Groźny wypadek na Pilczycach. Honda "koziołkowała" i wpadła na chodnik

Jarosław Jakubczak
Groźny wypadek na ulicy Lotniczej przy skrzyżowaniu z Metalowców. Przed godziną 4 w nocy kierowca samochodu osobowego honda stracił panowanie nad pojazdem który wypadł z jezdni na chodnik i kilkukrotnie "koziołkował" taranując metalowe bariery.

Według relacji świadków, kierujący hondą civic mężczyzna jechał z dużą prędkością w stronę centrum miasta. Na śliskiej nawierzchni (we wtorek nad ranem we Wrocławiu spadł śnieg), przy skrzyżowaniu z ulicą Metalowców stracił panowanie nad pojazdem, który wypadając z ogromnym impetem z jezdni na chodnik przy przystanku tramwajowym, kilkukrotnie koziołkował taranując przy tym metalowe bariery.

Na szczęście na chodniku w momencie wypadku nie było nikogo. Samochód i infrastruktura przy torowisku, przejściu dla pieszych i przystanku zostały mocno uszkodzone. Ranny kierowca - mężczyzna w średnim wieku, trafił do szpitala.

ZOBACZ TEŻ:

Tragiczny wypadek na drodze Wrocław - Świdnica. Samochód ude...

Auto roztrzaskało się na drzewie. Młody mężczyzna nie żyje, ...

Statki wycieczkowe na złom przez pandemię

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aleś błysnął
31 marca, 16:38, Gość:

Po pierwsze primo to o 4 nad ranem a nie w nocy , po drugie primo wydarzyło się to kilka minut po 2 w nocy a po trzecie primo skąd redachtur wziął tych świadków skoro napisał, że nikogo tam nie było?

Wiesz co oznacza "primo"?

.

.

.

.

.

.

.

Tak myślałam...

G
Gość

Po pierwsze primo to o 4 nad ranem a nie w nocy , po drugie primo wydarzyło się to kilka minut po 2 w nocy a po trzecie primo skąd redachtur wziął tych świadków skoro napisał, że nikogo tam nie było?

G
Gość
31 marca, 8:53, emeryt:

I zapewne jechał przepisowe 50km/h, nawet gdyby jechał 70 km/h to zniszczenia byłby zdecydowanie mniejsze.

Zabrać prawko dożywotnio i tyle w temacie

Popieram

e
emeryt

I zapewne jechał przepisowe 50km/h, nawet gdyby jechał 70 km/h to zniszczenia byłby zdecydowanie mniejsze.

Zabrać prawko dożywotnio i tyle w temacie

Dodaj ogłoszenie