Festiwal Dobrego Piwa. 500 trunków i tysiące wrocławian (ZDJĘCIA, CENY)

WSK
W piątek o godz. 16 ruszył V. Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa. Tym razem na esplanadzie Stadionu Miejskiego, a nie koło Zamku w Leśnicy, jak do tej pory. Po południu można tam było spotkać kilka tysięcy osób, których nie przegonił nawet deszcz. Grupki osób bez parasoli tłoczyły się wtedy pod namiotami browarów, ale wciąż zdecydowanie więcej było nowych gości, niż tych jadących już do domu. Impreza potrwa do godziny 23.

Organizatorzy już na początku imprezy zaliczyli wpadkę. W jednym z namiotów nie było prądu, a wystawca nie mógł sprzedawać piwa. Tymczasem już od godz. 16 po esplanadzie stadionu przechadzały się setki amatorów złotego trunku. – Pół godziny straciliśmy przez awarię prądu. A szkoda, bo zainteresowanie jest duże - mówi Agnieszka Konopko z Browaru Jedlinka, który po 98 latach wznowił działalność. Na rynku jest dopiero od tygodnia.

WIĘCEJ ZDJĘĆ Z FESTIWALU DOBREGO PIWA NA WROCŁAW NASZEMIASTO.PL

Oferuje m.in. piwo lane Jaśnie Książę i Czerwony Baron w cenie 8 zł za 0,4 l, a także Pszeniczny Pan i Marcowa Dama za 9 zł za 0,4 l.

Inne ceny? Większość piw sprzedawanych jest w objętości 0,4 l, tak by każdy mógł spróbować wielu trunków. Cena waha się najczęściej w granicach 6-10 zł. Ale oczywiście i od tej reguły można znaleźć wyjątki.

Zakład Usług Piwnych sprzedaje piwa lane w cenie 10-26 zł za 0,4 l. – Najdroższe jest duńskie aromatyczne piwo mikeller o gorzkawym smaku i zapachu cytrusów - mówi Anna Antoszewska z Zakładu Usług Piwnych.

Inne ceny? Lanego Portera (0,4 l) kupimy za 5 zł, a Imperial IPA za 8 zł. Piwo butelkowe Brackie znajdziemy w cenie 5 zł, Mastne i Porter za 6 zł, a Imperial IPA za 8 zł. Browar Haust z Zielonej Góry ma w ofercie piwa lane od 6 do 10 zł za 0,4 l, a Skalak 0,3 l jest w cenie od 4 do 5 zł w zależności od rodzaju. Butelka Skalaka kosztuje 7 zł.

Można też się najeść. Kiełbasę wędzoną kupimy za 20-30 zł za kg, jedzenie ciepłe na wagę za ok. 6 zł za 100 gram, pajdę chleba ze smalcem za 9 zł, a oscypki w cenie od 1 zł za najmniejsze do ponad 20 zł za średniej wielkości kawałki.

W sobotę i niedzielę festiwal potrwa w godzinach od 12 do 23. Najlepiej dojechać na stadion od ul. Królewieckiej. Parking kosztuje 10 zł. Na teren festiwalu wejdziemy za darmo, ale nie możemy wnosić własnego piwa, czy też przyjść z psem.

Na Wrocławskim Festiwalu Dobrego Piwa już po raz piąty spotykają się piwowarzy domowi, przedstawiciele browarów, kucharze, blogerzy, lokalni producenci żywności, restauratorzy i goście festiwalu - wszyscy, którzy poszukują połączeń piwa z dobrym jedzeniem. Scena muzyczna promuje przede wszystkim dolnośląskie zespoły prezentujące nowe brzmienia.

Pełen program imprezy możecie znaleźć tutaj: V. Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa

Wideo

Komentarze 100

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Me

Mój festiwal piwa zakończył się powrotem bez piwa .....................piwo kupiłam i wypiłam owszem, ale w drodze powrotnej do domu....w Leśnicy było zupełnie inaczej, nie dość że szybciej dostałam się do kupna trunku to jeszcze było przyjemniejsze całe otoczenie. Nigdy więcej, jeśli festiwal piwa będzie organizowany przy stadionie i w dalszym ciągu będą godzinne kolejki po piwo to moje nogi tam nie postaną. Pozdrawiam smakoszy zacnego trunku :)

G
Gość

Serio chciałem przebrnąć przez wszystkie ale no kurcze witki opadają...
Jedni narzekają na ceny - za drogo? Mamusia kasy nie dała? NIE IDŹ a nie piernicz że drogo.
Drudzy wyzywają od burżujstwa i bogaczów, pupili EU itp - i znowu jak wyżej. Nie podoba się, za drogo - znaczy impreza nie dla Ciebie. Kup sobie litra w Biedronce za 30zł i się nawal - taniej i skuteczniej, a pewnie nawet paw ładniejszy Ci wyjdzie bo niektórym widzę i na tym zależy. W klubach płacą po 15-30 zeta za bro i jest OK...a nie, tam też przychodzą nawaleni "bo taniej". Kurde, nie akceptuję zasad - nie idę! To naprawdę proste!

Teraz słów kilka o samej imprezie czyli o czymś o czym powinny być te komentarze.
Tutaj niestety organizatorów przerosło. Ludzi nawiało pewnie ńaście tysięcy, miejsc siedzących (nie licząc stadionu) praktycznie nie było, spora część piw pokończyła się jak jeszcze było jasno, a najgorsze i tak były MASAKRYCZNE KOLEJKI! Bo co jak co ale żeby GODZINĘ (hejterzy: 3, 2, 1, start!) stać za piwem to już "lekkie" przegięcie.
No i jak niektórzy pisali - zupełny brak klimatu.

a
anonim

nie mogę zrozumieć jak ktoś mógł zepsuć cały urok tej imprezy, moim zdaniem otoczenie jest równie ważne jak piwo które się tam sprzedaje. To była totalna porażka jak można zmienić tak klimatyczne miejsce jakim jest zamek w Lesnicy na beton pominę już fakt że organizacja była fatalna, w kolejkach czekało się po 30 min, nie było gdzie usiąść oczywiście chodzi mi o stoliki przy imprezie bo jeśli chodzi o stadion to jeden sektor na trybunach był dostępny dla gości, ale przecież nie chodziło o to żeby siedzieć z piwem na stadionie. Jeśli następna impreza będzie na stadionie to zdecydowanie wole zostać w domu bo nie mam zamiaru uczestniczyć w tym spędzie

K
Kwadratowy

W Lesnicy bylo lepiej....nie bylo takich kolejek....zielen do okola.... znajomych namowilem specjalnie by przyjechali na festiwal a teraz sam sie zastanawiam czy kiedys tam jeszcze pojde....o 20stej stalem juz w kolejce po piwo 45 min.... nie wiem tez czemu ale mam wrazenie, ze ilosc ludzi zaskoczyla chyba zaskoczyla samych organizatorow i wystawcow...kolejka na 45 min a na punkcie sprzedazy jeden koles sie uwija....porazka w tym roku, kompletna porazka.

s
slowik21

Kible były dostępne na stadionie, nie trzeba było stać w kolejce do toytoja. Ale fakt, o 17 były mega tłumy

d
dr Kaftan

poza tym kawałkiem trawy na dole. zero przyjemności z degustacji okupionej 30-60 min staniem w kolejce przy widoku co bardziej "zdegustowanych" uprzednio - wpychających się bez kolejki..
Jak to ma być promocja piwa, to ja dziękuje.. wolę w lokalnym sklepie piwnym zakupić, często taniej.

T
TdB

Poprzednie dwa festiwale mimo błota czy niepogody były bardzo fajne. Ten festiwal był ostatnim na którym byłem. Łącznie widziałem cztery toalety (znajomi widzieli kolejne dwie), kolejki po piwo liczące kilkadziesiąt osób. Dałem sobie spokój, nie kupując niczego. Skończyło się na skosztowaniu dobrego piwa na Ofiar Oświęcimskich oraz z pewnego sklepu na Rydygiera.

P.S. Podobno o 15 nie było jeszcze tłumów, o 17 niestety były.

d
dr Kaftan

aczkolwiek psy źle znoszą tłumy przeważnie.

m
mw

Oczywiście, że widziałam:
1. Krakowska Parada Jamników
2. Wystawa Psów Rasowych

P
Piwosz

Polecam się z zapoznaniem szczegółowych i profesjonalnych relacji z "oktoberfest"
Na oktoberfeście jest tak naprawdę piwo w jednym stylu "oktoberfest" (coś podobnego do naszego marcowego)
Kultura jest zdecydowanie mniejsza niż w Polsce.
Jeśli chodzi o ilość stylów piwa i browarów wystawiających swoje produkty wrocławski festiwal stoi na naprawdę bardzo wysokim poziomie. (owszem są nisze które nie zostały zapełnione) Uważam że jak dotąd było bardzo kulturalnie. Niestety bardzo dużym mankamentem są kolejki , myślę że organizatorzy nie spodziewali się że na festiwal przyjdzie aż tyle osób :)

R
RobuŚ

Byłem nachlałem się pojadłem i do domy --45 minut dojazd -50 minut kolejka po bronka-następnie 50 minut kolejka po coś do żarcia następnie znowu 40 minut kolejka po bronka -siku w miarę sprawnie -znowu kolejka po bronka tak 30 minut parę fotek na stadionie i do domu żeby zdążyć na Eurowizje -jestem zadowolony ale 135 zeta poszło jest z**********

J
Jaro

spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Polecam lekturę ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Dodam tylko, że przede wszystkim zakaz ten dotyczy ulic, placów i parków.

j
ja

Jak zwykle. Impreza fajna, organizacja do d***y...

a
a

czterech pije jeden się gapi...

w
wrocławianka

Mnie to zawsze zastanawiało, jak to możliwe, że podczas festiwalu piwa, wszystkie ulice Leśnicy były zawalone przez zaparkowane auta

Dodaj ogłoszenie