reklama

Gigantyczna kolejka po wejściówkę na spotkanie z Olgą Tokarczuk

thZaktualizowano 
Wejściówki na spotkanie szybko się skończą Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Długie kolejki ustawiły się dziś do kas w Narodowym Forum Muzyki, gdzie od godziny 11 rozdawane są wejściówki na niedzielne spotkanie Olgi Tokarczuk, laureatki Literackiej Nagrody Nobla, z czytelnikami. Będzie to pierwsze spotkanie noblistki z polskimi czytelnikami po ogłoszeniu decyzji o uhonorowaniu Tokarczuk. Dopiero w niedzielę pisarka wróci z trasy promocyjnej w Niemczech.

Spotkanie z Olgą Tokarczuk odbędzie się w ramach trwającego w mieście Bruno Schulz. Festiwal. Planowano je wcześniej, jeszcze przed wiadomością o przyznaniu Oldze Tokarczuk Literackiej Nagrody Nobla. Miało się odbyć w Oratorium Marianum, ale zainteresowanie było tak duże, że przeniesiono je do Narodowego Forum Muzyki.

Z Olgą Tokarczuk rozmawiać będzie Katarzyna Kantner – autorka książki „Jak działać za pomocą słów? Proza Olgi Tokarczuk jako dyskurs krytyczny”.

Wstęp na niedzielne spotkanie z Olgą Tokarczuk jest bezpłatny, ale potrzebne będą wejściówki - można je odebrać od dziś (17 października) od godz. 11 w Narodowym Forum Muzyki. Jedna osoba może odebrać maksymalnie 2 wejściówki.

Dla osób które nie zmieszczą się w NFM, na placu Wolności ustawiony będzie telebim. Olga Tokarczuk nie będzie podpisywać książek, ani rozdawać autografów.

Muzotok - AniKa Dąbrowska: "(...) z Roxy jesteśmy przyjaciółkami"

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 163

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Patrzcie tutaj - virtualo.pl/autor/olga-tokarczuk-a47712/ Ona ma takie wyniki po Noblu, czy tak było już wcześniej? Swoją drogą - imponujące. Nie są to typowe treści, jakie są teraz najpopularniejsze. Dużo się pod tym względem pozmieniało. Nieźle.

G
Gość
18 października, 9:51, Gość:

Nie jeżdżę po świecie i nie organizuję imprez, na których podejmuję się oceny jej książek. Nie robię tego za pieniądze. Wyrażam swoją opinię na łamach mało poczytnego forum. Pani Tokarczuk kreuje nasz wizerunek, wykorzystując swoją medialność. Widzisz znak równości w tych dwóch sytuacjach? Ja nie. Idę o zakład, że bardzo szybko ludzie zapomną ;) Myślisz, że ludzie ustawią się w podobne kolejki podczas spotkania z Remigiuszem Mrozem? Nie podejrzewam, a jego książki są na innym poziomie sprzedaży, jednak nie jest noblistą, feministką i nie śmiga w każdej tęczowej paradzie...

20 października, 17:54, Gość:

Nie czyta, nie zwiedza, nie weryfikuje, nie używa intelektu, myśli że jest mały powstańcem i broni kraju, niskie morale i przymykanie oczu ne pedofilię w kościele - szablonowy wyborca PiS.

Piszesz o swoim ojcu? Niskie masz o nim mniemanie, to smutne. Widać lewatywa uderzyła ci do głowy.

G
Gość
18 października, 9:51, Gość:

Nie jeżdżę po świecie i nie organizuję imprez, na których podejmuję się oceny jej książek. Nie robię tego za pieniądze. Wyrażam swoją opinię na łamach mało poczytnego forum. Pani Tokarczuk kreuje nasz wizerunek, wykorzystując swoją medialność. Widzisz znak równości w tych dwóch sytuacjach? Ja nie. Idę o zakład, że bardzo szybko ludzie zapomną ;) Myślisz, że ludzie ustawią się w podobne kolejki podczas spotkania z Remigiuszem Mrozem? Nie podejrzewam, a jego książki są na innym poziomie sprzedaży, jednak nie jest noblistą, feministką i nie śmiga w każdej tęczowej paradzie...

Nie czyta, nie zwiedza, nie weryfikuje, nie używa intelektu, myśli że jest mały powstańcem i broni kraju, niskie morale i przymykanie oczu ne pedofilię w kościele - szablonowy wyborca PiS.

G
Gość
18 października, 11:34, Gang Rena:

Rzeź Wołyńska "polskich panów" to tylko obrona ludności narodowości żydowskiej i ukraińskiej przed krwawym polskim nacjonalizmem.

Jakie to przykre. Polscy nacjonaliści wycierają sobie mor.dę rzezią wołyńską.

G
Gość

Prymitywizm w malarstwie , niestety w realu też.

S
SRUTUTUTU

MAJTY Z DRUTU ! JAK KOLEJKA TO TYLKO "POLINKA dudinka " UBAW PO PACHY ! BOKI ZRYWAĆ ! : )

G
Gość
18 października, 11:34, Gang Rena:

Rzeź Wołyńska "polskich panów" to tylko obrona ludności narodowości żydowskiej i ukraińskiej przed krwawym polskim nacjonalizmem.

Czy może metoda na przejmowanie polskich majątków? Ten schemat powtórzono wiele razy i dzisiaj pan premier mówi o państwie Polin.

G
Gang Rena

Rzeź Wołyńska "polskich panów" to tylko obrona ludności narodowości żydowskiej i ukraińskiej przed krwawym polskim nacjonalizmem.

G
Gość
18 października, 09:51, Gość:

Nie jeżdżę po świecie i nie organizuję imprez, na których podejmuję się oceny jej książek. Nie robię tego za pieniądze. Wyrażam swoją opinię na łamach mało poczytnego forum. Pani Tokarczuk kreuje nasz wizerunek, wykorzystując swoją medialność. Widzisz znak równości w tych dwóch sytuacjach? Ja nie. Idę o zakład, że bardzo szybko ludzie zapomną ;) Myślisz, że ludzie ustawią się w podobne kolejki podczas spotkania z Remigiuszem Mrozem? Nie podejrzewam, a jego książki są na innym poziomie sprzedaży, jednak nie jest noblistą, feministką i nie śmiga w każdej tęczowej paradzie...

18 października, 10:10, Gość:

Meritum tej dyskusji jest po prostu takie, że ja ją lubię jako człowieka i jako autora książek, czytam ją od lat 90-tych i bardzo cenię. Zgadzam się również z jej zdaniem odnośnie krytyki naszego kraju, uważam że każda merytoryczna krytyka jest budująca. Nie uważam aby krytyka jakiej się podjęła przy okazji promocji Ksiąg Jakubowych była krzywdząca dla kraju jako ogółu. Nie czuję żadnej ujmy na honorze.

Rozumiem , że ty stoisz po drugiej stronie korytarza, spoko, szanuję i szczerze wielkie dzięki za fajną rozmowę.

Mamy zakład co do pamięci o jej dokonaniach - ludzie zapomną albo nie, tutaj czas przyniesie swoje.

Życzyłbym sobie i innym, aby każda dyskusja tak przebiegała. Bardzo szanuję Twoje stanowisko. Kiedyś oceniałem świat z innej perspektywy, podobnej do Twojej i życzę Ci tego optymizmu, aby nie wygasł pod wpływem wielkich rozczarowań. Nie zgodzę się co do merytoryczności krytyki pani Tokarczuk. Dla mnie jest bardziej populistyczna i nie zawiera odniesień do źródeł historycznych, ale... :P Trzymaj się ciepło i bądź dumnym człowiekiem ;)

G
Gość
18 października, 09:51, Gość:

Nie jeżdżę po świecie i nie organizuję imprez, na których podejmuję się oceny jej książek. Nie robię tego za pieniądze. Wyrażam swoją opinię na łamach mało poczytnego forum. Pani Tokarczuk kreuje nasz wizerunek, wykorzystując swoją medialność. Widzisz znak równości w tych dwóch sytuacjach? Ja nie. Idę o zakład, że bardzo szybko ludzie zapomną ;) Myślisz, że ludzie ustawią się w podobne kolejki podczas spotkania z Remigiuszem Mrozem? Nie podejrzewam, a jego książki są na innym poziomie sprzedaży, jednak nie jest noblistą, feministką i nie śmiga w każdej tęczowej paradzie...

Meritum tej dyskusji jest po prostu takie, że ja ją lubię jako człowieka i jako autora książek, czytam ją od lat 90-tych i bardzo cenię. Zgadzam się również z jej zdaniem odnośnie krytyki naszego kraju, uważam że każda merytoryczna krytyka jest budująca. Nie uważam aby krytyka jakiej się podjęła przy okazji promocji Ksiąg Jakubowych była krzywdząca dla kraju jako ogółu. Nie czuję żadnej ujmy na honorze.

Rozumiem , że ty stoisz po drugiej stronie korytarza, spoko, szanuję i szczerze wielkie dzięki za fajną rozmowę.

Mamy zakład co do pamięci o jej dokonaniach - ludzie zapomną albo nie, tutaj czas przyniesie swoje.

G
Gość
18 października, 09:32, Gość:

Możesz mi nie wierzyć, ale o tej nagrodzie nikt raczej nie zapomni, a będą się o tym uczyć w szkołach. Nie zostanie odmitologizowana, stanie się wręcz inaczej, bo to wielkie wyróżnienie dla Polskiej kultury. Z tego co się orientuję z wykształcenia jest psychologiem, a nie historykiem, tak samo jak Ty nie jesteś literaturoznawcą z wykształcenia, a jednak daje ci to prawo do oceny jej twórczości. Rozumiem, że tobie wolno krytykować i mieć wolność wypowiedzi w temacie , w którym kierunkowo nie jesteś wykształcony, Pani Tokarczuk już tego prawa odmawiasz ? ;)))

Lwia część ludzi stojących w kolejce po spotkanie z autorką przeczytała jej książki i wraca do jej prozy. Zjawisko "mody" na autora "po Noblu" na pewno istnieje, pytanie tylko w jakiej części autorka mieszkająca we Wrocławiu, silnie ukorzeniona w tej części świata, w naszej mentalności spotyka się ze wspomnianym zjawiskiem ? Uważam że to zjawisko marginalne, ale to tylko na szybko postawiona, niepoparta faktami teza.

W jakiej części syndrom noblistki jej dosięgnął, już widać. Teraz ma szanse na chwilę trafić do najlepiej sprzedających się polskich pisarzy. Do tej pory odstawała od czołówki. To faktycznie wyróżnienie dla polskiej antypolskiej kultury. Nawet nie wiedziałem, że jest z Wrocławia.

G
Gość

Nie jeżdżę po świecie i nie organizuję imprez, na których podejmuję się oceny jej książek. Nie robię tego za pieniądze. Wyrażam swoją opinię na łamach mało poczytnego forum. Pani Tokarczuk kreuje nasz wizerunek, wykorzystując swoją medialność. Widzisz znak równości w tych dwóch sytuacjach? Ja nie. Idę o zakład, że bardzo szybko ludzie zapomną ;) Myślisz, że ludzie ustawią się w podobne kolejki podczas spotkania z Remigiuszem Mrozem? Nie podejrzewam, a jego książki są na innym poziomie sprzedaży, jednak nie jest noblistą, feministką i nie śmiga w każdej tęczowej paradzie...

G
Gość

Możesz mi nie wierzyć, ale o tej nagrodzie nikt raczej nie zapomni, a będą się o tym uczyć w szkołach. Nie zostanie odmitologizowana, stanie się wręcz inaczej, bo to wielkie wyróżnienie dla Polskiej kultury. Z tego co się orientuję z wykształcenia jest psychologiem, a nie historykiem, tak samo jak Ty nie jesteś literaturoznawcą z wykształcenia, a jednak daje ci to prawo do oceny jej twórczości. Rozumiem, że tobie wolno krytykować i mieć wolność wypowiedzi w temacie , w którym kierunkowo nie jesteś wykształcony, Pani Tokarczuk już tego prawa odmawiasz ? ;)))

Lwia część ludzi stojących w kolejce po spotkanie z autorką przeczytała jej książki i wraca do jej prozy. Zjawisko "mody" na autora "po Noblu" na pewno istnieje, pytanie tylko w jakiej części autorka mieszkająca we Wrocławiu, silnie ukorzeniona w tej części świata, w naszej mentalności spotyka się ze wspomnianym zjawiskiem ? Uważam że to zjawisko marginalne, ale to tylko na szybko postawiona, niepoparta faktami teza.

G
Gość
18 października, 06:24, Gość:

Czy ktoś ma do sprzedania książki naszej Olgi?

18 października, 07:53, Gość:

Ja mam do wyrzucenia ;) Nie da się tego czytać. Wszyscy pieją z zachwytu, nikt nie czytał. Taka to jest prawda o twórczości Tokarczjuk.

18 października, 08:06, Gość:

Do wyrzucenia ? Sprzedano w 10 godzin 12 tysięcy egzemplarzy. To info z ostatnich kilku dni jako efekt Nobla. Ile sprzedano w Polsce i na całym świecie na przestrzeni ostatnich 20 lat ? Ile zachwytów i wzruszeń spowodował kontakt z jej twórczością - nie wie nikt. Jeżeli chcesz wyrzucać proponuję wystawić na sprzedaż.

Jeżeli proza Tokarczuk za trudna zawsze możesz sięgnąć po Ziemkiewicza ;))) lub innych utalentowanych inaczej prawiczków.

18 października, 08:32, Gość:

Zdecydowanie mniej sprzedano niż Mroza, Lipińskiej, Grocholi.... Długo by wymieniać. Efekt Nobla oczywiście zrobił swoje, jednak nie wywarło to na mnie wrażenia. Wałęsa też dostał Nobla. Wątpliwe zatem jest to wyróżnienie. Może i jest zbyt trudna, nie wiem. Każdy kto nie przepada za Tokarczuk, jest w oczach mainstreamu idiotą. Jesteś osobą bardzo zero-jedynkową. Kto nie z nami, ten przeciwko nam. Właśnie dla takich ludzi jest Tokarczuk. Dla mnie nudna i bez polotu. Takie lanie wody dla gawiedzi. Ziemkiewicz nie jest jedynym pismakiem za wyjątkiem pani Tokarczuk. Ostatnio przeczytałem "Wilka" Hłaski jeśli już musisz wiedzieć ;) Nie chcę jej książki sprzedać, chcę ją wyrzucić i tak też zrobię. Pozdrawiam

18 października, 08:50, Gość:

Zawsze literatura popkulturalna lepiej sie sprzedaje, tak się dzieje w każdej dziedzinie kultury. Więcej ludzi pójdzie do kina na filmy marvela, zamiast np. na Zimną wojnę. Spoko szanuję Twoje zdanie związane z tym, że nie zachwycasz się prozą Tokarczuk i nie uważam za idiotę kogokolwiek, kto się nią nie zachwyca. Ale wyrzucanie książek dla książkofila to jednak świętokradztwo.Coś na siłę chcesz taką manifestacją udowodnić,podkopać autorytet autorki, zrzucić z piedestału na którym się znalazła. Pytanie jaki masz w tym interes ?

"Warunek" Rylskiego również bardzo dobra. Pozdrawiam

18 października, 09:19, Gość:

Wybacz, chciałem zamanifestować tylko swoją wolność wyboru i podkreślić brak histerycznego zachwytu nad jej twórczością. Za chwilę wszyscy zapomną o Noblu pani Tokarczuk i sama zejdzie z piedestału. Dzisiaj większość ludzi, którzy są wielkimi fanami jej twórczości, nie przeczytała ani jednego jej "dzieła". Jest mi właściwie obojętna, poza tym że głosi tezę o naszym polskim grzechu pierworodnym związanym z okresem II wojny. Z tego co mi wiadomo nie jest historykiem, więc nie powinna nas z naszej przeszłości rozliczać. Nie stać jej na to. Pozdrawiam ;)

PS nie jestem z prawej, z lewej, ani z żadnej innej strony, ale staram się obiektywnie postrzegać świat. Pani Tokarczuk jako psycholog powinna rozumieć, że wojna to pewien stan, który nie zmienia faktu występowania w społeczeństwie patologicznych zachowań. Nie powinno to jednak rzutować na obraz całego, umęczonego totalną wojną społeczeństwa polskiego. Bardzo to nieuczciwe, ale dobrze się sprzedaje, jak widać. Miłego dnia ;)

G
Gość
18 października, 06:24, Gość:

Czy ktoś ma do sprzedania książki naszej Olgi?

18 października, 07:53, Gość:

Ja mam do wyrzucenia ;) Nie da się tego czytać. Wszyscy pieją z zachwytu, nikt nie czytał. Taka to jest prawda o twórczości Tokarczjuk.

18 października, 08:06, Gość:

Do wyrzucenia ? Sprzedano w 10 godzin 12 tysięcy egzemplarzy. To info z ostatnich kilku dni jako efekt Nobla. Ile sprzedano w Polsce i na całym świecie na przestrzeni ostatnich 20 lat ? Ile zachwytów i wzruszeń spowodował kontakt z jej twórczością - nie wie nikt. Jeżeli chcesz wyrzucać proponuję wystawić na sprzedaż.

Jeżeli proza Tokarczuk za trudna zawsze możesz sięgnąć po Ziemkiewicza ;))) lub innych utalentowanych inaczej prawiczków.

18 października, 08:32, Gość:

Zdecydowanie mniej sprzedano niż Mroza, Lipińskiej, Grocholi.... Długo by wymieniać. Efekt Nobla oczywiście zrobił swoje, jednak nie wywarło to na mnie wrażenia. Wałęsa też dostał Nobla. Wątpliwe zatem jest to wyróżnienie. Może i jest zbyt trudna, nie wiem. Każdy kto nie przepada za Tokarczuk, jest w oczach mainstreamu idiotą. Jesteś osobą bardzo zero-jedynkową. Kto nie z nami, ten przeciwko nam. Właśnie dla takich ludzi jest Tokarczuk. Dla mnie nudna i bez polotu. Takie lanie wody dla gawiedzi. Ziemkiewicz nie jest jedynym pismakiem za wyjątkiem pani Tokarczuk. Ostatnio przeczytałem "Wilka" Hłaski jeśli już musisz wiedzieć ;) Nie chcę jej książki sprzedać, chcę ją wyrzucić i tak też zrobię. Pozdrawiam

18 października, 08:50, Gość:

Zawsze literatura popkulturalna lepiej sie sprzedaje, tak się dzieje w każdej dziedzinie kultury. Więcej ludzi pójdzie do kina na filmy marvela, zamiast np. na Zimną wojnę. Spoko szanuję Twoje zdanie związane z tym, że nie zachwycasz się prozą Tokarczuk i nie uważam za idiotę kogokolwiek, kto się nią nie zachwyca. Ale wyrzucanie książek dla książkofila to jednak świętokradztwo.Coś na siłę chcesz taką manifestacją udowodnić,podkopać autorytet autorki, zrzucić z piedestału na którym się znalazła. Pytanie jaki masz w tym interes ?

"Warunek" Rylskiego również bardzo dobra. Pozdrawiam

Wybacz, chciałem zamanifestować tylko swoją wolność wyboru i podkreślić brak histerycznego zachwytu nad jej twórczością. Za chwilę wszyscy zapomną o Noblu pani Tokarczuk i sama zejdzie z piedestału. Dzisiaj większość ludzi, którzy są wielkimi fanami jej twórczości, nie przeczytała ani jednego jej "dzieła". Jest mi właściwie obojętna, poza tym że głosi tezę o naszym polskim grzechu pierworodnym związanym z okresem II wojny. Z tego co mi wiadomo nie jest historykiem, więc nie powinna nas z naszej przeszłości rozliczać. Nie stać jej na to. Pozdrawiam ;)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3