FIFA liczy straty z powodu pandemii COVID-19. W grę wchodzą miliardy dolarów

aip
GIUSEPPE CACACE/AFP/East News
FIFA ma w tym roku stracić nawet 14 miliardów dolarów - wyliczył Olli Rehn, jeden z członków kryzysowego komitetu. Owa komórka ma walczyć ze skutkami pandemii COVID-19.

FIFA skorzystała z pomocy ekonomistów i ekspertów. Oszacowała wartość rynku piłkarskiego na całym świecie na ok. 45 miliardów dolarów. Rehn podkreśla, że strata czternastu miliardów, to trzy miesiące całkowitego zamrożenia futbolu w czasie pandemii COVID-19. Piłka nożna wraca na stadiony, ale jednak w trochę okrojonym kształcie - to również nie pomaga kondycji finansowej wszystkich struktur.

- Futbol potwornie ucierpiał z powodu pandemii. Kłopoty są na różnych poziomach i na różnych płaszczyznach. Wiele klubów boryka się z poważnymi trudnościami. Pojawiło się niebezpieczeństwo, że cały wysiłek włożony w rozwój piłki nożnej w Azji i Afryce może zostać zniweczony. Musimy zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić - mówi Rehn.

58-latek pojawił się w FIFA, aby pomóc w walce z kryzysem od strony finansowej. Fin był wcześniej komisarzem Unii Europejskiej, obecnie pełni funkcję prezesa Banku Finlandii.

Światowa Federacja Piłkarska przeznaczyła już półtora miliarda dolarów na pomoc w walce z pandemią. Rehn wyznał, że o dotację ubiegało się 150 z 211 federacji piłkarskich, które są członkami FIFA.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: FIFA liczy straty z powodu pandemii COVID-19. W grę wchodzą miliardy dolarów - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jakub

I bardzo dobrze. Przepłacani zawodnicy i tak mają się dobrze, a te pieniądze zostaną u zwykłych ludzi, a nie u cwaniaków z organizacji piłkarskich.

Dodaj ogłoszenie