Feryjny rozkład MPK to pomyłka? "Pominięto tych, którzy nie mają ferii" (LIST CZYTELNIKA)

List Czytelnika, WSK
fot. Janusz Wójtowicz
Nasz Czytelnik Patryk Wrona chce wycofania feryjnych rozkładów jazdy MPK. Jego zdaniem to, że z miasta wyjeżdżają uczniowie czy studenci nie powinno dyskryminować pracujących, którzy ferii nie mają. Jak mówi, obecny rozkład jest wystarczająco niewydolny, a w ferie sytuacja jeszcze się pogarsza.

Zwracam się z uprzejmą prośbą na utrzymanie normalnego rozkładu jazdy i nie zmienianie go na feryjny. Wprowadzenie rozkładu feryjnego jest przeciwne idei dostępnego oraz sprawnego transportu zbiorowego i zdecydowanie zmniejsza jego atrakcyjność.
Już teraz, gdy takt jest obniżony na niektórych liniach tramwajowych do podanych 20 minut poza szczytem / 15 minut w szczycie, są trudności ze sprawnym przejazdem po mieście, czas oczekiwania na przesiadki jest długi. Dodatkowo działania takie sprawiają, że więcej osób woli wybrać własny samochód zamiast korzystać z komunikacji publicznej.
W ograniczeniach rozkładu jazdy pominięto pracowników, którzy nie mają ferii i dla których ograniczenia (szczególnie rano) są kłopotliwe, utrudniając dojazd i wymuszając wcześniejsze godziny przyjścia do pracy czy późniejsze wyjścia. Być może ilości pasażerów w pojazdach zmniejszą się ze względu na brak uczniów, jednak nie jest uzasadnionym pozbawianie sprawnego transportu kosztem pasażerów korzystających z usług MPK codziennie (jak w przypadku podróży do i z pracy).
Bardzo proszę o to by działania Wydziału Transportu zmierzały w stronę zwiększania atrakcyjności i promowania komunikacji zbiorowej, nie jej ograniczania w sposób dla mieszkańców i pasażerów.
Z poważaniem,
Patryk Wrona

Co na to miasto? Jak mówi Adam Więcek z Wydziału Transportu urzędu miejskiego, niemożliwe jest wycofanie feryjnych rozkładów jazdy. - Wprowadziliśmy je wzorem lat ubiegłych. To sprawdzone rozwiązanie polegające na tym, że zmniejszamy częstotliwość kursów w godzinach szczytu. Nie ma w mieście tak wielu uczniów szkół, a także ich rodziców, a tym samym w godzinach szczytu potoki pasażerów są mniejsze – tłumaczy Adam Więcek.

Dodaje, że to pierwsza tego typu skarga na rozkłady feryjne.

Więcek zaznacza, że zmieniła się jedynie częstotliwość kursów w szczycie. Tramwaje zamiast jeździć co 12 minut, jeżdżą co 15 minut, a autobusy (kilka linii) zamiast co 10 - co 15 minut. Poza szczytem nie ma zmian w komunikacji miejskiej.

Wideo

Komentarze 69

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Camil
Pytanie, w czyim właściwie interesie leży taka modyfikacja rozkładu jazdy? Zgoda, jeśli chodzi o kursy w okolicach godziny 8-9, czy 12-14, ale czy dzieci faktycznie okupują tramwaje i autobusy o piątej rano? Przecież zdecydowana większość mieszkańców normalnie pracuje w okresie tych dwóch tygodni, co wyraźnie widać w komentarzach moich przedmówców oraz statystykach dotyczących wyjazdów feryjnych. Sami kierowcy chyba również nie są zwolennikami takich zmian, skoro przynajmniej część spośród nich jest przetrzymywana na śmieciówkach, gdzie liczy się wyłącznie ilość wyjeżdżonych godzin. I gdzie w tym wszystkim prawa konsumenta, który może domagać się obniżenia ceny usługi, jeśli jej jakość ulega pogorszeniu? Czy w trakcie ferii bilety są tańsze lub przynajmniej - ze względu na ilość koniecznych przesiadek - zachowują dłużej ważność?
m
mieszkaniec
Akurat MPK ma płacone za każdy kurs (wg stawki za przejechany kilometr) tyle samo, bez względu czy pojazd załadowany jest po brzegi czy wiezie tylko powietrze. Komunikacja zbiorowa nigdzie nie jest dochodowa bo nie temu ma służyć. Pewne usługi świadczone są w interesie ogólnym. Czy biorąc pod uwagę koszty operacji (przygotowanie i wydruk nowych rozkładów, wywieszenie ich i powtórka zabawy po 10 dniach) uzyskane oszczędności na zmniejszonym kursowaniu komunikacji są warte zamieszania i wystawiania na próbę nerwów pasażerów próbujących dotrzeć w tym okresie na czas do pracy ? Szczerze wątpię.
j
jattu
Masz prawo głosu. Wybory już jesienią.
A
Anna
To bez sensu zmieniać rozkład jazdy na 10 dni roboczych!! Dlaczego tysiące Wrocławian ma cierpieć? Rozumiem wakacje (choć i wakacyjne rozkłady mnie denerwują) ale ferie?

Może powinno się zorganizować referendum? Dlaczego my mieszkańcy nie mamy prawa głosu w sprawach, które nas dotyczą? Denerwuje mnie już to wszystko. Chyba zrobię sobie prawo jazdy!!
T
Tt.
Czy zmiana tras o 3-5minut to tragedia? Dla mnie nie. Jest to racjonalne zachowanie kogoś kto dba o TWOJĄ KASĘ. Tak. Ten urzędnik DBA o to żebyś nie płacił dwa razy więcej za bilet w czasie ferii tylko, tyle samo.

Zauważ, że wg. Ciebie ponad TRZYKROTNIE ZMNIEJSZA się liczba pasażerów. A więc i zarobki MPK odpowiednio maleją. Wypuszczając tramwaje o tej samej porze, z tą samą częstotliwością MPK było by stratne. I albo musiałbyś zapłacić więcej za bilet albo też więcej w podatku. Tak czy siak, To TY narzekając jesteś osobą pierniczącą- a nie urzędnik.
P
Pasażerka
Przez jakiś "mądralińskich" przez okres ferii zamiast wyjechać z domu u o 5:37, a jadę z dwiema przesiadkami, to będę musiała o ...4:56!!!!!!!!!!!!!!! Bo inaczej przez to ograniczenie, spóźnię się.
Mało tego, czeka mnie jeszcze czekanie pod pracą na mrozie okołó 20 minut, bo budynek osoba otwiera około 6:25.
Bardzo dziękuję za ułatwienia i dogodności............
Wrrrr.................
Zapamiętajcie sobie, tylko szkloła sobie bumeluje, a ja skąd sobie wytrzasnę ferie w pracy?????????????
I chcę w dogodnych warunkach dojechać do pracy.

Tną linie 128 i 136 - zobaczcie, ile osób jeździ o każdej porze tymi liniami i kto jeżdzi - głównie osoby w średnim i starszym wieku.
g
gość
Przede wszystkim wypada powiedzieć, że jaśnie pan urzędnik nie rozumie, co pierniczy. Zdecydowana większość pasażerów, to ludzie pracujący, a nie uczący się. Dzieci i młodzież stanowią najwyżej 1/3 ogółu korzystających z komunikacji. Od kiedy to więc życie i potrzeby większości podporządkowuje się mniejszości. Poza tym trzeba wyraźnie zaznaczyć, że studenci w czasie ferii zimowych w większości zostają we Wrocławiu, więc nadal korzystają z komunikacji. Zresztą, oprócz tego, że kupują bilety, nie partycypują w kosztach utrzymania taboru i tras komunikacyjnych, bowiem nie płacą podatków bezpośrednich we Wrocławiu. A w ogóle co to za kretyńskie tłumaczenie, że nie można wycofać, bo rozkład wprowadzono wzorem lat ubiegłych? To co, jeśli raz się coś wprowadzi, to już nigdy nie można się z tego wycofać? Stuknij się Pan w swoją łepetynę. Jeżeli wykażecie, że zdecydowana większość pasażerów to uczniowie i studenci, to będę mógł w jakiś sposób zrozumieć, że decyzja o rozkładzie na okres ferii zimowych ma jakiekolwiek uzasadnienie. Mało, że w porównaniu z innymi miastami wrocławska komunikacja miejska, tj. stan taboru i torowisk (w szczególności) to obraz nędzy i rozpaczy...wręcz trzeci świat, to jeszcze wprowadza się jakieś chore regulacje. Kupuję bilet miesięczny, czy dłuższy i dostaję co jakiś czas gorszą ofertę przewozową...co to ma być? MPK g... robi jeśli chodzi o jakość przejazdu - trasa na Biskupin kwalifikuje się do likwidacji, bo szyny są powykręcane, jakby miały reumatyzm!!! Tramwaje nie jeżdżą, ale się wleką, ślimaczą...prędkość rzędu 30 km/h to kpina - jaka to konkurencja dla samochodu? To już nawet autobus jedzie szybciej. Pusty śmiech człowieka ogarnia, jak widzi to dziadostwo. Skoro świt i późno wieczorem tramwaje i autobusy się spóźniają, na niektórych trasach wręcz notorycznie i co...i nic. MPK oczywiście przyjmuje informację, notuje i nic się nie dzieje. Wcześnie rano i późno wieczorem, kiedy nie ma korków tramwaj, czy autobus nie ma prawa się spóźnić nawet 1 min.!!!
D
Dina
Tak czas przejazdu nierealny, ostatnio jadąc autobusem nr 125 ok godz 13 od dworca pkp do przystanku epi/komandorska jechałam 20 minut!!! autobus stał w korku światła na skrzyżowaniu sucha/borowska to tylko 10 sekund na przejazd...wszystko tylko zrobione żeby tram + jeździły w miarę o czasie, a reszta to już nieistotne.
...
ewentualnie zawsze mozna do Lodzi sie wyprowadzic
u
unkas
no i jak zwykle rządzą słoikowe studenty , a uczciwie pracujący człek goowno wart
g
gocha
Jeżeli nie jeździsz MPK to dlaczego zabierasz głos. Chcesz się pochwali , że stać Cie na samochód.
g
gość
Kupując bilet miesięczny jestem stratny, ponieważ oferta z mojego punktu widzenia się zmienia i to na gorszą. Dlatego też zwracam się z prośbą aby na czas ferii bilety były odpowiednio tańsze, wtedy zgadzam się na rzadsze tramwaje...ciekawe co na to MPK? Jednym słowem, tłumaczenie MPK to jedna, wielka kpina, sami dołki pod sobą kopią...
g
gość
Kupując bilet miesięczny jestem stratny, ponieważ oferta z mojego punktu widzenia się zmienia i to na gorszą. Dlatego też zwracam się z prośbą aby na czas ferii bilety były odpowiednio tańsze, wtedy zgadzam się na rzadsze tramwaje...ciekawe co na to MPK? Jednym słowem, tłumaczenie MPK to jedna, wielka kpina, sami dołki pod sobą kopią...
j
jk
na stronie portalu miejskiego w zakładce komunikacja miasto proponuje również inne formy transportu.Np taxi.Tak wiec nie biaduj pan nad rozlanym mlekiem....
Z
Zuma
Ja pracuję do 18 na Tarnogaju. 134 jeździ raz na pół godziny. Jak się spóźnię na niego to potem 30 minut(o ile nie więcej jak wypadnie któryś z kursu)czekam na przystanku. Nie mówiąc już o tym, że po godzinie 20:12 wydostać się z tego osiadla autobusem jest niemożliwe
Dodaj ogłoszenie