Hodowcy gołębi pracują z pasją przez cały rok

Karolina Jurek
Andrzej Migalski w swojej hodowli ma gołębia, który pokonał 50 tysięcy kilometrów
Andrzej Migalski w swojej hodowli ma gołębia, który pokonał 50 tysięcy kilometrów Karolina Jurek
Udostępnij:
Andrzej Migalski z Nieciszowa w gminie Oleśnica opowiedział nam o sekcji Bystre, w której jest prezesem i o pasji do hodowli gołębi. Sekcja gołębiarzy działających w Bystrem w minionym tygodniu zakończyła tegoroczny sezon. Choć zbliża się zima nie oznacza to jednak, że czas na urlop. Teraz, podobnie jak i podczas innych pór roku, hodowcy również mają pełne ręce roboty. Przez okres zimowy muszą przygotować gołębie do sezonu i kolejnych lotów.

Do sekcji działającej od lat w Bystrem należy ponad trzydziestu hodowców mieszkających okolicznych miejscowościach. Wśród zrzeszonych nie brakuje tych, których praca połączona z pasją nie poszła na marne. - Nasza sekcja może pochwalić się hodowcami, którzy uzyskiwali czołowe miejsca w różnych zawodach. Jesteśmy także w bardzo dobrym oddziale Oleśnica, który również cieszy się dobrymi wynikami - mówi Andrzej Migalski, hodowca, a także prezes sekcji Bystre, który sam również uzyskiwał zadowalające wyniki. W 2005 roku został mistrzem oddziału w lotach młodych gołębi.

 

Pan Andrzej gołębie hoduje już od ponad dwudziestu lat. To jego wielka pasja bez której nie wyobraża sobie życia. Największą frajdę sprawia mu moment powrotu ptaka do gołębnika. Obecnie w swojej hodowli ma około 120 gołębi. To jak mówi pan Andrzej jeszcze średnia ilość. Jego najbardziej wiekowy ptak ma już 13 lat.

 

- Gołębie dożywają nawet 20 lat, a ja miałem szansę w swojej hodowli mieć gołębia, który liczył sobie 18 lat - mówi z uśmiechem Migalski. Pan Andrzej, wspominając czas hodowania gołębi przed laty podkreśla, że zmieniło się bardzo wiele. Górę wzięła przede wszystkim technika, która wiele rzeczy ułatwiła i z której dóbr korzysta już niemal każdy hodowca.- Dawniej nie było map i radarów, nieznane były nawet prognozy pogody. Teraz już można wszystko przewidzieć i zaplanować - mówi Migalski, który dodaje, że hodowanie gołębi musi być pasją, bo wymaga ona wielu poświęceń.

 

- Trzeba każdego dnia nakarmić i napoić ptaki, doglądać i sprzątać w gołębniku. To też kosztowna pasja - opowiada mężczyzna. I dodaje, że dorosłe okazy w roku pokonują 14 lotów od 100 do 700 km, a młode gołębie do 300 km.

 

Podczas spotkania w świetlicy wiejskiej z okazji zakończenia sezonu hodowcy z sekcji w Bystrem mieli czas na podsumowanie swojej całorocznej pracy. Z rąk radnej gminy Oleśnica Marty Barskiej otrzymali puchary, a także wyróżnienia. Był to także czas na rozmowy o problemach hodowców. Największym i trudnym do pokonania są drapieżniki, które tylko czyhają na ofiarę.

 

- Jastrzębie u niektórych hodowców zrobiły już nieraz niemałe spustoszenie. Ucierpieli na pewno hodowcy m.in. z Krzeczyna. Tam drapieżników jest wyjątkowo dużo - mówi Migalski i dodaje, że próbowano z nimi walczyć, ale to jak walka z wiatrakami. - Na dzień lub dwa jest spokój, a później na nowo to samo - mówi mężczyzna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie