Grozili ochroniarzowi "bronią". Teraz mają luki w pamięci

red.
KWP Wrocław/zdjecie ilustracyjne
Najpierw weszli na ogrodzony teren budowy, a gdy ochroniarz poprosił, żeby go opuścili, jeden z nich wyciągnął miotacz gazowy i zaczął mu grozić. - Przyłożył do szyi ochroniarza przedmiot wyglądający jak pistolet i groził mu pozbawieniem życia - informuje podkom. Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji.

Do zdarzenia doszło 28 lutego 2014 roku w Głogowie. - Dwaj mężczyźni w wieku 32 i 36 lat weszli na ogrodzony plac budowy na terenie Głogowa. Spotkało się to z reakcją pilnującego budowy pracownika ochrony, który wezwał ich do opuszczenia placu. Starszy z mężczyzn nie podporządkował się temu wezwaniu. Zamiast tego, przyłożył do szyi ochroniarza przedmiot wyglądający jak pistolet i groził mu pozbawieniem życia. Dopiero po tym zdarzeniu i zastraszeniu pracownika ochrony, obydwaj mężczyźni odeszli z placu budowy - informuje podkom. Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji.

Nie odeszli jednak daleko. Krótko po incydencie zatrzymała ich policja. Obaj byli nietrzeźwi. Trafili do policyjnego aresztu. Policjanci odnaleźli przy nich miotacz gazu, który wyglądem przypominał broń ostrą.

- Po wytrzeźwieniu obaj podejrzani stwierdzili, że nic nie pamiętają z zajścia i mają "luki w pamięci" - informuje podkom. Rynkiewicz.

Teraz mężczyznom grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie