które pokazywał mi córka. Byłam w szoku ile ta dziewczyna musi znosić, jak bardzo musi udawać , ze jest silna, jak na to reaguje jej mama. Serce mi waliło jak oszalałe i pomyślałam sobie ; Boże jak bym tak nie mogła , ja rzuciłabym to w diabli. Ale nie ona , jest cholernie (przepraszam za wyrazenie) silna osobowością szanuję ją za to.

HONORATKO :
NADEJDZIE TAKI DZIEŃ DZIECKO DROGIE , ŻE TE WSZYSTKIE ZAWISTNE CI TERAZ OSOBY BĘDĄ PŁASZCZYC SIE PRZED TOBĄ, PODLIZYWAĆ SIE. WIEM , ZE NICZEGO TO NIE ZMIENI, ŻE DLA CIEBIE TO ŻADNE POCIESZENIE. MUSISZ LICZYC SIE Z TYM ŻE OBRAŁĄŚ BARDZO TRUDNĄ DROGĘ KARIERY ALE JESTEM PEWNA ŻE PORADZISZ SOBIE, CZEGO ŻYCZYMY CI OBIE JA I MOJA 15-LETNIA CÓRKA

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3