Fortuna 1 Liga. Odra Opole wysoko przegrała z Miedzią Legnica na inaugurację sezonu [ZDJĘCIA]

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Odra przez większość meczu z Miedzią była w defensywie. Nie wypadła w niej jednak najlepiej.
Odra przez większość meczu z Miedzią była w defensywie. Nie wypadła w niej jednak najlepiej. Wiktor Gumiński
Zupełnie nie po myśli piłkarzy Odry Opole ułożył się początek sezonu 2021/22 Fortuna 1 Ligi. W 1. kolejce ulegli oni u siebie Miedzi Legnica aż 1-4.

Do inauguracji rozgrywek opolanie przystępowali po najlepszym w ostatnich latach sezonie dla klubu. Zajęcie 8. miejsca oraz walka do przedostatniej kolejki o udział w barażach o awans do PKO Ekstraklasy sprawiły, że apetyty wszystkich sympatyków Odry wyraźnie wzrosły. A co za tym idzie, również i wymagania wobec drużyny.

Przed pierwszym gwizdkiem w klubie doskonale zdawano sobie z tego sprawę.

- Zadaniem dla sztabu szkoleniowego jest utrzymanie takiego tempa rozwoju drużyny, jaki obserwowaliśmy w poprzednim sezonie – mówił Tomasz Lisiński, prezes Odry. - Chcemy, żeby drużyna grała skuteczniej. Przede wszystkim zależy nam na dołożeniu jakości w ofensywie, tworzeniu większej liczby sytuacji i tym samym częstszym strzelaniu goli. Liczymy też przynajmniej na podtrzymanie tego poziomu gry w defensywie, jaki prezentowaliśmy w poprzednim sezonie.

Jeżeli chodzi o grę ofensywną, ta w pierwszej połowie po stronie gospodarzy praktycznie nie istniała. Od początku inicjatywę zdecydowanie przejęła Miedź i bardzo szybko udokumentowała swoją przewagę golem. Już w 11. minucie w polu karnym opolan świetnie odnalazł się Kamil Drzazga, a następnie precyzyjnym strzałem w długi róg zaskoczył Mateusza Kuchtę.

To była zarazem najlepsza akcja legniczan przed przerwą, choć jeszcze dwa lub trzy razy było gorąco pod bramką miejscowych. Ci nieco postraszyli przyjezdnych tylko raz, kiedy to odzyskali piłkę blisko ich pola karnego. Późniejszy strzał zza pola karnego Rafała Niziołka poszybował jednak nad bramką.

Zdecydowanie więcej działo się po przerwie. Zaczęło się tuż po tym, jak obie drużyny powróciły na boisko z szatni. Znów jednak jako pierwsza do głosu doszła Miedź. Już w 48. minucie wyprowadziła ona składną akcję, po której na idealną pozycję strzelecką został wyprowadzony Szwajcar Maxime Dominguez. W chwili próby pokazał on nienaganną technikę, idealną „pasówką” podwyższając prowadzenie gości na 2-0.

Tuż po tej akcji najlepszą bramkową okazję stworzyła sobie Odra, ale Tomas Mikinic, obsłużony doskonale przez Rafała Niziołka z najbliższej odległości trafił w bramkarza Miedzi Pawła Lenarcika. Golkiper legniczan jeszcze raz odegrał kluczową rolę w tym meczu, ale o tym nieco później …

Dosłownie kilkadziesiąt sekund po pierwszej z jego znakomitych interwencji było bowiem już 3-0 dla gości. Opolskiej defensywie urwał się Drzazga i wykorzystując sytuację sam na sam zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu.

Dopiero będąc w tak krytycznym położeniu Odra zaczęła się przebudzać. Impuls dał rezerwowy Cezary Sauczek, który nieźle wprowadził się w mecz i w 65. minucie wywalczył rzut karny. Tego pewnie na gola zamienił inny z rezerwowych – Krzysztof Janus.

Nie był to jednak wcale koniec „jedenastek” dla Odry. Kwadrans przed końcem w „szesnastce” Miedzi niewystarczająco uważnie Dawida Czaplińskiego pilnował Szymon Matuszek, zagrywając piłkę ręką. Do pojedynku z Lenarcikiem znów przystąpił Janus, ale tym razem górą był bramkarz ekipy z Legnicy. Właśnie wtedy zanotował on wspomnianą drugą kluczową dla losów meczu paradę.

Nakręceni tym faktem przyjezdni zadali podłamanym graczom w Opola jeszcze jeden cios. I to jaki! Wynik bowiem przepięknym strzałem w „okienko” z około 30 metrów ustalił Kamil Zapolnik.

Odra Opole – Miedź Legnica 1-4 (0-1)
Bramki: 0-1 Drzazga – 11., 0-2 Dominguez – 48., 0-3 Drzazga – 53., 1-3 Janus – 66. (karny), 1-4 Zapolnik – 80.
Odra: Kuchta – Spychała, Kamiński, Tkocz, Maćkowiak – Mikinic (54. Sauczek), Drewniak, Wróbel (54. Trojak), Niziołek (68. Marzec), Nowak (54. Janus) – Piech (58. Czapliński).
Miedź: Lenarcik – Mijuskovic, Matuszek, Aurtenetxe – Garuch, Lehaire (75. Tront), Śliwa (63. Kaczmarek), Dominguez, Carolina – Makuch (84. Stróżyński), Drzazga (74. Zapolnik).
Żółte kartki: Nowak, Spychała, Tkocz - Matuszek.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Materiał oryginalny: Fortuna 1 Liga. Odra Opole wysoko przegrała z Miedzią Legnica na inaugurację sezonu [ZDJĘCIA] - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Niestety, patrzac na potencjal...ciezko bedzie. To obiektywna ocena, zadne psow wieszanie. Widac wiek niektorych pilkarzy, tutaj mam na mysli miedzy innym K.J i to juz od zeszlego sezonu. Ciezko to nazwac jak to optymistycznie nazwal prezes poleczeniem rutyny z mlodoscia. Panie Prezesie pamietam Pana slowa po zwolnieniu trenera bremera...ciekawe czy bedzie Pan taki stanowczy w stosunku do siebie. Czas pokaze. Zyczylbym sobie sie mylic w mojej ocenie.
k
kibolek
ha ha a tak we wczorajszym wywiadzie prezes tworzył nowa jakość z trenerem tumanem co na kurs nie umie się dostać! za taką jakość to ja dziękuje panie prezesie!
Dodaj ogłoszenie