Farmaceuta może odciążyć lekarza i pielęgniarkę z wielu podstawowych zadań

Akcja specjalna Przedsiębiorcy Apteczni
Udostępnij:
- Kierunek branży farmaceutycznej jest jasny - apteka nie jest punktem sprzedaży leków, a miejscem porady farmaceutycznej, konsultacji z profesjonalistą medycznym, który pomaga pacjentowi w tym, żeby terapia lekowa była skuteczniejsza – mówi Adam Błażeczek, dyrektor finansowy Gemini Polska. Dodaje, że aby było to możliwe, konieczne jest właściwe stosowanie obowiązujących przepisów.

Od kilku lat funkcjonuje w Polsce ustawa „Apteka dla aptekarza”. Niektórzy eksperci rynku wskazują, że z powodu części zapisów w ustawie zniknęło 1200 aptek na terenie kraju. Czy powinniśmy niepokoić się tym zjawiskiem?

„Apteka dla aptekarza” to przede wszystkim szansa dla młodych farmaceutów na to, żeby zostać właścicielem swojej apteki. Wyzwania, większe od samej regulacji, są w sposobie jej stosowania, czyli w sposobie, w jaki inspekcja farmaceutyczna interpretuje te przepisy i stosuje wobec farmaceutów.

Niektórzy twierdzą, że to jest interpretacja ograniczająca konkurencję.

Taka właśnie jest. Farmaceuta, który chce otworzyć aptekę i chce mieć doświadczonego na rynku aptecznym partnera biznesowego, który mu pomoże w sposób profesjonalny zapewnić najwyższą jakość działania, podpisuje z nim umowę franczyzową. I wtedy bardzo często inspekcja odmawia takiemu farmaceucie przeniesienia zezwolenia na prowadzenie apteki. To moim zdaniem ogranicza w znaczący sposób konkurencję i dostępność do aptek najwyższej jakości dla pacjentów.

Mówi się, że zniknęło 1200 aptek w sali całego kraju. Czy z punktu widzenia Państwa firmy możecie ocenić, czy to utrudniło dostęp do leku, bo na pewno zmniejszyło to konkurencję na rynku?

Aptek w Polsce nadal jest dość dużo, około 12 tysięcy. Można więc powiedzieć, że nadal ta dostępność jest dość wysoka. Natomiast to nie jest dobry kierunek, ponieważ dużo mówimy w branży o nowej roli apteki, czyli o tym, że apteka powinna być de facto placówką ochrony zdrowia. Powinniśmy wykorzystać wiedzę farmaceutów, ich wieloletnie kształcenie, do tego, żeby wnosili więcej wartości dla pacjenta. Czyli żeby po prostu pomagali pacjentowi w lepszej i skuteczniejszej terapii lekowej.

Widać już było takie działania, jak np. punkty szczepień, mogące powstawać w aptekach, czyli rzeczywiście ten kierunek przebija się trochę do świadomości społecznej, ale też do świadomości decydentów.

Tak, widać ten kierunek. Na jednym z paneli Forum Ekonomicznego w Karpaczu była dyskusja, w której uczestniczył przewodniczący sejmowej komisji zdrowia i wiceminister zdrowia i wszyscy widzą ten kierunek, że farmaceuta może odciążyć lekarza i pielęgniarkę z wielu podstawowych zadań. Możemy dużo lepiej wykorzystywać tę kadrę.

Część środowiska farmaceutycznego wskazuje jednak, że w konfrontacji z sieciami ten szeregowy farmaceuta, słabszy kapitałowo, czasami jest bez szans. Nie obawia się Pan sytuacji, że sieci apteczne, czasami z zagranicznym kapitałem, mogłyby zdominować rynek?

Dzisiaj jest do takiej sytuacji bardzo daleko. Największa sieć apteczna w Polsce jest siecią polską, ma siedem procent udziału w rynku. Wszystkie sieci zagraniczne łącznie mają około sześciu procent udziału w rynku, więc ten rynek jest bardzo konkurencyjny, bardzo różnorodny. Są sieci apteczne, są programy franczyzowe, są programy partnerskie hurtowni farmaceutycznych. Dzięki temu apteki lepiej konkurują, a pacjenci mają dostęp do lepszej jakości usług w aptekach, tańszych produktów, lepszych cen i wyższej dostępności leków.

Jakich zmian w praktyce stosowania prawa Państwo oczekujecie, żeby ten rynek z waszego punktu widzenia był lepszy i jeszcze bardziej konkurencyjny?

Po pierwsze farmaceutom, którzy współpracują z naszą firmą, zależy na jak najszerszym otwieraniu możliwości świadczeń opieki farmaceutycznej. Weszła w życie ustawa o zawodzie farmaceuty, która tę nową rolę otwiera. Teraz czekamy na pilotaże nowych usług, na rozporządzenia, które pozwolą farmaceutom świadczyć kolejne usługi, to jest pierwszy element. Drugim elementem jest oczekiwanie nie zmiany przepisów, tylko przejrzystości stosowania prawa.

Czyli te przepisy, które znajdują się w aktach prawnych, z punktu widzenia Państwa nie są złe, natomiast jest kwestia tego, w jaki sposób to prawo się stosuje.

Tak. Myślę, że szefowa Głównego Inspektoratu Sanitarnego pani Ewa Krajewska dobrze powiedziała na jednym z paneli Forum, że przedsiębiorcy oczkują przejrzystości. Tego, żeby wiedzieć, według jakich reguł mają działać. Jeżeli to będzie zapewnione - a jak rozumiemy taką inicjatywę główny inspektor farmaceutyczny podjął - to będzie dużo łatwiej funkcjonować i będzie to z korzyścią dla rynku i dla młodych farmaceutów.

W okresie pandemii rynek farmaceutyczny funkcjonował bardzo dobrze. W którą stronę ten rynek będzie się rozwijał i jaki on będzie po pandemii Covid-19?

Farmaceuci się sprawdzili w pandemii. Często na skutek walki z koronawirusem były trudności z dostępem do opieki zdrowotnej. Farmaceuta był w aptece, apteki były otwarte. Myślę, że ten kierunek jest jasny - apteka nie jest punktem sprzedaży leków, a miejscem porady farmaceutycznej, konsultacji z profesjonalistą medycznym, który pomaga pacjentowi w tym żeby leki i terapia była skuteczniejsza.

Wideo

Materiał oryginalny: Farmaceuta może odciążyć lekarza i pielęgniarkę z wielu podstawowych zadań - Dziennik Bałtycki

Dodaj ogłoszenie