Sprzęt detektywistyczny zdobywa coraz większą popularność. Michał Dziak postanowił założyć firmę, która będzie go sprzedawała Michał Dziak jest właścicielem firmy Mój Szpieg. Posiada ona swoje sklepy na terenie Wrocławia, jak i prowadzi sprzedaż internetową. Możemy zaopatrzyć się w nich w różnego rodzaju akcesoria detektywistyczne: lokalizatory GPS, kamery i okulary szpiegowskie, podsłuchy, detektory narkotyków, specjalistyczne dyktafony, długopisy z mikrokamerami, jak i sprzęt wykrywający wszelkie urządzenia szpiegujące.

Duże zainteresowanie
Sprzęty i nagrania zarejestrowane przy ich pomocy mogą być wykorzystywane jako dowody w sprawach rozwodowych lub karnych. Sprawdzą się także w sytuacjach, gdy chcemy podejrzeć i podsłuchać co się dzieje w naszej firmie, zabezpieczyć sprzęt budowlany, dowiedzieć się, na jakie strony wchodzi nasze dziecko w internecie bądź podsłuchać rozmowy telefoniczne.



Urządzenia szpiegujące zdobywają coraz większą popularność, zwłaszcza w obliczu ostatnich wydarzeń – wielu ludzi chętnie instaluje w swoich domach monitoring w trosce o bezpieczeństwo swoje i bliskich.

Jeszcze większy zasięg
Michał Dziak ma wiele planów związanych z rozwojem swojej firmy:
– Planujemy otworzyć sklep w centrum miasta, a także chcemy rozszerzyć działalność o inne województwo. Mimo dużej konkurencji na rynku, nasze sklepy cieszą się dużą popularnością, a klienci są zadowoleni z jakości sprzętów, których w nich sprzedajmy – mówi.

Coraz większym zainteresowaniem cieszy się sprzęt wykrywający działające w pobliżu urządzenia szpiegujące. Każde z nich wysyła sygnał, w związku z czym można je zlokalizować za pomocą odpowiedniej aparatury. Ma to znaczenie zwłaszcza w trakcie ważnych spotkań biznesowych, gdy nie chcemy, by tajne informacje trafiły np. w ręce naszej konkurencji.

Sprawdź poziom alkoholu
Inną działalnością pana Michała jest sprzedaż i kalibracja alkomatów.
– Sprzęt tego typu powinien być kalibrowany co 6-12 miesięcy. Wtedy możemy mieć pewność, że odczyt zmierzony za pomocą takiego sprzętu jest wiarygodny – przekonuje Michał Dziak.
Na zakup alkomatów decyduje się coraz więcej osób. Są wśród nich nie tylko osoby indywidualne, które chcą sprawdzić stan alkoholu we krwi przed wyruszeniem w podróż, ale także służby mundurowe (na przykład policja, straż miejska), jak i przedsiębiorcy, zatrudniający dużą liczbę pracowników.

Na rynku istnieje wiele rodzajów alkomatów: półprzewodnikowe, elektrochemiczne, dowodowe i blokujące zapłon. Warto zaopatrzyć się w takie urządzenie, żeby mieć pewność, że możemy bezpiecznie zasiąść za kółkiem.
Firma pana Michała ma w swojej ofercie możliwość darmowego sprawdzenia alkoholu we krwi w swoich placówkach sprzętem używanym przez polską policję.