Grand Prix Polski: Akcja Zmarzlika przejdzie do legendy! Zwycięstwo wyrwane na ostatnich metrach (WYNIKI, RELACJA)

Dawid Foltyniewicz
31.07.21 wroclaw betard wroclaw fim speedway grand prix of poland runda 4  wyscig nr 1 czerwony tai woffinden niebieski fredrik lindgren bialy max fricke zolty bartosz zmarzlik     fot. ignac glowacki / gazeta wroclawska / polskapress
31.07.21 wroclaw betard wroclaw fim speedway grand prix of poland runda 4 wyscig nr 1 czerwony tai woffinden niebieski fredrik lindgren bialy max fricke zolty bartosz zmarzlik fot. ignac glowacki / gazeta wroclawska / polskapress .
Akcja Bartosza Zmarzlika w finale sobotniej rundy Grand Prix Polski na Stadionie Olimpijskim przejdzie do historii światowego żużla. Aktualny indywidualny mistrz świata na ostatnich metrach dopadł Artioma Łagutę i okazał się lepszy o błysk szprychy! Ten manewr przypominał atak Tomasza Golloba z 1999 roku, kiedy w podobnych okolicznościach pokonał Jimmy'ego Nilsena.

,,Ale ma moc!" - krzyczał kilkukrotnie podczas trzeciego biegu będący obok nas kibic. Wspomnianym posiadaczem mocy jest oczywiście Maciej Janowski, który w tym sezonie na Stadionie Olimpijskim nie zwykł brać jeńców. Kapitan miejscowej Betard Sparty zaliczył dość słaby start i ustępował Oliverowi Berntzonowi i Robertowi Lambertowi. ,,Magic" potrzebował okrążenia, aby w kapitalnym stylu wyprzedzić obu. Pierwsza seria była nad wyraz udana dla sympatyków wrocławskiego zespołu, bo po ,,trójki" pomknęli także Tai Woffinden i Artiom Łaguta.

Piątkowe zawody zdecydowanie nie potoczyły się po myśli Taia Woffindena. Trzykrotny indywidualny mistrz świata z dorobkiem pięciu punktów zakończył rywalizację na fazie zasadniczej. W sobotnich zawodach Brytyjczyk pokazał się natomiast ze zgoła innej strony i po dwóch seriach był jedynym niepokonanym żużlowcem w stawce. Należy przyznać, że w czwartej rundzie oglądaliśmy o wiele więcej wyprzedzeń niż dzień wcześniej. Organizatorzy odrobili lekcje i przygotowali tor pozwalający na doskonałe widowisko.

W 10. wyścigu potwierdziło się, że im gorszy start zanotuje Janowski, tym bardziej spektakularny będzie sposób, w jaki wyprzedzi przeciwników. Pochodzący z Wrocławia 29-latek na dystansie znalazł patent na Fredrika Lindgrena i Andersa Thomsena, zapisując przy swoim nazwisku kolejne biegowe zwycięstwo. Nieco męczył się z kolei triumfator piątkowego turnieju na Stadionie Olimpijskim. Bartosz Zmarzlik konsekwentnie zbierał jednak punkty i po trzeciej serii miał na koncie sześć ,,oczek".

16. gonitwa stała pod znakiem biało-czerwonej flagi, ponieważ pod taśmą stanęli wyłącznie reprezentanci Polski. Motocykl Gleba Czugunowa szybko zdefektował, a Krzysztof Kasprzak mógł tylko podziwiać, jak daleko przed nim Zmarzlik i Janowski toczą batalię o wygraną. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł gorzowianin. Z kronikarskiego obowiązku warto odnotować pierwszy punkt Kasprzaka podczas rund na Stadionie Olimpijskim. Były indywidualny wicemistrz świata zdecydowanie odstaje od światowej czołówki.

Pod koniec fazy zasadniczej szansę występu otrzymał drugi rezerwowy Bartłomiej Kowalski. W 17. biegu Jason Doyle po raz drugi w tym turnieju ukradł start, a zastępujący go Tobiasz Musielak wjechał w taśmę. Kowalski miał nie lada rywali - trzech liderów Betardu Sparty - Woffindena, Łagutę i Janowskiego. 19-letni junior Eltrox Włókniarza przez niemal cztery okrążenia dzielnie utrzymywał za plecami Janowskiego. Ulubieniec wrocławskich kibiców dopiero na ostatnich metrach uporał się z mniej doświadczonym rywalem.

Pierwszy półfinał nie miał wielkiej historii. Od początku prowadził Leon Madsen, a za nim jechał Woffinden, którego na moment wyprzedził Emil Sajfutfinow, jednak Brytyjczyk szybko odbił jednak drugą pozycję. Zdecydowanie więcej emocji wzbudził następny wyścig, w którym Zmarzlik na dystansie pokonał Łagutę i jako pierwszy minął linię mety. Po raz pierwszy w tym sezonie w finale turnieju Grand Prix zabrakło Janowskiego, który w drugim półfinale przegrał również z Fricke'iem.

Finał przejdzie do legendy światowego żużla. Przez cztery okrążenia prowadził Łaguta, ale na ostatnich metrach dopadł go Zmarzlik, który okazał się szybszy o błysk szprychy! Czy taki scenariusz brzmi znajomo? W 1999 roku - w tym samym miejscu - równie fenomenalną akcją popisał się Tomasz Gollob, który dopadł Jimmy'ego Nilsena, co dało mu triumf we wrocławskiej rundzie Grand Prix.

Wyniki:

1. Bartosz Zmarzlik - 18 (2,2,2,3,3,3,3) - 20 pkt GP
2. Artiom Łaguta - 17 (3,2,3,3,2,2,2) - 18 pkt GP
3. Leon Madsen - 15 (2,2,2,3,2,3,1) - 16 pkt GP
4. Tai Woffinden - 16 (3,3,3,2,3,2,0) - 14 pkt GP
5. Maciej Janowski - 10 (3,1,3,2,1,0) - 12 pkt GP
6. Robert Lambert - 9 (1,3,1,2,2,0) - 11 pkt GP
7. Emil Sajfutdinow - 8 (1,3,0,3,0,1) - 10 pkt GP
8. Max Fricke - 8 (1,0,3,1,2,1) - 9 pkt GP
9. Fredrik Lindgren - 7 (0,3,2,1,1) - 8 pkt GP
10. Jason Doyle - 7 (2,1,2,2,w) - 7 pkt GP
11. Martin Vaculik - 5 (3,1,0,0,1) - 6 pkt GP
12. Gleb Czugunow - 5 (1,0,1,w,3) - 5 pkt GP
13. Anders Thomsen - 4 (0,0,1,0,3) - 4 pkt GP
14. Oliver Berntzon - 4 (2,1,0,1,0) - 3 pkt GP
15. Matej Zagar - 4 (0,2,1,0,1) - 2 pkt GP
16. Krzysztof Kasprzak - 1 (0,0,0,1,0) - 1 pkt GP
17. Tobiasz Musielak - 0 (t)
18. Bartłomiej Kowalski - 0 (0)

Bieg po biegu:
1. Woffinden, Zmarzlik, Fricke, Lindgren
2. Vaculik, Doyle, Sajfutdinow, Kasprzak
3. Łaguta, Madsen, Czugunow, Thomsen
4. Janowski, Berntzon, Lambert, Zagar
5. Woffinden, Zagar, Vaculik, Czugunow
6. Lindgren, Łaguta, Berntzon, Kasprzak
7. Sajfutdinow, Madsen, Janowski, Fricke
8. Lambert, Zmarzlik, Doyle, Thomsen
9. Woffinden, Madsen, Lambert, Kasprzak
10. Janowski, Lindgren, Thomsen, Vaculik
11. Fricke, Doyle, Czugunow, Berntzon
12. Łaguta, Zmarzlik, Zagar, Sajfutdinow
13. Sajfutdinow, Woffinden, Berntzon, Thomsen
14. Madsen, Doyle, Lindgren, Zagar
15. Łaguta, Lambert, Fricke, Vaculik
16. Zmarzlik, Janowski, Kasprzak, Czugunow (w)
17. Woffinden, Łaguta, Janowski, Kowalski
18. Czugunow, Lambert, Lindgren, Sajfutdinow
19. Thomsen, Fricke, Zagar, Kasprzak
20. Zmarzlik, Madsen, Vaculik, Berntzon
Półfinał nr 1. Madsen, Woffinden, Sajfutdinow, Lambert
Półfinał nr 2. Zmarzlik, Łaguta, Fricke, Janowski
Finał. Zmarzlik, Łaguta, Madsen, Woffinden

Sędzia:Craig Ackroyd

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie