Futbol amerykański. Panthers Wrocław wygrali z czołową drużyną Europy

jg
fot. materiały prasowe
Mistrzowie Polski w futbolu amerykańskim Panthers Wrocław pokonali w Dreźnie jeden z czołowych klubów ligi niemieckiej Dresden Monarchs 48:14. Było to pierwsze spotkanie międzynarodowe pomiędzy dwoma krajami i pierwsze zwycięstwo z drużyną sklasyfikowaną w TOP5 Europy.

Świat sportu w tym roku przeżywa bardzo trudny czas. Wiele europejskich lig w futbolu amerykańskim, w tym liga niemiecka, zostały odwołane, a rozgrywki międzynarodowe, w których Panthers Wrocław uczestniczą bez przerwy od roku 2016, nie odbyły się. Sytuacja ta spowodowała, że możliwe stało się pierwsze w historii spotkanie drużyn z Polski i Niemiec, wcześniej niemożliwe przez formułę sezonu German Football League.

- Zaproszenie na mecz przez tej klasy drużynę to dla nas wciąż wyróżnienie. Dresden Monarchs to klub z blisko 20-letnią historią, który regularnie kwalifikuje się do play-offs ligi niemieckiej. Kiedy pojawiła się oferta meczu towarzyskiego, długo się nie zastanawialiśmy. Zawsze naszym celem jest gra przeciwko najlepszym w Europie, a ligi niemiecka jest najsilniejsza, więc ten test był dla nas bardzo istotny i śmiało mogę powiedzieć, że dla wielu zawodników było to spełnienie marzeń – mówi Michał Latoś, Prezes Zarządu Panthers Wrocław.

W Dreźnie, ze względu na przepisy bezpieczeństwa, na trybunach mogło zasiąść „tylko” 1570 osób. Bilety rozeszły się w 20 minut. Tak popularna jest drużyna Monarchów w swoim mieście. Dla kibiców było to prawdziwe święto, bo był to jedyny mecz domowy ich drużyny w tym sezonie.

Panthers Wrocław jednak od pierwszych minut pokazali, że gra z doświadczonym rywalem w żaden sposób na nich nie wpływa. Pierwsza swój ton nadała formacja defensywna, która już w pierwszej serii szybko zatrzymała rywali, kiedy następnie w pole punktowe rywali wbiegł najpierw Ryan Tuiasoa, a potem piękne 65-jardowe podanie do Wiktora Zięba posłał Bartosz Dziedzic, trybuna dosłownie ucichła. W pierwszej połowie dwa kolejne ciosy zadał Tuiasoa, który wspierany świetną grą linii ofensywnej rozegrał swoje najlepsze spotkanie w tym sezonie. Gospodarze odpowiedzieli przyłożeniem Radima Kalousa, który jeszcze niedawno grał w barwach… Panthers Wrocław.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Przy stanie 35:7 sztab szkoleniowy Panthers Wrocław zaczął rotację składu i na boisku mogliśmy oglądać coraz więcej zmienników. W dużej mierze niedawnych juniorów Panthers Wrocław. – Dla młodych zawodników do wyjątkowa sytuacja. Móc zagrać na najwyższym europejskim poziomie. Cieszymy się, kiedy pojawia się taka szansa, a sztab wie jak ją wykorzystać. W spotkaniu ze świetnej strony pokazało się wielu wychowanków naszego klubu, pokazując, że nawet pod nieobecność wielu kluczowych graczy (w składzie Panthers zabrakło aż 7 podstawowych zawodników), potrafią wejść i zagrać świetne spotkanie – mówi Jakub Głogowski, Menedżer Generalny Panthers Wrocław.

Po wejściu zmienników gra trochę zwolniła. Monarchs zdobyli jeszcze jedno przyłożenie, ale po celnym kopnięciach z pola Piotra Gołackiego i biegu Konrada Starczewskiego na minutę przed końcem meczu na tablicy widniał wynik 48:14 i pozostało oczekiwać na ostatni gwizdek sędziego.

Już 3 października będziemy mogli oglądać Panthers Wrocław na Stadionie Olimpijskim. Ich rywalem będzie drużyna Warsaw Mets.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie