Historia. Papież Jan XXIII a Wrocław

Joanna Karwecka
„Był pierwszym papieżem, który potwierdził nasze (...) prawa do ziem zachodnich”
„Był pierwszym papieżem, który potwierdził nasze (...) prawa do ziem zachodnich” Paweł Relikowski
Decyzję o postawieniu we Wrocławiu pomnika papieża Jana XXIII podjął... Komitet Wojewódzki PZPR. To było wydarzenie bez precedensu. Jak do niego doszło?

Wrocław, czerwiec 1968 roku. Na placu św. Marcina we Wrocławiu tłumy. Na uroczystość odsłonięcia pierwszego na świecie pomnika Jana XXIII licznie przybyli wierni, symbolicznie i w okrojonym składzie – przedstawiciele Kościoła oraz dumnie i z poczuciem misji – oficjele partyjni. Decyzję o uczczeniu zmarłego pięć lat wcześniej papieża podjął Komitet Wojewódzki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Okolica ustrojona w biało-czerwone i niebieskie flagi. Na baszcie stojącej za plecami pięciometrowego pomnika, wciąż okrytego ogromną płachtą, wisi szczupły orzeł bez korony. A obok niego wielki biały transparent z napisem: „We Wrocławiu na ziemiach zachodnich po wiekach odzyskanych”, podpis: Jan XXIII. To tym słowom Uśmiechnięty Papież zawdzięcza pomnik, który do dziś stoi przy wejściu na Ostrów Tumski.

Watykan, X 1962

Kilka dni przed otwarciem Soboru Watykańskiego Jan XXIII wita wszystkich przybyłych. Reprezentacja biskupów zza żelaznej kurtyny jest niewielka – ledwie 25 osób, w tym aż 20 Polaków. To do nich Jan XXIII zwrócił się ze słowami: „Mówiono nam też, że w dalekiej Polsce w obronie waszego kraju życie poświęcił nasz rodak pochodzący z naszego Bergamo, nazwiskiem Francesco Nullo. Mówicie mi, że odrodzona Polska postawiła temu szlachetnemu pułkownikowi pomniki; jego nazwiskiem nazwała ulice – jak to miało miejsce we Wrocławiu, na ziemiach zachodnich po wiekach odzyskanych”. Te słowa papieża przebiły żelazną kurtynę i doszły do partyjnych oficjeli, którzy gorliwie wykorzystywali każdą sytuację potwierdzającą prawa Polski do Wrocławia.

Jan XXIII nie brał udziału w obradach Soboru Watykańskiego. Tytularnie przewodniczył obradom pierwszej sesji. Drugą otworzył już oficjalnie jego następca – Paweł VI. Jan XXIII zmarł z powodu raka żołądka 1963 roku. W 1962 dostał tytuł Człowieka Roku przyznawany przez magazyn „Time”.
Wrocław, VI 1968
Wśród tłumu czekającego na odsłonięcie pomnika jest arcybiskup wrocławski Bolesław Kominek. Ten sam, który trzy lata wcześniej, także podczas Soboru Watykańskiego II, napisał w liście do biskupów niemieckich słowa: „Udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”.

Być może myśli teraz o czasach soboru, kiedy papież Jan, okrzyknięty już wtedy papieżem przejściowym (ze względu na swój podeszły wiek), rozpoczynał rewolucyjne zmiany w Kościele. A może o skutkach tych rewolucji. Konserwatywna cześć biskupów nie pojawiła się dziś na uroczystości odsłonięcia. To manifestacja nie wobec władzy, a wobec Kościoła, którego nowy, otwarty wizerunek nie wszystkim przypadł do gustu. A być może wsłuchuje się w słowa księdza Stanisława Nidź-wińskiego, który jako członek komitetu budowy pomnika i członek zarządu głównego zrzeszenia katolików Caritas wygłasza referat pt. „Pontyfikat Przełomu”:

„Piątą rocznicę śmierci Jana XXIII czcimy, odsłaniając w piastowskim mieście Wrocławiu jego pomnik. (…) Był pierwszym papieżem, który potwierdził nasze nigdy nieprzedawnione prawa do ziem zachodnich po wiekach odzyskanych. (burza oklasków) Wypowiedział te słowa papież, który dwukrotnie od-wiedził Polskę, znał jej przeszłość, modlił się w Częstochowie, odprawiał msze święte na Wawelu. Pamiętać będziemy, że Jan XXIII wypowiedział słowa o prawach Polski do Wrocławia i ziem zachodnich w głębokim i szczerym odczuciu sprawiedliwości dziejowej. (burza oklasków)

Czyż można się więc dziwić, że powzięliśmy zamiar oddania hołdu papieżowi Janowi właśnie w tym mieście, które buta niemieckiego najeźdźcy skazała dwadzieścia kilka lat temu na zagładę. Pomnika Jana XXIII powstał na miejscu uświęconym pracą i krwią naszych przodków wśród innych pomników naszej przeszłości bliskim sercu polskiego społeczeństwa. Wyryliśmy na nim napis »Pacem in Terris«, gdyż ta encyklika wyraża troskę Jana XXIII o powszechny pokój między ludźmi i narodami”.

Stambuł, ok. 1944

– Czy znasz ludzi na Węgrzech, którzy będą chcieli współpracować? – Znam. – Jak myślisz, czy Żydzi będą chcieli poddać się zaaranżowanej ceremonii chrztu?– Mogę tylko przypuszczać, że dla ratowania życia – zgodzą się. Ja bym się zgodził.
– Dobrze. Wiem, że dowody chrztu zostały już wykorzystane w przypadku Żydów węgierskich, a naziści zezwalają ich posiadaczom na opuszczenie kraju. Teraz należy się przygotować – chcę prowadzić działania na większą skalę. Proponuję przeprowadzić ceremonię lub ostatecznie tylko wydać takie certyfikaty. O tym, czy chcą zostać w Kościele, czy pójść swoją drogą, zadecydują później.

Tak swoją rozmowę z ojcem Roncallim wspomina Ira Hirschmann – amerykański delegat ds. uchodźców w Stam-bule. Przybył do Turcji niedługo przed tym spotkaniem z watykańskim dyplomatą. Kilkuminutowa rozmowa zszokowała go i uświadomiła, że to nie on przyjechał szukać gruntu pod akcję ratunkową dla węgierskich Żydów. To Roncalli sprawdza jego zaangażowanie i dyskrecję, które będą mu potrzebne do zrealizowania planu. Planu, który czerpie z długotrwałej już, kuluarowej współpracy pomiędzy Watykanem a zaangażowanymi działaczami z różnych krajów – Węgier, Polski, Chorwacji, Rumuni cz Bułgarii na rzecz wysyłania Żydów do Palestyny.

Niezaangażowana Turcja była w tych planach punktem przesiadkowym. Angelo Giuseppe Roncalli, zanim stanął na czele Kościoła, był dyplomatą watykańskim właśnie w Turcji i Grecji. I chociaż oficjalne stosun-ki dyplomatyczne Watykan i Stambuł nawiązały lata później – w 1960 roku, to ojciec Roncalii przygotował grunt pod późniejsze wspólne relacje. Sympatię wiernych wzbudził m.in., wprowadzając zmiany w liturgii – zarządził odprawianie końcowych modlitw oraz kazań w języku tureckim. A szacunek władzy okazywał zdjęciem stroju duchownego i pokazywaniem się na co dzień w garniturze i koloratce.

Jerozolima, IV 2013

Baruch Tenembaum proponuje, aby Jad wa Szem przyznało papieżowi Janowi XXIII tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Ten 80-letni Argentyńczyk przyrównał Jana XXIII do papieża Franciszka. „Obaj pochodzą z ubogich rodzin, obu charakteryzują idee pokoju i mają odwagę umieć przebaczać, nie tyle nie myśleć o przeszłości, ile projektować przyszłość. Roncalli narzucił światu coś nadzwyczajnego, gdy zwołał Sobór Watykański II”.
Jedno ze świadectw przywoływanych w badaniach prowadzących do przyznania tytułu to praca historyka Giancarlo Zizola. Stwierdził on, że tylko dzięki fałszywym świadectwom chrztu udało się uratować ponad 24 000 Żydów.

Wrocław, 1972

Paweł VI przyłącza Wrocław do metropolii gnieźnieńskiej. To dzięki procesowi zapoczątkowanemu właśnie przez Jana XXIII. W czasie swojego pontyfikatu postanowił uporządkować sytuację, która miała miejsce od 1821 roku. Wtedy to Pius XII pod naciskiem królów pruskich postanowił, że diecezja wrocławska nie będzie dłużej podporząd-kowany władzy w Gnieźnie, a przejdzie pod bezpośrednie panowanie Watykanu.

Bergamo, 2014

Tłumy włoskich wiernych świętowały na ulicach kanonizację swojego papieża. Chociaż po jego śmierci, jeszcze w czasach Soboru Watykańskiego, domagano się „Santo Subito”, na ten dzień czekano ponad pół wieku.

Wrocław, 2014

27 kwietnia niewiele kwiatów złożono pod pomnikiem Jana XXIII. Przechodnie pamiętają jego pontyfikat. Jeden mówi, że może i on był dobrym człowiekiem, ale księdzem – żadnym. Bo kto to widział, żeby Kościół konstruować tak, żeby otwierał się na ludzi. To ludzie szukają Boga – nigdy na odwrót. Turystki czekające na autokar faktycznie kojarzą go z soborem i Żydami. A Pan, który razem ze mną czyta tablice na monumencie, wspomina czasy, kiedy pomnik postawiono. „Była spora chryja. Że papieża zamiast przodem do wiernych, do kościołów, oni ustawili w swoim kierunku. Wie Pani – tam (pl. Maxa Borna) była kiedyś siedziba komitetu wojewódzkiego. Że niby ich pozdrawia. Ale on tak naprawdę błogosławi tych, którzy tędy wchodzą na Ostrów Tumski”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie