FutureNet Śląsk Wrocław rozbija Czarnych Słupsk [WYNIKI, RELACJA]

Marta Wrońska
FutureNet Śląsk Wrocław
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W 12. kolejce FutureNet Śląsk pewnie pokonał STK Czarnych Słupsk 96:83 i pozostaje liderem I ligi. Dominacja zespołu z Wrocławia była znacznie wyraźniejsza niż końcowy wynik.

Wrocławianie powrócili do swojej hali po trzech tygodniach rozłąki. Na trybunach pojawiło się ponad 800 kibiców wspierających koszykarski Śląsk.

Spotkanie rozpoczęli bardzo dobrze słupczanie. Mecz otworzył celnym rzutem kapitan gości Mantas Cesnauskis. Rywale w pierwszej kwarcie zdobyli nawet pięciopunktowe prowadzenie. W tym momencie trener Śląska Radosław Hyży zdecydował się na grę niską piątkę – na parkiecie jednocześnie znajdowało się trzech rozgrywających – Robert Skibniewski, Norbert Kulon i Jakub Musiał. W tym ustawieniu świetnie odnajdywał się Aleksander Dziewa, który celnie kończył akcje pod koszem. Olek w tej odsłonie rzucił 10 punktów przeciwnikom, dzięki jego skuteczności WKS wygrywał 28:27.

W drugiej odsłonie Śląsk zaczął się bawić z przeciwnikami. Przewaga wrocławian rosła z minuty na minute. Kwartę trójką rozpoczął Skibniewski, kolejne punkty do swojego konta dopisywał Dziewa. Słupczanie nie potrafili zatrzymać znakomicie naoliwionej maszyny jaką był WKS w tej partii meczu. Gospodarze schodzili na przerwę z 16 punktową przewagą. Po 20 minutach spotkania było 58:42 dla podopiecznych Radosława Hyżego.

Po przerwie gospodarze dalej kontynuowali swoją ofensywną grę, byli rozpędzeni i coraz bardziej pewni kolejnego zwycięstwa. Słupczanie nie potrafili sobie poradzić z bardzo dobrą obroną wrocławian. Dwukrotnie środkowy WKS-u Michałek popisał się blokiem niczym z parkietów NBA. Czarni nie mieli pomysłu na grę, a piłka nie trafiała do kosza. Śląsk natomiast powiększał swoją przewagę. W ostatniej sekundzie kwarty z połowy boiska trafił rozgrywający gospodarzy Norbert Kulon, wywołując tym samym niezwykłą radość na trybunach. Przed ostatnią odsłoną spotkania Śląsk prowadził aż 85:57.

W czwartej kwarcie gospodarze nie forsowali tempa, czekali na ostatnią syrenę. Goście natomiast chcieli zniwelować przewagę, ale bez skutku. Śląsk Wrocław wygrał już 10 spotkanie w tym sezonie i pozostaje liderem I ligi. Co ważne wrocławianie nadal są niepokonani we własnej hali.

Wyróżniającym się zawodnikiem w barwach gospodarzy był Aleksander Dziewa, który zdobył 24 punkty. Bardzo dobry mecz wśród zwycięzców zagrał również Norbert Kulon. Rozgrywający Śląska trafił 24 oczka, miał siedem asyst i wymusił aż dziewięć przewinień, zdobył pięć trójek. Jakub Musiał z ławki dorzucił 16 punktów.

– Zrealizowaliśmy wszystkie założenia, które przed meczem nakreślił nam trener. Graliśmy swoją koszykówkę, nie zważaliśmy na drużynę przeciwną. Szkoleniowiec przed meczem zaznaczył, że nie mamy patrzeć na rywali, tylko grać szybko, kreować strzelców i wysokich na wolnych pozycjach, a to da nam wygraną i dało – powiedział zawodnik Śląska Jakub Musiał.

FutureNet Śląsk Wrocław – STK Czarni Słupsk 96:83 (28:27, 30:15, 27:15, 11:26)

Śląsk: Dziewa 24, Kulon 24, Musiał 16, Michałek 12, Leńczuk 8, Skibniewski 6, Żeleźniak 6, Pietras 0.
Czarni: Cesnauskis 20, Pełka 12, Wyszykowski 12, Kordalski 12, Długosz 10, Seweryn 7, Cechniak 6, Rypiński 4, Sprengel 0.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie