Cały czas trwa penetrowanie tuneli i zakamarków Kamiennej Góry w Lubaniu na Dolny Śląsku. W ostatni weekend poszukiwaczom z pomocą przybył KGHM i górniczy dron. Dzięki temu sprzętowi, udało się dotrzeć do miejsc, w których nie było człowieka od zakończenia II wojny światowej.

Poszukiwania w Lubaniu - górniczy dron KGHM penetrował dolnośląskie sztolnie z czasów II wojny światowej

Elios 2 to specjalistyczny dron służący do penetrowania ciasnych i trudno dostępnych przestrzeni. Miedziowy giganty, KGHM posiada dwa takie urządzenia. W miniony weekend jeden z dronów pozwolił poznać kolejne zakamarki Kamiennej Góry w Lubaniu.

- Stropy tych sztolni mogą być w złym stanie, dzięki dronowi udało się zobaczyć jak wyglądają korytarze bez narażania ludzi, czy konieczności kosztownych prac, które zostaną przeprowadzone później - mówi Piotr Chęciński, Dyrektor Departamentu Komunikacji Korporacyjnej KGHM.

KGHM praktycznie od początku wspiera poszukiwania w Lubaniu. Dzięki dronowi udało się dotrzeć do miejsc, które jeszcze przez wiele tygodni byłyby niedostępne dla naszych oczu.

- Spenetrowaliśmy dwie równoległe sztolnie - dodaje Piotr Chęciński. - Dla nas to również była okazja do zebrania nowych doświadczeń i pracy w naprawdę wymagającym środowisku - w tunelach panowała bardzo duża wilgotność, a temperatura wynosiła ok 10 stopni Celsjusza - dodaje.

Zobacz galerię

Elios 2 lata w specjalnej klatce, która ma zabezpieczyć sprzęt przed uszkodzeniem. Odległości od ścian mierzy specjalny system optyczny i lasery, dzięki temu możliwe jest pokonywanie kolejnych metrów, choć jak przyznają operatorzy - jest to niezwykle wymagające.

Przedstawiciele KGHM nie wykluczają, że pojawią się jeszcze w Kamiennej Górze w Lubaniu.