Filharmonia uczy mamy śpiewać kołysanki. Posłuchaj

Anna Gabińska
Przyszłe mamy uczyły się śpiewać w szkole rodzenia Bocianek w szpitalu klinicznym
Przyszłe mamy uczyły się śpiewać w szkole rodzenia Bocianek w szpitalu klinicznym Paweł Relikowski
Udostępnij:
"Dobranocka się skończyła, czas iść do łóżeczka; więc, choć z żalem, kładę lale rządkiem na półeczkach" - śpiewają przyszłe mamy w szkole rodzenia Bocianek. To wersja dla córeczki. Bo synowi trzeba śpiewać: "Autka rządkiem na półeczkach". Bocianek znajduje się w Klinice Ginekologii i Położnictwa Szpitala Klinicznego nr 1 we Wrocławiu przy ul. Chałubińskiego.

- Aaaa, lalki w płacz, ach cóż to za lament. Idzie nocka, pora spać, trzeba słuchać mamy - ciągnie pięknym barytonem Maciej Adamczyk, śpiewak z wrocławskiej filharmonii. Dla chłopców śpiewa się: "misie w płacz".

W zespole kołysankowym filharmonii jest teraz 11 osób. W ciągu miesiąca odwiedzają ponad 20 placówek: szkoły rodzenia, szpitale, kawiarnie. Uczą śpiewać kołysanki zarówno mamy spodziewające się dziecka, jak i ojców. A także rodziców maluchów już urodzonych.

Projekt kołysankowy "Pośpiewaj mi mamo, pośpiewaj mi tato" prawie rok temu wymyślił Andrzej Kosendiak, dyrektor filharmonii.

- Żywa muzyka, zwłaszcza w najwcześniejszych momentach życia dziecka, jest wartością nieocenioną - tłumaczy Anna Wilczyńska, śpiewaczka z filharmonii, koordynatorka projektu. I wyjaśnia, że rodzice są tak szczęśliwi po przyjściu na świat malucha, że chce im się śpiewać, ale nie znają odpowiednich piosenek.

- Jeden z ojców przyznał się, że on synowi intonował "Jeszcze Polska nie zginęła", bo nic oprócz hymnu narodowego nie mógł sobie przypomnieć - opowiada Wilczyńska.

Głos rodzica, choćby najbardziej fałszującego, uspokaja dziecko bardziej niż kołysanka śpiewana przez najbardziej utalentowanego profesjonalistę. - Poza tym aż 90 procent populacji ma słuch - przypomina Anna Wilczyńska.

Samym mamom pomysł filharmonii przypadł już do gustu. - Przydatne zajęcia, bo oprócz piosenki o pieskach małych dwóch, co poszły nad rzeczkę, niczego nie znam - śmieje się Anna Krawczy-szyn-Mania, która w lutym urodzi Kornelię.

Wrocławska filharmonia szuka teraz sponsorów, by swoją akcję rozpropagować wiosną w kraju. - Chcielibyśmy, żeby cała Polska zaczęła śpiewać dzieciom - wyjaśnia Anna Wilczyńska.

Chodzi o to, żeby namawiać rodziny do wspólnego nie tylko śpiewania, ale też muzykowania na najróżniejszych instrumentach.

Tekst kołysanki, Plik MP3 z melodią kołysanki

Tekst kołysanki, Plik MP3 z melodią kołysanki

Więcej kołysanek na stronie www.filharmonia.wroclaw.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie