Fontanny pełne bakterii. Czym możemy się zarazić?

Katarzyna Kijakowska
Sanepid nie bada tej wody, bo nie jest ona przeznaczona do picia
Sanepid nie bada tej wody, bo nie jest ona przeznaczona do picia Grzegorz Kijakowski
Udostępnij:
Magistrat ostrzega: nie warto kąpać się w fontannach. Grzyby, gronkowce, salmonella i bakterie coli, krótko mówiąc - ściek. Taki jest stan oleśnickich fontann.

W Oleśnicy w publicznych zbiornikach wody można znaleźć gronkowca, salmonellę i bakterie kałowe. Od takiej wody lepiej trzymać się z daleka.

- Nie powinniśmy nawet dopuszczać do kontaktu ze skórą, bo osoba bardziej wrażliwa może mieć rozmaity sensacje alergiczne związane właśnie z kontaktem z taką wodą - mówi Michał Skrzypek z Urzędu Miasta w Oleśnicy.

Mimo to nie brakuje chętnych do kąpieli. Są też tacy, którzy gaszą w fontannach pragnienie. Brodzące w mętnej wodzie psy to norma.

- Państwowa Inspekcja Sanitarna nie zajmuje się sprawdzaniem jakości wody w fontannach, ponieważ nie jest ona przeznaczona do spożycia przez ludzi ani do kąpieli - informuje magistrat. - Fontanny miejskie są jedynie obiektami architektury pełniącymi funkcję ozdobną placów, skwerów oraz parków.

Nawet woda pozbawiona zmętnienia i pozornie wyglądająca na czystą może być skażona. Dzieje się tak dlatego, że woda w fontannach nie jest dezynfekowana ani chlorowana, ponadto krąży w obiegu zamkniętym, co sprzyja rozwojowi chorobotwórczych mikroorganizmów.

Za stan i czystość wód odpowiadają służby miejskie, które oczyszcza wodę ze śmieci oraz stosują inne zabiegi, które poprawiają jedynie wygląd, a nie jakość wody. Do wody w fontannach dodawany jest m.in. odgrzybiacz, środki chemiczne przeciwko powstawaniu kamienia, glonów i pleśni.

Ci, którzy chcą się schłodzić w upalny dzień, mają do dyspozycji kurtyny wodne. Jedna z nich jest ustawiona niedaleko fontanny.

Za kąpiel w miejskiej fontannie może grozić mandat nawet w wysokości 500 zł. Wyczyścić wody w fontannach podobno się nie da - twierdzą urzędnicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wrocław już dawno jest zarażony bakterią zwaną "Dupkiewicz"
h
hmm
no to trzeba wlać do każdej fontanny pół domestosa, pompa przestanie się glonami zapychać,
Jak ktoś sobie rękę czy nogę zamoczy to nic mu się poważniejszego nie stanie przy takim stężeniu, a bakterie się wytłucze.
Można też dosypać trochę wapna - kąpieliska sie tak oczyszcza, to fontann nie można?
G
Gosc
Jak psy się kapią i się załatwiają to nie ma co się dziwić wina ludzi ze zwierzynę puszczają do fontan powinni zostać ukarani
G
Gosc
Jak psy się łapią i się załatwiają to nie ma co się dziwić wina ludzi ze zwierzynę puszczają do fontan powinni zostać ukarani
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie