Gry PRL-u powracają do CH Zajezdnia. Kiedy?

Błażej Organisty
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Centrum Historii Zajezdnia
Po sukcesie pierwszej edycji "Podwórkowych gier PRL-u" przyszedł czas na drugą. Dzieci i dorośli zagrają w klasy, gumę i inne gry minionej epoki jutro na podwórku pod Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej. Najmłodsi zabawę zakończą wieczorynką. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Ponad tysiąc osób grało w klasy, dwa ognie i zajadało się watą cukrową podczas pierwszej, czerwcowej edycji „Podwórkowych gier PRL-u” na placu pod Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej. Takie zainteresowanie skłoniło Joannę Kacprzak do zorganizowania „Pożegnania lata z podwórkowymi grami”. - Widzieliśmy, że wszyscy świetnie się bawili, zarówno dzieci, jak i rodzice – wspomina Kacprzak. - Stwierdziliśmy, że w ostatni weekend sierpnia powtórzymy gry i znów zachęcimy okolicznych mieszkańców do odświeżenia wspomnień.

Bule, gumy, rakietki do badmintona i piłki będą czekały pod zajezdnią w sobotę od godziny 14.00 do 19.00 - Rodzice pewnie pamiętają te gry ze swojego dzieciństwa, więc liczymy, że powspominają i znów przyłączą się do zabawy – zachęca koordynator projektu.

Dla niektórych dzieci gry kojarzone z czasami PRL-u to nie nowość. Joanna Kacprzak często widzi najmłodszych, którzy po szkole i w trakcie wakacji grają przed zabytkowym budynkiem w klasy. - Mam nadzieję, że dzięki naszemu wydarzeniu poznają więcej takich zabaw – przewiduje.

Uczestnicy wezmą udział w zawodach. Organizatorzy przygotowali drobne upominki. A w międzyczasie przypomną sobie smaki minionej epoki. Dla nikogo nie powinno zabraknąć waty cukrowej, lodów i wody z saturatora.

Dzień zakończy się wieczorynką. Dzieci obejrzą „Sekrety morza” w sali B Centrum Historii Zajezdnia. Bajka rozpocznie się o godz. 19.30.

Tym razem nie będzie wystawy starych komputerów i konsol. Ponadto druga edycja potrwa krócej niż pierwsza. Czerwcowe wydarzenie było bowiem dwudniowe. - W odpowiedzi na oczekiwania uczestników, postanowiliśmy bawić się tylko w sobotę – wyjaśnia Kacprzak.

Wstęp na „Pożegnania lata z podwórkowymi grami” jest bezpłatny.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kostek
ale gry i zabawy były zajefajne ,berek, ciuciubabka ,podchody,pomidor(trzepak kto teraz potrafi zrobić fikołka do tyłu),w ,na każdym podwórku była liga mistrzów, rozbite kolano to był powód do dumy,(wielkość strupa miała znaczenie),teraz leci taki mały cipak wywróci się i beczy na cały świat. Nikt nie siedział cały dzień w domu.(przed tv itp. tylko biegał po podwórku .
j
jojo
Właściwie mamy już w " dorosłej" Polsce PRL-pis, chociaż w paskudniejszej formie, ale jednak, to dlaczego nie podsuwać dzieciom i młodzieży, pożądanych przez " władzę", sprawdzonych przez peerelowskie dziesięciolecia, rozrywek? Lud, najwyraźniej, przez blisko 30 lat wolnej Polski, BARDZO tęsknił za PRL-em. No to teraz, w końcu, doczekał się. Dzieci też. Tym bardziej, że jeszcze chwila i "wadza" odetnie prąd od wolnego internetu, przyjrzy się innym, niekontrolowanym do tej pory gadżetom. I co wtedy?
K
Kula
wieczorynka powinna być o 19:00
B
Biały Pan
A nie tam jakieś komusze zabawy.
M
M
To nie było PRL już dawno, co nie zmienia faktu, że było git. A ja tęsknię za skakaniem "w kabel",kolejka z 50 osób czasem stała.... to były czasy...
a
ambrella
i nie tak jak teraz za Dutkiewicza , wtedy można było zimą pojeździć na łyżwach po zamarzniętym jeziorku na pergoli koło hali LUDOWEJ, nikt nie zamykał na kłódkę parków - jak dziś Dutkiewicz zamyka np. park miejski. ceny biletów do zoo pozwalały całej rodzinie RAZEM iść do zoo. Były baseny odkryte - na Brochowie , na Oporowie , na Racławickiej .. teraz w ofercie Dutkiewicza są tzw. kąpieliska czyli bajora , a ruina basenu - jak na Oporowie - są zasłonięte szmatami. Można było bez papierologii na placyku koło szkoły wylać wodę na lodowisko, a teraz śmiecie z kubłów w parkach wylatują bo nikt ich nie opróżnia. Nastolatki mogły pograć w tenisa na boisku koło zoo, dziś za Dutkiewicza to "luksus" cenowy ; żeglarskie stanice dostępne dla młodzieży bezpłatnie. I było mnóstwo drzew . Budowało się wtedy instytut matematyki i chemii a nie tak jak za Dutkiewicza chlewik na Maślicach . Czy te ciemne wieki Dutkiewicza się skończą ?
B
Boże, jak pieknie
było w PRL-u. Jest co wspominac. A kiedy będzie muzeum kapitalizmu? No wiecie, burdel i ubóstwo ?
m
mk4
Teraz dzieci na trzepaku połamałyby się , chociaż u mnie na osiedlu jest kobieta ok. 40 letnia czyli z normalnego pokolenia która z córką gra w klasy i skacze z gumą.
W
Wielki Szu
gadżetow'' byla za to szmaciana pilka,kapitan tsubasa na tv 4 (Echo) i bylo git...
S
Stary komuch
nie był taki zły.
Dodaj ogłoszenie