Granica Polski z Białorusią. MSWiA: Nie ma zgody na wjazd do naszego kraju osób, które mogą stanowić zagrożenie dla naszych obywateli

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Granica Polski z Białorusią. MSWiA: Nie ma zgody na wjazd do naszego kraju osób, które mogą stanowić zagrożenie dla naszych obywateli
Granica Polski z Białorusią. MSWiA: Nie ma zgody na wjazd do naszego kraju osób, które mogą stanowić zagrożenie dla naszych obywateli anatol chomicz / gazeta wspolczesna / kurier poranny / polska press
Udostępnij:
– Rząd Prawa i Sprawiedliwości od początku sprzeciwia się nielegalnej i niekontrolowanej migracji. Nie ma zgody Polski na wjazd do naszego kraju osób, które mogą stanowić zagrożenie dla naszych obywateli – przekazało w środę MSWiA.

Jak informuje MSWiA w ostatnim czasie prowadzone są działania mające zwiększyć bezpieczeństwo na granicy polsko-białoruskiej. Do realizacji zadań w miejscu najbardziej narażonym na nielegalne przekroczenie granicy zostali skierowani dodatkowi funkcjonariusze Straży Granicznej oraz tysiąc żołnierzy Wojska Polskiego.

„Granica państwowa jest stale monitorowana przez patrole piesze i przy użyciu pojazdów oraz statków powietrznych będących na wyposażeniu Straży Granicznej. Na odcinkach, na których granica państwowa przebiega wzdłuż rzek lub zbiorników wodnych do służby wykorzystywane są jednostki pływające. Dodatkowo, do ochrony granicy państwowej wykorzystywane są m.in. wieże obserwacyjne wyposażone w kamery termowizyjne o dużym zasięgu, pojazdy obserwacyjne, przenośne kamery termowizyjne, przenośne zestawy perymetryczne, gogle noktowizyjne” – czytamy w oświadczeniu ministerstwa.

Oprócz tego drutem kolczastym zostało ogrodzone prawie 100 km granicy, a także planowane jest kolejne 50 km. Granica z Białorusią to 418 km.

Ponad 2 tysiące imigrantów

Według informacji udostępnionych przez MSWiA tylko w sierpniu tego roku 2 100 osób próbowało nielegalnie przekroczyć granicę polko-białoruską.

„Z tego Straż Graniczna zapobiegła próbom przekroczenia granicy przez 1 342 osób, a 758 cudzoziemców zostało zatrzymanych i osadzonych w zamkniętych ośrodkach dla uchodźców prowadzonych przez SG. Od początku lipca br. do 17 sierpnia br. z terytorium Polski zostało przekazanych 380 cudzoziemców (w tym również do kraju ich pochodzenia)” – poinformowano.

Tylko w ciągu ostatniej doby Straż Graniczna odnotowała 138 osób, które próbowały nielegalnie dostać się do Polski.
Jak zaznaczono „priorytetem rządu jest bezpieczeństwo polskich obywateli.”

„Rząd Prawa i Sprawiedliwości od początku sprzeciwia się nielegalnej i niekontrolowanej migracji. Nie ma zgody Polski na wjazd do naszego kraju osób, które mogą stanowić zagrożenie dla naszych obywateli” – podkreślono.

Imigranci na granicy Białorusi z UE

Od kilku tygodni zwiększyła się liczba nielegalnych uchodźców – głównie z Afganistanu, Iraku, czy Syrii – którzy chcą przekroczyć granicę Białorusi z państwami Unii Europejskiej: Litwą, Łotwą oraz Polską.

Polskie oraz litewskie władze wskazują, że białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka wykorzystuje migrantów do wzmagania presji na Unii Europejskiej w celu wycofania nałożonych na Białoruś sankcji.

Wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik mówił na początku sierpnia, że Mińsk „prowadzi wojnę hybrydową z Unią Europejską przy pomocy nielegalnych imigrantów”.

W sieci pojawiają się filmiki, na których widać, jak pojazdy należące do białoruskiej straży granicznej eskortują migrantów do granicy z Litwą.

Rząd łotewski wprowadził stan wyjątkowy, który będzie obowiązywał do 10 listopada. Jak podaje Deutsche Welle rozszerza on m. in. uprawnienia Państwowej Straży Granicznej – będą oni mogli zawracać nielegalnie przekraczających granicę migrantów przy użyciu siły fizycznej oraz środków przymusu. Natomiast litewskie władze wprowadziły „jedynie” stan nadzwyczajny. Funkcjonariusze mają jednak prawo odsyłać imigrantów powrotem do Białorusi, podobnie jak na Łotwie, Nawe przy użyciu siły.

„Granica jest uszczelniona”

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik odniósł się we wtorek do wpisu posła Konfederacji Roberta Winnickiego, który ocenił, że "jeśli Straż Graniczna nie radzi sobie z odpieraniem fal imigrantów ze strony Białorusi, trzeba ją jak najszybciej wspomóc oddziałami Wojska Polskiego".

Zważywszy na sytuację na Biskim Wschodzie, w Etiopii i Afganistanie trzeba szybko uszczelniać granice" - dodał Winnicki kończąc wpis ha sztagiem „StopImigracji”.

Wąsik odpowiedział posłowi pisząc, że „granica jest uszczelniona”.

„Straż Graniczną wspiera od tygodnia 1000 żołnierzy Wojska Polskiego. Działamy szybko i skutecznie" - podkreślił.

Nowelizacja przepisów

We wtorek podczas posiedzenia rządu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt ten był sporządzony przez szefa MSWiA.

„Rząd chce dostosować przepisy do aktualnej sytuacji migracyjnej występującej na granicy zewnętrznej. Chodzi o usprawnienie postępowania w sprawie nielegalnego przekroczenia granicy oraz zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa i ochronę porządku publicznego” – informuje ministerstwo.

Dzień wcześniej, bo 16 sierpnia obyło się robocze spotkanie w ramach Polsko-Białoruskiej Międzyrządowej Komisji ds. Współpracy Transgranicznej. Polskiej delegacji przewodniczył Bartosz Grodecki, podsekretarz stanu w MSWiA, stronie białoruskiej przewodniczył Jewgienij Szestakow, wiceminister spraw zagranicznych Republiki Białoruś.

Podczas tego spotkania strony poruszyły kwestię bezpieczeństwa na granicy między państwami oraz aspektów techniczno-prawnych.

Wsparcie dla służb litewskich

Jak informuje MSWiA funkcjonariusze polskiej Straży Granicznej są w ciągłym kontakcie ze swoimi partnerami na Litwie. Taka współpraca możliwa jest dzięki umowom, które zostały podpisane pomiędzy krajami. Wymiana informacji odbywa się poprzez Centrum Współpracy Służb Granicznych, Celnych i Policyjnych Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Litewskiej z siedzibą w Budzisku.

W ramach wsparcia organizowanego dla Litwy i Łotwy przez Agencję FRONTEX Straż Graniczna wysłała na Litwę swoich funkcjonariuszy oraz śmigłowiec Kania. Na prośbę strony litewskiej policja pod koniec sierpnia skieruje 50 funkcjonariuszy do wsparcia tamtejszych służb.

Dramatyczne sceny w Usnarzu Górnym

Usnarz Górny to jedno z miejsc, gdzie w prowizorycznym obozowisku czekają imigranci. Ich sytuacja jest patowa – nie mogą wrócić do Białorusi ani wejść na terytorium Polski.

- Po stronie białoruskiej żołnierze z bronią nie pozwalają im wrócić. Po naszej Straż Graniczna i wojsko nie pozwalają im wejść do Polski. W grupie małe płaczące dzieci, najmłodsze ma około roczku. Palą się ogniska. Słychać krzyki rozpaczy. Atmosfera przerażająca – napisał na Facebooku Mirosław Miniszewski, mieszkający na Podlasiu autor książek i bloger.

Sytuację ludzi uwięzionych w Usnarzu skomentował na Twitterze w środę rano Maciej Wąsik, sekretarz stanu w MSWiA pisząc: To są osoby niewpuszczone do Polski przez Straż Graniczną. Znajdują się po stronie bialoruskiej. Straż Graniczna nie będzie wpuszczała nielegalnych imigrantów do Polski.

Tusk: To są ludzie, którzy potrzebują pomocy

Szef PO Donald Tusk podczas briefingu prasowego na Podlasiu został poproszony o komentarz w sprawie granicy polsko-białoruskiej, a także o działania, jakie należy pojąć. Szef PO odpowiedział, że on nie ma narzędzi, które by mogły pomóc w rozwiązaniu sytuacji.

- Jestem lekko zdziwiony, że w sytuacji, w której mamy taką krytyczną sytuację na granicy, (…) ludzie odpowiedzialny za polskie bezpieczeństwo, za bezpieczeństwo polskich granic, nie zabierają głosu. Proszę pojechać w Bory Tucholskie i zapytać prezesa Kaczyńskiego, albo do Juraty i spytać prezydenta Dudy, bo oni biorą pieniądze za bezpieczeństwo polskiej granicy – mówił.

Dodał, że jego poleceń nie będzie wykonywała Straż Graniczna i on nie jest w stanie zastąpić rządzących.

Jednocześnie podkreślił, że istnieją unijne przepisy w tej kwestii i nie należy stosować agresywnej narracji, jak na przykład minister Gliński. – To są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi i nie trzeba robić takiej obrzydliwej, ponure propagandy wymierzonej w migrantów. To są ludzie, którzy potrzebują pomocy – tłumaczył. Tusk zaznaczył, ze oczekuje od rządzących nie propagandy, a konkretnych działań.

Przestrzegł także polski rząd przed tym, by pilnować granicy i jednocześnie stosować prawo unijne. Według niego tutaj rozwiązaniem jest solidarność europejska, ponieważ działania białoruskie mogą skutkować katastrofą – Potrzebujemy współpracy i sojuszników – zaznaczył.

Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Materiał oryginalny: Granica Polski z Białorusią. MSWiA: Nie ma zgody na wjazd do naszego kraju osób, które mogą stanowić zagrożenie dla naszych obywateli - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pein
biednych ludzi nie stac na podroz przez pol swiata. panie tusk biedne to sa pielegniarki ktore rzad po i psl upodlilo. biedni to sa polacy ktorzy byli pomijani finansowo przez panskie kierownictwo.
G
Gość
Łukaszenka stosuje taktykę jaką w czasie drugiej wojny światowej stosowali Niemcy ustawiając zakładników przed czołgi.

Również Fidel Castro pozwalał wypuszczać z Kuby swoich obywateli jak się później okazało wypuszczał pospolitych przestępców z więzień.

Teraz jest identycznie na Białorusi.
G
Gość
Na granicy pod gołym niebem jest Afganka, matka z rocznym dzieckiem. Stanowi ona zagrożenie dla polskich obywateli i dlatego Polska nie może dać jej schronienia. Co na to polski Kościół, który ma pełną gębę słów o miłości? Chce nadal być wiarygodny?
Dodaj ogłoszenie