Gdzie parkować za darmo – darmowe parkingi w centrum Wrocławia

jj
Dziki parking na tyłach dworca Świebodzkiego od strony ul. Tęczowej, przy szkole muzycznej. Fot. Jarosław Jakubczak/Polska Press
Władze Wrocławia z rosnącą determinacją utrudniają życie kierowcom chcącym wjechać samochodem do centrum miasta. Kolejne parkingi są likwidowane, a strefy płatnego parkowania obejmują coraz większy obszar i drożeją. Darmowych miejsc postojowych w centrum już praktycznie nie ma. Sprawdziliśmy, gdzie i w jakich warunkach parkują kierowcy, odwiedzający stolicę Dolnego Śląska. Zobaczcie, gdzie jeszcze można bezpłatnie -choć i te miejsca z pewnością z czasem zostaną zlikwidowane, bądź staną się płatne- zaparkować w pobliżu centrum. Do kolejnych slajdów przejdźcie za pomocą gestów lub strzałek.

Rejestracja on-line ułatwi życie kierowcom?

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 marca, 14:56, Gość:

Władze Wrocławia z rosnącą determinacją utrudniają życie kierowcom chcącym wjechać samochodem do centrum miasta. Kolejne parkingi są likwidowane, a strefy płatnego parkowania obejmują coraz większy obszar i drożeją. Darmowych miejsc postojowych w centrum już praktycznie nie ma.

********************************

Takie brednie to mógł napisac tylko pan Jarosław Jakubczak okrywający się zawsze pod pseudonimem jj gdy pisze głupoty lub gdy judzi.

Jeśli ktoś jedzie autem do centrum to przecież nie wie gdy do niego wsiada czy będzie miał gdzie zaparkować.

Obowiązkiem miasta jest mu to zapewnić aby nie krążył pol godziny w kółko.oczywiście Miasto nie musi gwarantowany ale umożliwić przynajmniej aby działo sprawnie poza szczytem popytu.

jest określona ilość miejsc parkingowych ok 5000 i nie można jest zwielokrotnić.

Dlatego albo zastosować bramki j reglamentować liczbę pojazdów wjeżdżających do centrum lub dopasować cenę do popytu.

Podwyżki są mało demokratyczne bo najwieksze ułatwienia parkowania mają najbogatsi .

1 marca, 15:10, Gość:

Nie ma dysproporcji pomiędzy opłatą za parkowanie dla najbogatszych i najbiedniejszych. Opłata jest dokładnie ta sama, komunizm i socjalizm to w Końskich albo w Zamościu.

1 marca, 18:16, Gość:

Otóż opłata ma zmuszać do zwiększonej rotacji.

Na opłacie sie nie zarabia a inna być jak najmnejesza ale gwarantuajca ze np 10% miejsc jest zawsze wolnych (przeważnie).

W tej sytuoaji trudno ustalić jej wysokość tak aby jednakowo diiąłłą na bogatych i średniozamożnych którzy np używają auta bo to dla nich tańsze n szybsze niż przesiadki na KZ.

Są rozmaite sposoby stosowwane w Europie aby to było sprawiedliwe i np czas parkowania ogranicza się do 2 gdodzin

Tak trudno zrozumieć że chdozi i zrównanie podaży i popytu a nie drenowanie kieszeni mieszkanców?

A ta uwaga o komunizmie wskazuje ze niewiele o nim wiesz.

W komunizmie wiele rzeczy było absurdalne

Skoro meijsca parkingowe są tak potrzebne jak benzyna aby odbyć i zakończyć podróż to trzeba dopasować ilosc aut do pojemności parkingów

Nie może być tak że bogatszy ma łatwiejsze parkowanie.

To w komunizmie mialy być sklepy komercyjne oraz sklepy za obcą walutę gdzie bogatsi czy uprzywilejowani mogli kupować to czego nie pozwalano kupić wszystkim.

Paliwo nie jest reglamentowane to tam powinny obowiązywać ceny umowne czyli jak cie nie stać to nikt do ciebie nie będzie dopłacał.

Ale gdyby brakowało nagle żywności to sie walczy ze spekulacją czyli podnoszeniem cen aby zbić popyt a zarobić na tych co stać ich przepłacac.

Miejsca parkingowe są tak deficytowe ze trzeba zastosować któyś z wypróbowanych na zachodzie sposobów.

Dziś gdy prawie a kazdy ma smartfona mzożna łatwo stworzyć system tani i lepszy od zachodnich wymyślonych 20-30 lat temu.

Tam są np parkingi o róznych cenach (komunizm?) czyli bogaty nie szuka miejsca tylko od razu jedzie na droższy i wie ze tam miejsce na niego czeka.

Ceny parkowania są od 1,5 euro daleko od centrum przez 3 euro w centrum a na wybranych parkingach 7 euro z czego najdroższe male parkingi najbliżej jakiegoś odwiedzanego miejsca kosztują nawet 35 euro.

Polacy uzależnili się od aut to sama podwyżka nie musi dać oczekiwanych efektów.

W naszych warunkach należałoby raczej promować KZ

Gazeta Wrocławska promuje komunikację zbiorową, wystarczy przejrzeć jej artykuły. Sukcesywnie i regularnie od około 2 lat przekonuje do niej ludzi. To oczywiście zart. Ta Gazeta oczernia transport zbiorowy i rowerzystów, MPK przecież jest stale wykolejone a w mieście wciąż buduje się tylko ścieżki (300 metrów) i źli rowerzyści opanowują miasto. Dlatego coraz więcej ludzi nawet nie ocenia takiego transportu jako alternatywę i po prostu korzysta tylko z samochodu. Korki? Dziękujemy drogie medium.

G
Gość
30 stycznia, 17:05, Gość:

Miasto wygoni wszystkie samochody za miasto. To kogo będzie wtedy kroić? Wtedy pewnie wprowadzą opłatę od stąpania po chodniku. Chciałbym przed śmiercią zobaczyć chociaż jeden parking wybudowany przez miasto dla jego mieszkańców.

30 stycznia, 18:25, Gość:

Ty chyba nie znasz ustawy o samorządach

UM nie ma w swoich zadaniach budowy parkingów i dobrze, bo jakby zbudował to koszty i obsługa byłyby dwa razy drozsze niż parkingów prywatnych.

Prosty przykład że UM wybudował halę Grafit pod wynajem i utopił tam 30 mln bo nikt nie chce wynajmować i mieszkańcy dopłacają już wiele lat do utrzymania tego molocha do którego wprowadzili wiele wydziałów UM aby to nie stało puste.

Teraz dzięki opłacie 7,70 zł/h opłaca się budować parkingi wielopoziomowe i będzie warto tam zapłacic 10-15 zł za godzinę zatem budowa moze sie zwrócić w rozsądnym czasie

Wiesz, jeśli nie jest się insta-bublem i nie trzeba chodzić do centrum, to się nie chodzi.

Mieszkam na Krzykach - na rynku nie byłem od ponad 2 lat - nie ma po co tam chodzić, wolę pojechać do Opola czy Legnicy. Mniejsze nadęcie, przyjemniejsi ludzie

G
Gość
1 marca, 14:56, Gość:

Władze Wrocławia z rosnącą determinacją utrudniają życie kierowcom chcącym wjechać samochodem do centrum miasta. Kolejne parkingi są likwidowane, a strefy płatnego parkowania obejmują coraz większy obszar i drożeją. Darmowych miejsc postojowych w centrum już praktycznie nie ma.

********************************

Takie brednie to mógł napisac tylko pan Jarosław Jakubczak okrywający się zawsze pod pseudonimem jj gdy pisze głupoty lub gdy judzi.

Jeśli ktoś jedzie autem do centrum to przecież nie wie gdy do niego wsiada czy będzie miał gdzie zaparkować.

Obowiązkiem miasta jest mu to zapewnić aby nie krążył pol godziny w kółko.oczywiście Miasto nie musi gwarantowany ale umożliwić przynajmniej aby działo sprawnie poza szczytem popytu.

jest określona ilość miejsc parkingowych ok 5000 i nie można jest zwielokrotnić.

Dlatego albo zastosować bramki j reglamentować liczbę pojazdów wjeżdżających do centrum lub dopasować cenę do popytu.

Podwyżki są mało demokratyczne bo najwieksze ułatwienia parkowania mają najbogatsi .

1 marca, 15:10, Gość:

Nie ma dysproporcji pomiędzy opłatą za parkowanie dla najbogatszych i najbiedniejszych. Opłata jest dokładnie ta sama, komunizm i socjalizm to w Końskich albo w Zamościu.

Otóż opłata ma zmuszać do zwiększonej rotacji.

Na opłacie sie nie zarabia a inna być jak najmnejesza ale gwarantuajca ze np 10% miejsc jest zawsze wolnych (przeważnie).

W tej sytuoaji trudno ustalić jej wysokość tak aby jednakowo diiąłłą na bogatych i średniozamożnych którzy np używają auta bo to dla nich tańsze n szybsze niż przesiadki na KZ.

Są rozmaite sposoby stosowwane w Europie aby to było sprawiedliwe i np czas parkowania ogranicza się do 2 gdodzin

Tak trudno zrozumieć że chdozi i zrównanie podaży i popytu a nie drenowanie kieszeni mieszkanców?

A ta uwaga o komunizmie wskazuje ze niewiele o nim wiesz.

W komunizmie wiele rzeczy było absurdalne

Skoro meijsca parkingowe są tak potrzebne jak benzyna aby odbyć i zakończyć podróż to trzeba dopasować ilosc aut do pojemności parkingów

Nie może być tak że bogatszy ma łatwiejsze parkowanie.

To w komunizmie mialy być sklepy komercyjne oraz sklepy za obcą walutę gdzie bogatsi czy uprzywilejowani mogli kupować to czego nie pozwalano kupić wszystkim.

Paliwo nie jest reglamentowane to tam powinny obowiązywać ceny umowne czyli jak cie nie stać to nikt do ciebie nie będzie dopłacał.

Ale gdyby brakowało nagle żywności to sie walczy ze spekulacją czyli podnoszeniem cen aby zbić popyt a zarobić na tych co stać ich przepłacac.

Miejsca parkingowe są tak deficytowe ze trzeba zastosować któyś z wypróbowanych na zachodzie sposobów.

Dziś gdy prawie a kazdy ma smartfona mzożna łatwo stworzyć system tani i lepszy od zachodnich wymyślonych 20-30 lat temu.

Tam są np parkingi o róznych cenach (komunizm?) czyli bogaty nie szuka miejsca tylko od razu jedzie na droższy i wie ze tam miejsce na niego czeka.

Ceny parkowania są od 1,5 euro daleko od centrum przez 3 euro w centrum a na wybranych parkingach 7 euro z czego najdroższe male parkingi najbliżej jakiegoś odwiedzanego miejsca kosztują nawet 35 euro.

Polacy uzależnili się od aut to sama podwyżka nie musi dać oczekiwanych efektów.

W naszych warunkach należałoby raczej promować KZ

G
Gość
1 marca, 11:59, DW OD UR.:

CENTRUM DAWNO ZDECHŁO. KIEDYŚ ŚWIDNICAKCZY NAWET PIŁSUDSKIEGO TO BYŁY ULICE ZAKUPOWE, A TERAZ? SAME LUMPY, PLOMBY, I BANKI. NAWET NIE MA GDZIE ZAPARKOWAĆ BY BYŁO BLISKO JAK COŚ BY SIĘ CIEKAWSZEGO OTWORZYŁO. WROCŁAW NAPRAWDĘ PODUPADA. WIDAĆ TO SZCZEGÓLNIE JAK TURYSTYKA ZDECHŁA.

Auta zabiły miasto.Kiedyś kupowałem dużo na Piłsudskiego gdy aut nie było

G
Gość

Władze Wrocławia z rosnącą determinacją utrudniają życie kierowcom chcącym wjechać samochodem do centrum miasta. Kolejne parkingi są likwidowane, a strefy płatnego parkowania obejmują coraz większy obszar i drożeją. Darmowych miejsc postojowych w centrum już praktycznie nie ma.

********************************

Takie brednie to mógł napisac tylko pan Jarosław Jakubczak okrywający się zawsze pod pseudonimem jj gdy pisze głupoty lub gdy judzi.

Jeśli ktoś jedzie autem do centrum to przecież nie wie gdy do niego wsiada czy będzie miał gdzie zaparkować.

Obowiązkiem miasta jest mu to zapewnić aby nie krążył pol godziny w kółko.oczywiście Miasto nie musi gwarantowany ale umożliwić przynajmniej aby działo sprawnie poza szczytem popytu.

jest określona ilość miejsc parkingowych ok 5000 i nie można jest zwielokrotnić.

Dlatego albo zastosować bramki j reglamentować liczbę pojazdów wjeżdżających do centrum lub dopasować cenę do popytu.

Podwyżki są mało demokratyczne bo najwieksze ułatwienia parkowania mają najbogatsi .

G
Gość
1 marca, 12:10, sprytny wrocławianin:

Mam was głęboko. Jadę do miasta autem parkuje na jakieś galerii i mam godzinę za darmo. Oprócz tego Aldi, Lidl, Biedra, Zielińskiego jakoś przeżyje te podwyżki. W ostateczności awaryjne trójkąt za szybę i awaria gabloty. Ale płatne w weekendy to już jest perfidne posunięcie, mam nadzieję, że wyborcy was na to rozliczą.

Czekaliśmy długo aby wyrzucić blachosmrody z centrum.

Biedni aut nie mają a i benzyny nie rozdają za darmo.

Dlaczego to co reglamentowane i czego brakuje ma być za darmo?

Wiesz dlaczego komuna upadła?

Bo tam nic nie miało realnej ceny

G
Gość
1 marca, 11:59, DW OD UR.:

CENTRUM DAWNO ZDECHŁO. KIEDYŚ ŚWIDNICAKCZY NAWET PIŁSUDSKIEGO TO BYŁY ULICE ZAKUPOWE, A TERAZ? SAME LUMPY, PLOMBY, I BANKI. NAWET NIE MA GDZIE ZAPARKOWAĆ BY BYŁO BLISKO JAK COŚ BY SIĘ CIEKAWSZEGO OTWORZYŁO. WROCŁAW NAPRAWDĘ PODUPADA. WIDAĆ TO SZCZEGÓLNIE JAK TURYSTYKA ZDECHŁA.

1 marca, 12:03, Gość:

Nie ma gdzie zaparkować, bo opłaty za parkowanie były za niskie i każdy Janusz parkował. A Januszowi akurat żal na zakupy w centrum, stąd handel podupadł.

1 marca, 14:02, Gość:

Raczej napisz, że miasto sprzedało większość parkingów deweloperom. Kasa się skończyła i trzeba doić od nowa.

A na co liczyłeś kupując aut do jazdy do centrum,?

myślałeś ze wolna amerykanka będzie zawsze?

Jeśli miasto sprzedało parkingi deweloperom to teraz juz nie musisz płacić miastu a wystarczy ze zapłacisz deweloperowi

G
Gość
31 stycznia, 22:54, Gość:

To wygląda wręcz paskudnie, stare kilkunastoletnie auta cwaniaków niszczące trawniki. W pewnej części to też czytelnicy tej Gazety, którzy hejtują opłaty parkingowe. Gdzie jest straż miejska?

1 marca, 14:05, Gość:

Czy nowe auta niszczące trawniki wyglądają inaczej? Nową walkę z kierowcami prowadzi się przy użyciu abonamentów, czyli na tym zniszczonym trawniku będą parkować samochody, tylko z tabliczką za szybą. I nawet straż miejska będzie mogła co najwyżej szybki panu kierowcy przetrzeć.

Jesteś nieukiem.

W strefie płatnego parkowania parkowanie jest

mozliwe tylko w oznaczonych do tego miejscach.

Do tego abonament uprawnia do parkowania tylko pod domem czyli w jednej z kilkkuanastu stref a osoby wyjeżdżające ze swojej strefy muszą płacić za postój w każdej innej

G
Gość
31 stycznia, 22:54, Gość:

To wygląda wręcz paskudnie, stare kilkunastoletnie auta cwaniaków niszczące trawniki. W pewnej części to też czytelnicy tej Gazety, którzy hejtują opłaty parkingowe. Gdzie jest straż miejska?

Czy nowe auta niszczące trawniki wyglądają inaczej? Nową walkę z kierowcami prowadzi się przy użyciu abonamentów, czyli na tym zniszczonym trawniku będą parkować samochody, tylko z tabliczką za szybą. I nawet straż miejska będzie mogła co najwyżej szybki panu kierowcy przetrzeć.

G
Gość
1 marca, 11:59, DW OD UR.:

CENTRUM DAWNO ZDECHŁO. KIEDYŚ ŚWIDNICAKCZY NAWET PIŁSUDSKIEGO TO BYŁY ULICE ZAKUPOWE, A TERAZ? SAME LUMPY, PLOMBY, I BANKI. NAWET NIE MA GDZIE ZAPARKOWAĆ BY BYŁO BLISKO JAK COŚ BY SIĘ CIEKAWSZEGO OTWORZYŁO. WROCŁAW NAPRAWDĘ PODUPADA. WIDAĆ TO SZCZEGÓLNIE JAK TURYSTYKA ZDECHŁA.

1 marca, 12:03, Gość:

Nie ma gdzie zaparkować, bo opłaty za parkowanie były za niskie i każdy Janusz parkował. A Januszowi akurat żal na zakupy w centrum, stąd handel podupadł.

Raczej napisz, że miasto sprzedało większość parkingów deweloperom. Kasa się skończyła i trzeba doić od nowa.

G
Gość
1 marca, 12:10, sprytny wrocławianin:

Mam was głęboko. Jadę do miasta autem parkuje na jakieś galerii i mam godzinę za darmo. Oprócz tego Aldi, Lidl, Biedra, Zielińskiego jakoś przeżyje te podwyżki. W ostateczności awaryjne trójkąt za szybę i awaria gabloty. Ale płatne w weekendy to już jest perfidne posunięcie, mam nadzieję, że wyborcy was na to rozliczą.

No i dobrze, że będzie płatne parkowanie w weekendy. Co dawał brak opłat, skoro nie było miejsca, żeby zaparkować?

s
sprytny wrocławianin

Mam was głęboko. Jadę do miasta autem parkuje na jakieś galerii i mam godzinę za darmo. Oprócz tego Aldi, Lidl, Biedra, Zielińskiego jakoś przeżyje te podwyżki. W ostateczności awaryjne trójkąt za szybę i awaria gabloty. Ale płatne w weekendy to już jest perfidne posunięcie, mam nadzieję, że wyborcy was na to rozliczą.

G
Gość
1 marca, 11:59, DW OD UR.:

CENTRUM DAWNO ZDECHŁO. KIEDYŚ ŚWIDNICAKCZY NAWET PIŁSUDSKIEGO TO BYŁY ULICE ZAKUPOWE, A TERAZ? SAME LUMPY, PLOMBY, I BANKI. NAWET NIE MA GDZIE ZAPARKOWAĆ BY BYŁO BLISKO JAK COŚ BY SIĘ CIEKAWSZEGO OTWORZYŁO. WROCŁAW NAPRAWDĘ PODUPADA. WIDAĆ TO SZCZEGÓLNIE JAK TURYSTYKA ZDECHŁA.

Nie ma gdzie zaparkować, bo opłaty za parkowanie były za niskie i każdy Janusz parkował. A Januszowi akurat żal na zakupy w centrum, stąd handel podupadł.

G
Gość

Pięknie wyglądają te poniszczone trawniki, w części odpowiadacie za to swoimi artykułami gazeto.

D
DW OD UR.

CENTRUM DAWNO ZDECHŁO. KIEDYŚ ŚWIDNICAKCZY NAWET PIŁSUDSKIEGO TO BYŁY ULICE ZAKUPOWE, A TERAZ? SAME LUMPY, PLOMBY, I BANKI. NAWET NIE MA GDZIE ZAPARKOWAĆ BY BYŁO BLISKO JAK COŚ BY SIĘ CIEKAWSZEGO OTWORZYŁO. WROCŁAW NAPRAWDĘ PODUPADA. WIDAĆ TO SZCZEGÓLNIE JAK TURYSTYKA ZDECHŁA.

Dodaj ogłoszenie